Pływający plan wiatrowy może wreszcie złamać kalifornijski rynek offshore





Nad idyllicznym portem Morro Bay wznoszą się trzy zwężające się ku górze kominy, oferując coś, co niektórzy mieszkańcy postrzegają jako trzypalcowy hołd dla tego ładnego nadmorskiego miasteczka na środkowym wybrzeżu Kalifornii.

Licząca sześćdziesiąt lat elektrownia gazu ziemnego Dynegy, która została zamknięta na początku 2014 roku, nadal góruje nad miastem, ponieważ jej demontaż kosztowałby dziesiątki milionów. Ale ten relikt technologii z połowy stulecia może również stanowić klucz do zupełnie innej przyszłości energetycznej. Startup z Seattle zaproponował, że może być największą na świecie pływającą morską farmą wiatrową w lokalizacji 33 mil na północny zachód od Morro Bay, zakotwiczoną w około 60 do 100 turbinach, które mogą dostarczyć nawet jeden gigawat energii elektrycznej do sieci Kalifornii. Lokalizacja została wybrana specjalnie, ponieważ projekt mógł podłączyć się do linii przesyłowej o dużej przepustowości wycofanego zakładu w sąsiedniej podstacji PG&E, zasilając domy i firmy w całym stanie.

Do niedawna wiatr na morzu po prostu nie miał ekonomicznego sensu na Zachodnim Wybrzeżu, ponieważ stromy szelf kontynentalny sprawiał, że budowa normalnych podwodnych fundamentów była zbyt kosztowna. Jednak możliwość wznoszenia coraz większych turbin wiatrowych na pływających platformach stworzyła nowe możliwości, szczególnie w Kalifornii, gdzie stanowe wymagania dotyczące energii odnawialnej muszą być spełnione, nawet jeśli ceny energii elektrycznej nie są tak tanie, jak opcje paliw kopalnych.



Raport Carbon Trust z 2015 r., organizacji promującej wydajność i redukcję emisji, oszacował, że średnie koszty w całym okresie życia dużego komercyjnego projektu pływającego wiatru wyniosą od 110 do 123 USD za megawatogodzinę. To jest droższe niż gaz ziemny, ale już mniej więcej koszt stałego morskiego wiatru (patrz Floating Wind Farms: Great Concept, Implausible Economics ). Tymczasem oczekuje się, że udoskonalenie technologii turbin i większe korzyści skali znacznie obniżą koszty, zanim projekt taki jak ten w Morro Bay zostanie faktycznie zbudowany. Unoszący się wiatr pozwala również deweloperom na dalszą podróż na morzu, gdzie można wychwycić znacznie więcej energii i zminimalizować wpływ na środowisko, mówi Alla Weinstein, założycielka Trident Winds, która zaproponowała projekt.

Powiązana historia Im dalej od brzegu, tym wieją znacznie silniejsze wiatry, ale ich przechwytywanie i przekształcanie w energię elektryczną okazało się nieopłacalne.

Połączenie większego potencjału energetycznego, spadających cen i polityki publicznej przyjaznej odnawialnym źródłom energii może wreszcie otworzyć obiecujący nowy segment przemysłu wiatrowego, potencjalnie oferując ogromną nową podaż czystej energii.

Dlaczego miałbym nie iść i go dostać? mówi Weinstein, wieloletni inżynier Honeywell, który założył trzy start-upy zajmujące się energią odnawialną. To jest przyszłość morskiej energetyki wiatrowej.



Dzielenie lojalności

Niezależnie od tego, czy ten konkretny projekt zostanie kiedykolwiek zbudowany przez Trident Winds czy inną firmę, niezamówiona propozycja już uruchomiła większe i bardziej konsekwentne przedsięwzięcie: skłoniła gubernatora Kalifornii, Jerry'ego Browna, do zwrócenia się do Departamentu Spraw Wewnętrznych o ustanowienie państwowy zespół zadaniowy w porozumieniu z Biuro Zarządzania Energią Oceanów , inicjując formalny proces identyfikacji perspektywicznych obszarów rozwoju energetyki wiatrowej u wybrzeży stanu.

Grupa zadaniowa ma nadzieję, że pod koniec tego roku opracuje listę potencjalnych lokalizacji, mówi Joan Barmiński, dyrektor regionalny BOEM na Pacyfik. Po przeprowadzeniu na wysokim szczeblu przeglądów środowiskowych tych lokalizacji, rząd zorganizuje aukcje sprzedaży dzierżawy, które umożliwią firmom z sektora energii wiatrowej licytowanie lokalizacji, na których mają nadzieję wybudować. Trident Winds może stanąć w obliczu konkurencji o lokalizację Morro Bay, ponieważ od tego czasu zainteresowanie nią wyraziła również norweska firma energetyczna Statoil.

