211service.com
Pod nieustannym atakiem Ukraina desperacko próbuje wzmocnić swoją cyberobronę
Zagrożenie cyberatakami jest na Ukrainie widoczne.
Nosi ciężar wielu hacków wymierzonych w szerszy świat, takich jak niedawny atak NotPetya . Ale także zmaga się z czymś bardziej niepokojącym: nie raz, ale dwa razy część kraju pogrążyła się w ciemności w wyniku hakerów atakujących jego infrastrukturę energetyczną.
Nie są to hacki, które oznaczają, że ludzie obeznani z technologią muszą zmienić swoje dane logowania, ale są prekursorami czegoś znacznie poważniejszego: potencjalnie niszczących i zagrażających życiu zakłóceń w infrastrukturze, które mogą pozbawić tysiące lub miliony ludzi elektryczności lub innych narzędzi . Jak Przewodowy niedawno wyjaśniono , niektóre ataki wymierzone w Ukrainę prawdopodobnie będą testowane przez Rosję, która udoskonala narzędzia do wykorzystania w cyberwojnie na większą skalę .
Czytanie nowy raport z Reuters o tym, jak Ukraina próbuje wzmocnić swoją cyberobronę, łatwo zrozumieć, dlaczego Rosja mogła zdecydować się na zaatakowanie tego kraju. Poza napięciami politycznymi faktem jest, że infrastruktura cyfrowa Ukrainy jest, mówiąc wprost, bałaganem. Z Reutera:
Kiedy szef Microsoft Ukraine zamienił pracę na pracę dla prezydenta Petra Poroszenki [w 2014], odkrył, że wszyscy w biurze [prezydenta] używali tego samego hasła logowania… Czasami naciśnięcie spacji wystarczało, aby otworzyć komputer… Większość komputerów działa na pirackiego oprogramowania, a nawet w przypadku korzystania z programów licencjonowanych mogą one być nieaktualne od lat i nie zawierać poprawek zabezpieczeń, które pomogą powstrzymać hakerów.
Raport wyjaśnia dalej, że na szczęście kultura zaczęła się poprawiać w ciągu ostatnich trzech lat. Kancelaria prezydenta zmieniła politykę bezpieczeństwa, a rząd zaktualizował systemy oprogramowania (choć szacuje się, że 82 procent oprogramowania w kraju jest nielicencjonowane). A naród zbudował zespół cyberpolicji, który jest finansowany przez Wielką Brytanię, podczas gdy agencje rządowe przeprowadzają regularne symulacje, aby pracownicy wiedzieli, jak radzić sobie z włamaniami, gdy mają one miejsce.
Ale mają miejsce, nadal to robią. Raport mówi również, że ukraińskie systemy rządowe są celem ataków typu „odmowa usługi” (DDoS) raz na dwa tygodnie, a urzędnicy wydają się przyznawać, że wciąż nie robią wystarczająco dużo, aby przeciwdziałać zagrożeniom. Innymi słowy, wciąż jest daleka droga, zanim ukraińskie systemy zdołają odeprzeć atak cybernetyczny, który nadal zmierza w ich kierunku.
(Czytaj więcej: Reuters , Przewodowy , sieć energetyczna Ukrainy ponownie zostaje zhakowana, niepokojący znak ataków na infrastrukturę , rosyjska technologia dezinformacji , oprogramowanie ransomware to prawdziwe zagrożenie, ale nie zapomnij o botnetach )