211service.com
Pomyłka Google pokazuje, że Afryka ma pomysły, które warto ukraść
W zeszłym tygodniu Google został zmuszony do przyznania się, że jego kenijska jednostka niewłaściwie wykorzystywała dane z lokalnego start-upu (ofiara Mocality , zgromadził cenny katalog lokalnych firm dostępny online i przez telefon komórkowy; Google rzekomo uzyskiwał dostęp do bazy danych Mocality i zachęcał swoich klientów do kupowania stron internetowych utworzonych przez Google).

Strona domowa Mocality.
Tak się złożyło, że dwa dni przed tym przyjęciem złożyłem wizytę w biurze Google w Nairobi.
W małym pomieszczeniu socjalnym na 7. piętrze, gdzie taca z gulaszem wołowym zakrzepła kilka godzin wcześniej, spotkałem się z dyrektorem witryny Josephem Mucheru, pierwszym pracownikiem Google w Afryce Subsaharyjskiej. Były dyrektor w kenijskiej firmie zajmującej się infrastrukturą internetową, Mucheru wyjaśnił, że częścią misji przyczółka Google Africa było edukowanie lokalnych przedsiębiorców za pomocą środków, w tym G-Days – skrót od Google Days. Dzięki tym wydarzeniom lokalni programiści mogą dowiedzieć się więcej o takich rzeczach, jak pisanie aplikacji na Androida oraz o tym, jak korzystać z usług Google, aby rozpocząć i prowadzić działalność gospodarczą.
Ale teraz Google wygląda mniej jak życzliwy ewangelista, a bardziej jak złodziej rdzennych zasobów.
Mocality, odłam południowoafrykańskiej firmy, powiedział w post na blogu że przyłapała Google na systematycznym dostępie do bazy danych Mocality i próbie sprzedaży konkurencyjnego produktu naszym właścicielom firm. W tym celu mówili nieprawdę na temat swoich relacji z nami oraz naszych praktyk biznesowych. Na dzień 11 stycznia skontaktowano się z prawie 30% naszej bazy danych.
W kolejnym oświadczeniu Nelson Mattos z Google, wiceprezes ds. produktów i inżynierii na Europę i rynki wschodzące, powiedział, że firma była przerażona, gdy dowiedziała się, że zespół ludzi pracujących nad projektem Google niewłaściwie wykorzystał dane Mocality i błędnie przedstawił nasze relacje z Mocality. i że bada ten odcinek.
Być może Afrykanie potrzebują życzliwych rąk wielonarodowej megafirmy internetowej, aby wiedzieć, jak najlepiej rozwijać swoje przedsiębiorstwa technologiczne. Jednak działania Google sugerują, że inicjatywy biznesowe i technologie technologiczne, które powstają organicznie w Afryce Wschodniej i innych częściach świata, mają dużą wartość.