211service.com
Pojawiają się dowody, że prawa fizyki nie są dostrojone na całe życie
Jedna z ciekawszych debat w nauce dotyczy praw fizyki i tego, dlaczego wydają się one dostrojone do życia.
Problem w tym, że prawa fizyki zawierają różne stałe, które mają bardzo specyficzne, tajemnicze wartości, których nikt nie potrafi wyjaśnić. Te stałe są zrównoważone w taki sposób, że życie wyewoluowało przynajmniej raz, w jednej małej części Wszechświata.
Ale dlaczego stałe mają te wartości? Różni naukowcy obliczyli, że nawet najmniejsza zmiana tych stałych uniemożliwiłaby życie. To rodzi pytanie, dlaczego są tak dobrze wyważone
Jednym z wyjaśnień jest to, że to czysty przypadek i że nie ma głębszego powodu zbiegu okoliczności. Innym pomysłem jest to, że istnieje jakieś głębsze prawo natury, którego musimy jeszcze odkryć, które ustala stałe takimi, jakimi są. Jeszcze innym jest to, że stałe mogą przyjmować mniej więcej dowolną wartość w nieskończonej liczbie wszechświatów. W naszym mają rację, dlatego byliśmy w stanie ewoluować, aby je obserwować.
Żaden z tych argumentów nie jest łatwy do udowodnienia ani obalenia, chociaż może się to zmienić w miarę pojawiania się innych dowodów, mówi Don Page, fizyk teoretyczny z University of Alberta w Kanadzie.
Ale jest jeszcze czwarta linia myślenia, którą według Page'a łatwiej jest zaatakować. Jest to pomysł, że stałe zostały dostrojone przez jakąś niewidzialną wszechmocną istotę, która ustawiła je w sposób maksymalizujący długość życia tej formy. Więc zamiast bezpośrednio tworzyć życie, Bóg po prostu ustala warunki, aby zmaksymalizować szanse na jego uformowanie.
Dzisiaj Page twierdzi, że ten pomysł jest potencjalnie sfalsyfikowalny i twierdzi, że mamy już dowody, które załatwiają sprawę.
Oto myślenie. Stała kosmologiczna to liczba określająca gęstość energii próżni. Działa jak rodzaj ciśnienia, które, w zależności od swojej wartości, działa przeciw grawitacji, aby odepchnąć wszechświat, lub działa grawitacyjnie, aby ściągnąć wszechświat do ostatecznego Wielkiego Zgrzytu.
Do niedawna kosmolodzy zakładali, że stała wynosi zero, co jest zgrabnym rozwiązaniem. Jednak ostatnie dowody na to, że wszechświat nie tylko się rozszerza, ale i przyspiesza od nas, sugerują, że stała jest dodatnia.
Ale chociaż jest dodatnia, stała kosmologiczna jest niewielka, około 122 rzędy wielkości mniejsza niż stała Plancka, która sama w sobie jest niewielką liczbą.
Tak więc Page i inni zbadali skutki zmiany tej stałej. Łatwo jest pokazać, że gdyby stała była większa, materia nie uformowałaby się w galaktyki i gwiazdy, co oznaczałoby, że życie nie mogłoby się uformować, przynajmniej nie w takiej postaci, jaką znamy.
Jaka więc wartość stałej kosmologicznej najlepiej sprzyja powstawaniu galaktyk i gwiazd, a tym samym ewolucji życia? Page mówi, że nieznacznie ujemna wartość stałej zmaksymalizuje ten proces. A ponieważ życie to mały ułamek ilości materii w galaktykach, to jest to wartość, którą wybrałaby wszechmocna istota.
W rzeczywistości mówi, że każda dodatnia wartość stałej prowadziłaby do zmniejszenia ułamka materii, która formuje się w galaktyki, zmniejszając ilość dostępną dla życia.
Dlatego zmierzona wartość stałej kosmologicznej, która jest dodatnia, jest dowodem przeciwko idei, że stałe zostały dostrojone do życia.
Ciekawy argument i taki, który dodaje się do wspaniałej pracy, która próbuje udowodnić lub obalić istnienie wszechmocnego ingerującego. Ale nie taki, który prawdopodobnie załatwi sprawę w taki czy inny sposób.
Nr ref.: arxiv.org/abs/1101.2444 : Dowody przeciwko precyzyjnemu dostrajaniu na całe życie