Podsłuchiwanie emisji o częstotliwości radiowej w celu zabezpieczenia Internetu rzeczy

Startup o nazwie Bastylia twierdzi, że może pomóc firmom wykrywać włamania na urządzenia podłączone do tzw. Internetu rzeczy, który staje się coraz większym celem przestępstw komputerowych.





Bastille Networks mierzy typową sygnaturę częstotliwości radiowych wszystkich urządzeń w biurze — czujników, przemysłowych systemów sterowania, telefonów pracowników, ich pasm fitness, routerów Wi-Fi i tak dalej. Jeśli zdarzy się coś niezwykłego, na przykład z powodu umieszczenia urządzenia podsłuchującego w biurze lub gdy ktoś wydaje się zdalnie uzyskiwać dostęp do urządzenia podłączonego do Internetu rzeczy w złych celach, Bastille może poinformować o tym personel IT. Bastille od grudnia testuje swoją technologię z niektórymi firmami świadczącymi usługi finansowe i planuje udostępnić swoją technologię innym firmom pod koniec 2015 roku.

Bastille z siedzibą w Atlancie, założona w zeszłym roku, może rozpowszechniać swoje czujniki częstotliwości radiowej w całym biurze, aby monitorować podłączone urządzenia działające za pośrednictwem protokołów komunikacyjnych, takich jak Wi-Fi, Zigbee i niskoenergetyczny Bluetooth, a także przez sieci komórkowe. Oprogramowanie firmy może określić lokalizację tych urządzeń z dokładnością do trzech metrów. W teście pilotażowym, dyrektor generalny Chris Rouland, mówi, że czujniki są umieszczane w obszarach uważanych za najważniejsze do zabezpieczenia, takich jak centra danych i biura wykonawcze.

Matt Reynolds , profesor nadzwyczajny na Uniwersytecie Waszyngtońskim, który bada technologie wykorzystujące częstotliwości radiowe, mówi, że jednym z wyzwań związanych z monitorowaniem częstotliwości radiowych jest to, że nie wszystkie urządzenia reklamują swoją obecność poprzez emitowanie sygnałów. Niektóre można ustawić tak, aby budziły się tylko wtedy, gdy zostały wyzwolone przez atakującego. Sam fakt, że urządzenie nie reklamuje swojej obecności, nie oznacza, że ​​nie jest obecne i nie nasłuchuje (patrz: Internet zdradzieckich rzeczy).



Podobnie jak w pozostałej części Internetu, przewaga jest po stronie atakującego, mówi Reynolds.

ukryć