Podejście korporacyjne do wyszukiwania

Exalead, firma z siedzibą w Paryżu, eksperymentuje z nowym modelem wyszukiwania. Uważa, że ​​łącząc podejście wyszukiwania korporacyjnego z wyszukiwaniem w rankingu stron podobnym do Google, użytkownicy będą mogli dokładniej i wydajniej surfować po stale rozwijającej się sieci.





Wyszukiwarka korporacyjna, która przeszukuje intranety instytucji, była wcześniej przedmiotem zainteresowania produktów Exalead. Różni się od podejścia Google do rankingu stron internetowych: taktyka Google polega na nadaniu wyższej rangi stronom internetowym z większą liczbą linków przychodzących, wyjaśnia Dan Gruhl, członek personelu badawczego w IBM Almaden Research Center w San Jose w Kalifornii. Takie podejście stworzyło jednak ciemną sieć, w której duża ilość danych pozostaje nieprzeczytana. Gruhl mówi, że firmy nie mają luksusu rankingowania wszystkich swoich dokumentów, dlatego algorytmy rankingu stron działają dość słabo w środowisku wyszukiwania korporacyjnego.

Natomiast oprogramowanie wyszukiwania korporacyjnego znajduje odpowiednie elementy, przetwarzając cały dokument lub plik jako koncepcję, mówi Gruhl. Jest w stanie wyodrębnić znaczenie dokumentu, zamiast skanować go w poszukiwaniu słów kluczowych. Pozwala to wyszukiwarce wyszukiwać terminy w dokumentach, które nie zostały nawet wprowadzone przez użytkownika. Na przykład, jeśli pracownik firmy farmaceutycznej szuka aspiryny, oprogramowanie wyszukiwania rozszerzy wyszukiwanie również na środki przeciwbólowe i inhibitory COX.

To jest sedno połączenia przez Exalead podejścia internetowego i wyszukiwania korporacyjnego, z całym zestawem funkcji wyszukiwania potrzebnych do znalezienia konkretnego pliku, zastosowanym na poziomie wyszukiwania użytkownika.



Korzystając z Exalead, osoba ma wiele opcji: wyszukiwanie według pisowni fonetycznej, według sześciu różnych języków, według określonego typu dokumentu (dwa przykłady to .pdf lub .doc) oraz według daty, kontynentu lub kraju.

Chociaż wiele z tych funkcji jest podobnych do opcji wyszukiwania zaawansowanego Google, Exalead oferuje również sekcję powiązanych terminów, na wypadek gdyby początkowe terminy wyszukiwania nie przyniosły zamierzonych wyników. Umożliwia to to, co François Bourdoncle, dyrektor generalny firmy, nazywa przypadkowym wyszukiwaniem, w którym osoba może coś znaleźć, nawet jeśli nie zadaje właściwego pytania.

Te pokrewne terminy pomagają odróżnić Exalead od wyszukiwania zaawansowanego Google, umożliwiając użytkownikom rozpoczęcie od jednego zapytania wyszukiwania i stopniowe jego zawężanie. Na przykład poszukiwanie efektu cieplarnianego może dać powiązany termin „gazy cieplarniane”. Stamtąd użytkownik może na przykład zawęzić wyszukiwanie do geografii lub typów dokumentów. Następnie można było wrócić do początkowego wyszukiwania i ponownie zawęzić, używając innego pokrewnego terminu.



Mimo to skuteczne przeszukiwanie sieci, nawet przy takim hybrydowym podejściu, nie jest technologicznie łatwe, mówi Bourdoncle, a jego zespół inżynierów – z których wielu wywodzi się z Alta Vista, pierwszej rentownej wyszukiwarki internetowej – zajęło około ośmiu lat. w miejscu.

Największym problemem dla każdej firmy, aby skutecznie przeszukiwać sieć, jest skalowalność. Duże instytucje mogą mieć do 100 milionów dokumentów, które trzeba przeszukiwać przez wyszukiwarkę, ale Internet składa się z miliardów stron. Bourdoncle wyjaśnia, że ​​Exalead podzielił Internet na kilka indeksów, które dzielą zadanie przeszukiwania stron i wykonywania zapytań wyszukiwania. Oprogramowanie zostało zaprojektowane tak, aby najlepiej współpracować ze strukturą indeksów Exalead i, jak mówi Bourdoncle, zostało napisane, aby móc rozwijać się wraz z Internetem. Obecnie firma indeksuje 4 miliardy stron, ale ma nadzieję, że do końca lata będzie mieć 8 miliardów – zbliżonych do możliwości Google.

Wszystkie te funkcje składają się na wyszukiwarkę, która bardzo różni się od Google – nic dziwnego, ponieważ Google zaprojektowano do przeszukiwania sieci, podczas gdy Exalead został zaprojektowany do przeszukiwania serwerów firm.



Ale wygląda też. Google ma prosty wygląd, jest łatwy w użyciu i znajomy. Interfejs użytkownika jest zawsze ważny, mówi Ray Larson, profesor informatyki na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley. Mówi, że pojedyncze pole wyszukiwania Google wydaje się być preferowanym wyborem. I chociaż więcej opcji w wyszukiwaniu pozwala zawęzić wyniki, pierwsze 10 trafień, które Google wyrzuci, może wystarczyć do wielu wyszukiwań.

Bourdoncle zdaje sobie sprawę z wyzwań stojących przed jego firmą w zakresie użyteczności. Trzeba przyznać, że do Exalead trzeba się trochę przyzwyczaić i może być frustrujące, jeśli nie chcesz wszystkich szczegółów, które może zaoferować. Przeprowadzili próby użytkowników, mówi Bourdoncle, które pomogły zdecydować, jak uprościć ekran wyników wyszukiwania i ukryć niektóre opcje wyszukiwania (chociaż te narzędzia są dostępne tylko za jednym kliknięciem, jeśli są potrzebne).

Jak więc niejasna francuska firma zajmująca się wyszukiwaniem wejdzie w świat Google i Microsoft oraz wyszukiwanie korporacyjne? Naszym planem na kilka lat jest znalezienie się w pierwszej piątce najlepszych wyszukiwarek internetowych, mówi Bourdoncle, ostatecznie sprzedając reklamy, tak jak robi to Google.



Do tego czasu rozwiązania wyszukiwania dla przedsiębiorstw nadal są głównym źródłem pieniędzy firmy. W rzeczywistości Exalead oferuje zintegrowany pakiet wyszukiwania, który obejmuje wyszukiwanie w Internecie, przedsiębiorstwie i na komputerze (wersja wyszukiwania na komputerze jest dostępna jako Ściągnij ). Na tej arenie, mówi Bourdoncle, firma ma bardziej wzniosłe cele: być jedną z trzech najlepszych firm zajmujących się wyszukiwaniem korporacyjnym, za Microsoftem i Google. Pozycjonujemy się jako pretendent, mówi.

Czas pokaże, jak skutecznie Exalead połączy taktykę wyszukiwania przedsiębiorstw i sieci — i jak dobrze zareaguje opinia publiczna. Jednak Larson z Berkeley mówi, że podejście korporacyjne może dobrze przełożyć się na Internet. Będzie to zależało od tego, jak firma poradzi sobie z coraz większym Internetem. Jeśli potrafisz z wdziękiem skalować, poradzisz sobie z prawie każdym problemem wyszukiwania.

ukryć