Potencjał nowej generacji energii wzdłuż wybrzeża Kalifornii jest ogromny. jakiś oszacowanie W zeszłym roku Narodowe Laboratorium Energii Odnawialnej oszacowało, że morskie farmy wiatrowe na tym obszarze mogą wyprodukować 112 gigawatów, z czego większość na wodach o głębokości 200 stóp lub większej, gdzie pływający wiatr jest najbardziej opłacalną opcją.



Aby wskazać potencjalne miejsca, grupa zadaniowa BOEM ocenia czynniki, takie jak siła wiatru, głębokość wody, bliskość linii przesyłowych energii i wpływ na istniejące zastosowania, w tym rybołówstwo komercyjne, rezerwaty morskie, działania Departamentu Obrony i populacje życia morskiego, Barmiński mówi.

Zwycięski oferent w dowolnym miejscu będzie musiał przeprowadzić znacznie bardziej rygorystyczne oceny środowiskowe i uzyskać różne pozwolenia od agencji stanowych, lokalnych i plemiennych.

To nie będzie łatwe. Każdy proponowany projekt może wywołać krytykę ze strony operacji połowowych, organizacji zajmujących się dziką przyrodą lub osób po prostu zaniepokojonych oszpeceniem idealnego na zdjęcia kalifornijskiego wybrzeża. Wzdłuż lewicowego Zachodniego Wybrzeża projekty na taką skalę podzielą również ekologów, przeciwstawiając tych, którzy są bardziej zaniepokojeni zagrożeniem zmianą klimatu, a tymi, którzy martwią się ryzykiem dla migrujących wielorybów, ptaków i innych organizmów morskich.



Kreowanie popytu na rynku

Do tej pory zbudowano tylko kilka małych pływających projektów wiatrowych w celach demonstracyjnych, w tym turbinę Hywind firmy Statoil u południowo-zachodniego wybrzeża Norwegii, podobny projekt WindFloat firmy Principle Power w pobliżu Portugalii oraz trzy sponsorowane przez rząd turbiny oddalone o 12 mil. brzeg Fukushimy w Japonii. Ale deweloperzy energii zaproponowali lub posuwają się naprzód z rosnącą liczbą większych pływających projektów wiatrowych, zdolnych do produkcji w dowolnym miejscu z 24 do 400 megawatów w Portugalii, Szkocji, Francji i Hawaje .

Dotychczas wyzwaniem dla pływającego wiatru była jego wysoka cena w porównaniu z paliwami kopalnymi.

Warto zauważyć, że firma Principle Power, kalifornijska firma, której wcześniej był współzałożycielem Weinstein, została zmuszona do odłożenia projektu w Oregonie w zeszłym roku po tym, jak przedsiębiorstwa użyteczności publicznej zaprzeczył płacąc znacznie wyższe ceny za energię elektryczną.

W tym momencie dane są nadal ograniczone, ale niektóre badania wykazały, że pływający wiatr może zaoferować nieco niższe całkowite koszty energii elektrycznej niż stacjonarny wiatr przybrzeżny. Wynika to z potencjalnych oszczędności podczas poważnych napraw, ponieważ konstrukcje można przeciągnąć z powrotem na brzeg i zamocować w porcie, a także dzięki temu, że pływające turbiny mogą wykorzystać większą prędkość wiatru w głębszych wodach oceanicznych. Badanie Carbon Trust .

Każdy region i projekt jest inny, ale ogólnie oczekuje się, że stacjonarna energetyka wiatrowa osiągnie w ciągu następnej dekady cenę taką samą jak paliwa kopalne, a pływający wiatr z pewnością może podążać tą trajektorią, mówi Rhodri James, współautor raportu.

Ale na razie energia elektryczna z pływającego wiatru jest droższa, co oznacza, że ​​w miejscach, w których obowiązuje najbardziej wspierająca polityka, najpierw zobaczysz rozwój, mówi James.

Rzeczywiście, jest to jeden z kluczowych powodów, dla których Weinstein zdecydował się skupić na Kalifornii. Pod koniec 2015 roku gubernator Brown podpisał ustawę wymóg, aby do 2030 r. państwo produkowało połowę energii ze źródeł odnawialnych. Oznacza to, że przedsiębiorstwa użyteczności publicznej lub agregatory komunalne będą musiały kupować ogromne ilości czystej energii, nawet jeśli nie jest to najtańsze dostępne źródło.

Energia słoneczna i wiatrowa na lądzie nie osiągną tych samych liczb, zwłaszcza że Kalifornia planuje to wycofać swoją ostatnią elektrownię jądrową , mówi Weinstein.

A więc takie jest zapotrzebowanie rynku, mówi.

Industrializacja oceanu

We wtorkowy wieczór na początku tego miesiąca Weinstein zorganizował publiczne spotkanie w Veterans Memorial Building w Cambria w Kalifornii, spokojnym miasteczku turystycznym około 50 km na północ w górę malowniczej autostrady 1 od Morro Bay. Kilka minut jazdy samochodem dzieli go od słynnego zamku Hearst i popularnych punktów widokowych na wieloryby szare i słonie morskie. Miasto jest również o około 10 mil bliżej proponowanego terenu pod zabudowę.

