Plan SAP dotyczący zarabiania pieniędzy poprzez ograniczanie emisji dwutlenku węgla

Trzy lata temu firma SAP, dostawca oprogramowania, została poinformowana przez jednego ze swoich klientów, dużą europejską firmę telekomunikacyjną, że ich relacje biznesowe ustaną, jeśli SAP nie przedstawi raportu szczegółowo opisującego zużycie energii i emisję gazów cieplarnianych. Coraz więcej firm z siedzibą w Europie, takich jak SAP, produkowało takie dokumenty wraz z tradycyjnymi raportami rocznymi. Przeszło z tego, co trzeba mieć, do konieczności, mówi Rami Branitzky, dyrektor zarządzający SAP Labs North America.





Teraz cię widzę: System wideokonferencyjny, taki jak ten, który pomógł SAP obniżyć koszty podróży.

Firma z siedzibą w Walldorf w Niemczech nie tylko stworzył raport ale także postawił sobie ambitny cel zmniejszenia globalnej emisji dwutlenku węgla o połowę do 2020 roku. Tylko w 2009 roku udało się zmniejszyć emisje o 15 procent, oszczędzając 90 milionów euro (około 120 milionów dolarów). Redukcja emisji — odpowiednik usunięcia z dróg 50 000 samochodów — została osiągnięta w dużej mierze dzięki zmianom w zachowaniu firmy wartej 15 miliardów dolarów, m.in. cięcia w podróżach lotniczych . Wewnętrzne oszczędności SAP to jednak dopiero początek. Firma oblicza, że ​​jej 105 000 klientów w 120 krajach odpowiada łącznie za jedną szóstą globalnej emisji dwutlenku węgla. Gdyby można było pomóc tym klientom w podobnych cięciach, mówi Branitzky, korzyści środowiskowe mogłyby być ogromne — a SAP mógłby czerpać z tego nowe korzyści, ponieważ tworzy i sprzedaje oprogramowanie analityczne, które pozwala firmom monitorować ich własny ślad węglowy i zwiększać ich energię. efektywność. Według własnych szacunków SAP rynek oprogramowania zrównoważonego rozwoju osiągnie 7 miliardów dolarów w ciągu pięciu lat. Naprawdę przejęli piłkę [w oprogramowaniu do zrównoważonego rozwoju] i działają z nim szybciej i mocniej niż którykolwiek z dużych graczy, mówi Warren Wilson, analityk ds. energii i zrównoważonego rozwoju w londyńskiej firmie badawczej Jajo .

Aby podkreślić zmniejszenie własnego śladu węglowego, firma SAP zaprezentowała niedawno pięć inicjatyw zwiększających wydajność w swoim kampusie w Palo Alto w Kalifornii. Projekty obejmowały instalacje oświetlenia LED oraz paneli słonecznych. Firma przeprowadziła również remont swojego centrum danych i rozpoczęła zakup floty pojazdów elektrycznych i stacji ładowania.



Jednak projekt o najszybszym zwrocie z inwestycji obejmował systemy komunikacyjne telepresence, które ułatwiają wirtualne spotkania bez konieczności podróży samolotem. Firma SAP zainstalowała trzy systemy wideokonferencyjne firmy Cisco Systems, które wykorzystują wysokiej klasy sprzęt wizualny i dźwiękowy, aby stworzyć wrażenie przebywania w tym samym pomieszczeniu, co inni, którzy mogą znajdować się pół świata dalej. Każdy system kosztował 300 000 USD, ale SAP twierdzi, że zwrócili się w ciągu jednego roku, zmniejszając potrzebę podróży służbowych. Naszym największym śladem, jaki dotychczas generujemy, są samoloty, ponieważ wiele osób dojeżdża tam iz powrotem do Niemiec, mówi Branitzky. Myślę, że wiedzieliśmy o tym z natury, ale dopiero kiedy zaczęliśmy to mierzyć, zobaczyliśmy wpływ i coś z tym zrobiliśmy.

Firma SAP starała się uzyskać większą wydajność z centrum danych, wydając 128 000 USD na modernizację, która zmniejszy zapotrzebowanie na energię obiektu o 15 do 20 procent i powinna zwrócić się w ciągu pięciu lat. Firma zainstalowała prostownik, urządzenie, które przekształca całą energię elektryczną wchodzącą do centrum danych z prądu przemiennego na prąd stały. Energia elektryczna jest zwykle przekształcana z prądu przemiennego na prąd stały na każdym serwerze za pomocą małych, nieefektywnych prostowników, które wydzielają znaczną ilość ciepła odpadowego. Wykonanie konwersji w jednym centralnym urządzeniu zwiększa wydajność procesu i zmniejsza ilość ciepła generowanego w szafach serwerowych.

Według Michaela LoCascio, analityka Lux Research, ze wszystkich inicjatyw ta jest najważniejsza. Sugeruje jednak, że SAP mógłby w tym zakresie pójść jeszcze dalej. Uważam, że to zdumiewające, że nie skupia się się na systemach chłodzenia ich centrum danych, mówi. Dostajesz więcej za swoje pieniądze, ale to nie jest seksowne. Branitzky mówi, że firma dopiero rozpoczyna wysiłki w zakresie wydajności centrów danych i już zaczęła ulepszać systemy chłodzenia w podobnych obiektach w Niemczech.



ukryć