Planeta ma gorączkę, a lekarstwem jest więcej kapitalizmu, przekonuje wybitny badacz

Edytowane zdjęcie kominów

Edytowane zdjęcie kominów aaron | Flickr; Edytowane przez MIT Technology Review





Andrew McAfee

andrewmcafee.org

Stany Zjednoczone ograniczają emisje gazów cieplarnianych, zużycie energii, zanieczyszczenie powietrza i zużycie głównych zasobów, mimo że ich gospodarka i populacja rozwijają się.

To oddzielenie wzrostu od degradacji środowiska pojawia się również w innych dużych gospodarkach, a nawet w niektórych rozwijających się, naukowiec z MIT Andrew McAfee argumentuje w nowej, kontrowersyjnej książce. Twierdzi, że zjawisko to stanowi krytyczny punkt zwrotny w historii gospodarczej – i niezbędny, jeśli mamy nadzieję utrzymać rosnącą globalną populację bez dziesiątkowania planety.



Przyspieszenie zmiany w skali globalnej będzie wymagało od nas nie przebudowy systemu kapitalistycznego – ale raczej podwojenia go, twierdzi.

McAfee, który jest współdyrektorem MIT Initiative on the Digital Economy, przedstawił swoje argumenty podczas prezentacji w czwartek rano na Breakthrough Dialogue 2019, konferencji zorganizowanej w Sausalito w Kalifornii przez Breakthrough Institute. Jego książka, Więcej z Mniej , ma zostać opublikowany w październiku.

Z pewnością wydaje się to sprzecznym z intuicją argumentem, który należy wysunąć w momencie, gdy znaczna część świata jest zajęta wypełnianiem oceanów plastikiem, obwąchiwaniem celów paryskich porozumień klimatycznych i doprowadzaniem do wyginięcia coraz większej liczby zwierząt. McAfee szybko podkreśla jednak, że nie sugeruje, że wszystko jest gówniane. Zauważył, że zmiany klimatyczne, zanieczyszczenie, ubóstwo i niedożywienie to zniechęcające wyzwania wymagające pilnych działań.



Chodzi raczej o to, że trwające rozdzielenie pokazuje, że mamy narzędzia do rozwiązywania tego rodzaju problemów.

Książka, której wstępny szkic uzyskał MIT Technology Review, mówi, że istnieją cztery główne siły – które McAfee nazywa czterema jeźdźcami optymistów – które umożliwiają rozdzielenie w dojrzałych gospodarkach:

  • efektywność napędzana przez kapitalizm
  • postęp technologiczny, który pozwolił nam zdematerializować naszą konsumpcję (np. poprzez upchanie w jednym urządzeniu w kieszeni atlasów, kompasów, kalkulatorów, dyktafonów, aparatów fotograficznych, stereo i innych gadżetów)
  • świadomość społeczna na temat szkód środowiskowych
  • rządy, które odpowiadają na te obawy, wprowadzając przepisy mające na celu ograniczenie tych szkód

Tak więc McAfee argumentuje, że to, czego potrzebujemy, aby zająć się zmianami klimatycznymi i zapobiec innym katastrofom środowiskowym, przy jednoczesnym utrzymaniu nowoczesnych standardów życia miliardów ludzi, to … jeszcze więcej każdego z tych jeźdźców pracujących razem.



Na konferencji Breakthrough McAfee przedstawił serię wykresów, które pokazały, że PKB USA nadal rośnie, mimo że zużycie metali, kamienia, cementu, piasku, drewna i papieru spadło w ostatnich latach.

Ustabilizowaliśmy się i zaczęliśmy zmniejszać nasze łączne zużycie tych… dosłownych elementów budulcowych gospodarki, powiedział.

Inny wykres pokazał, że zużycie nawozów, gruntów uprawnych i wody w USA spada, mimo że tonaż upraw nadal rośnie.



Książka dodaje, że spośród ponad 70 minerałów, metali i innych zasobów od dawna śledzonych przez US Geological Survey tylko sześć nie zaczęło jeszcze spadać. Zużycie stali, aluminium i miedzi spadło odpowiednio o 15%, 32% i 40% w stosunku do poziomów szczytowych.

Inni paneliści w czwartek zakwestionowali niektóre wnioski McAfee.

Ariane de Bremond, dyrektor wykonawczy Global Land Programme, podkreśliła, że ​​w ściśle powiązanej gospodarce światowej bardzo trudno jest ustalić, czy zużycie zasobów rzeczywiście maleje. Zauważyła na przykład, że podczas gdy ekspansja gruntów rolnych na całym świecie zwalnia, ogólny areał wciąż rośnie.

Czy to naprawdę wszystko się rozdziela, czy też część przenosi się na inne części słowa? powiedziała.

Podobnie Victor Galaz, zastępca dyrektora Stockholm Resilience Centre, powiedział, że nie będzie miało większego znaczenia, jeśli spowolnimy nasz wyścig w kierunku krytycznych punktów krytycznych dla środowiska, jeśli nadal będziemy je przekraczać.

Zauważył, że pokrywy lodowe Grenlandii topnieją, bielenie zniszczyło rafy koralowe, a wylesianie Amazonii trwa nadal.

Kiedy masz do czynienia z systemami, które mają progi… w rzeczywistości te systemy nie dbają o trendy; dbają o skumulowane skutki, mówi.

Istnieją inne dobre powody, aby zachować ostrożność przy wyciąganiu zbyt stanowczych lub ogólnych wniosków — niektóre z nich sam McAfee zauważa.

Po pierwsze, niektóre spadkowe trendy w wykorzystaniu zasobów mogą nadal być kacem po Wielkiej Recesji. Znaczna część postępu Ameryki w zakresie zanieczyszczenia gazami cieplarnianymi wynika z przejścia z węgla na czystszy gaz ziemny, który wciąż wiąże się z dużą ilością dwutlenku węgla i wiąże się z własnym zestawem wyzwań środowiskowych. A jakiekolwiek niewielkie zyski osiągane w kilku krajach mogą zostać z nawiązką zrekompensowane przez rosnące apetyty gospodarek wschodzących.

Ale McAfee mocno argumentuje, że niektóre od dawna utrzymywane założenia dotyczące nieuniknionych kosztów wzrostu są uproszczone i często błędne. Postęp technologiczny i wzrost gospodarczy z pewnością spowodowały bardzo realne koszty środowiskowe i społeczne. Ale bezsprzecznie zapewnili również ogromne korzyści w zakresie zdrowia, bogactwa i standardu życia.

I chociaż może to kolidować z niektórymi z naszych głęboko zakorzenionych intuicji, jasne jest, że technologia może odgrywać, a być może musi odegrać rolę w rozwiązywaniu niektórych z tych samych problemów, które stwarza.

ukryć