Weinstein, która mówi z lekkim akcentem ze swojej rodzinnej Rosji, omówiła szczegóły projektu dla dwóch tuzinów mieszkańców i urzędników państwowych, którzy wzięli w nim udział. Turbiny miałyby około 400 stóp wysokości, od wody do piasty wirnika i połączone z siecią za pośrednictwem linii przesyłowej zakopanej pod dnem oceanu. Platformy pływające byłyby cumowane grubymi linami i ciężkimi kotwicami. To, czy ostateczna liczba turbin będzie bliższa 60 czy 100, będzie ostatecznie zależeć od ich zdolności wytwórczych w momencie budowy. Weinstein zauważył, że najpotężniejsze obecnie opcje na rynku wytwarzają 9,5 megawata, ale technologia szybko się rozwija.

Zgodnie z obecnymi założeniami, miejsce realizacji projektu obejmowałoby 63 000 akrów na wodach o głębokości około pół mili. Utworzyłby opadający kształt litery L, wciśnięty między konkurencyjne zastosowania, takie jak Narodowe Sanktuarium Morskie w Monterey Bay, szlaki żeglugowe i kable telekomunikacyjne trans-Pacific.

Przedłużenie dolnej linii południowego wschodu wytyczyłoby prostą drogę do oddalonej o około 21 mil Cambrii. Gdy mapa, która to uwidoczniła, zamigotała na ekranie, ręce podniosły się do góry. Uczestnicy chcieli wiedzieć, dlaczego wybrano ich obszar i czy projekt będzie widoczny z ich wybrzeży i turystycznych gorących punktów — te same obawy, które towarzyszą prawie każdemu projektowi morskiej energetyki wiatrowej.

Ciężko pracujemy, aby nasze otwarte przestrzenie były otwarte, powiedziała Mary Webb, mieszkanka Cambrii, w wywiadzie pod koniec spotkania. To miejsce, do którego przyjeżdżają ludzie z całego świata, aby zobaczyć foki i wieloryby. To byłaby industrializacja naszych oceanów.

Około 10 000 mieszkańców Morro Bay jest również podzielonych w związku z projektem, i to nie tylko z powodu obaw o brzydoty na linii brzegowej. Lokalna komercyjno-rybacka grupa handlowa, reprezentująca drugą co do wielkości branżę w mieście po turystyce, ma wyrażone obawy o utracie swojego terytorium.

Z drugiej strony projekt może być sposobem na zastąpienie setki tysięcy dolarów w rocznych dochodach miasto straciło, gdy Dynegy zakład zamknięty. Morro Bay wydzierżawiło zakładowi podwodny przewód do wody chłodzącej, który prawdopodobnie wykorzystałby projekt wiatrowy do podłączenia linii przesyłowej do sieci.

„Nie w moim tylnym oceanie”

Podczas spotkania w Cambrii i podczas wywiadów Weinstein wydawał się szczery, jeśli chodzi o wpływ projektu, i jasno patrzył na zagrożenia. Nieproszona, wspomniała o najgorszym scenariuszu dewelopera: losie Przylądek Wiatru , długotrwały wysiłek budowy 130 turbin wiatrowych w Nantucket Sound, który został zniweczony przez sprzeciw społeczności i wyzwania prawne.

Mówi, że jeśli chodzi o rozwój tej wielkości, ostatecznie nie ma sposobu, aby uniknąć każdego wpływu lub zadowolić wszystkie strony, więc pojawia się kwestia zaakceptowania odpowiednich kompromisów i kompromisów.

Warto zauważyć, że ze względu na krzywiznę Ziemi turbiny nie będą widoczne wzdłuż linii brzegowej dla żadnej średniej wielkości osoby. Ale Weinstein przyznał, że możliwe jest, że części inwestycji, szczególnie czerwone światła nawigacyjne w nocy, można było dostrzec z wyższych wysokości, takich jak zamek Hearst.

Podkreśliła jednak, że większą kwestią, o której należy pamiętać, jest wpływ zmian klimatycznych. Tak czy inaczej Kalifornia i inne stany muszą wytwarzać znacznie więcej czystej energii, aby obniżyć emisje gazów cieplarnianych – powiedziała. Pływający wiatr na morzu jest jednym z najskuteczniejszych sposobów robienia tego na dużą skalę, przy ograniczonym wpływie na środowisko.

Możemy być strusiami i chować głowę w piasek i mówić: „Nie w moim tylnym oceanie – odejdź”, mówi. Możemy też powiedzieć: „Tak, będą skutki, ale znajdźmy sposoby na tworzenie sytuacji, w których wszyscy wygrywają”.

Przy odpowiedzialnym rozwoju mam nadzieję, że uda nam się uzyskać poprawną odpowiedź.

ukryć