211service.com
Pościg Yahoo Web 2.0
Yahoo szaleje z wydawaniem pieniędzy, kupując małe firmy technologiczne, które specjalizują się w aplikacjach Web 2.0 – oprogramowaniu, które pozwala użytkownikom nie tylko na interakcję z mediami, ale także na tworzenie własnych mediów. Jednak jego ruchy mogą sygnalizować początek znacznie większego wysiłku w celu wydobycia danych użytkownika, tworząc hybrydowe doświadczenie push dla użytkowników.
Najpierw jednak najważniejsze. Tydzień Biznesu ma artykuł który przedstawia obecną strategię Yahoo polegającą na przejmowaniu małych firm medialnych, które oferują użytkownikom możliwość łatwego tworzenia i przesyłania multimediów. W ciągu ostatniego roku Yahoo przejęło Flickr, De.lic.ous., Upcoming i JumpCut, kontynuując jednocześnie zakup portalu społecznościowego Facebook.
Wszystkie te przejęcia wskazują na zmieniającą się strategię Yahoo dotyczącą interakcji użytkowników online. Z artykułu BW:
Każdy podbój ma na celu przyniesienie dodatkowej wiedzy technologicznej, docelowych odbiorców i funkcji, które dłużej zaangażują użytkowników. W krótkim okresie przejęcia powinny spełnić te zapewnienia. Z pewnością pomoże im się rozwijać, mówi Rob Sanderson z American Technology Research.
Ale Yahoo nie tylko ma nadzieję, że odwiedzający będą korzystać z narzędzi do tworzenia mediów. Oni też ogłoszony otworzyliby część kodu źródłowego Yahoo Mail, umożliwiając programistom tworzenie nowych dodatków i funkcji oprogramowania. Pomysł: pozwolić użytkownikom szybciej reagować na braki, tworząc lepsze wrażenia użytkownika.
Z artykułu BBC News:
Chociaż Yahoo planuje zachować kontrolę nad kodem, który zajmuje się nazwami użytkowników i hasłami, programiści będą mogli majstrować przy prawie każdej innej części programu do czytania e-maili. Yahoo Mail ma ponad 257 milionów zarejestrowanych kont.
Inicjatywa ta może zaowocować nowym wyglądem czytnika poczty e-mail Yahoo, innowacyjnymi sposobami wyświetlania wiadomości w celu szybkiego zapoznania się z treścią wiadomości lub serią dodatków, które lepiej wykorzystują informacje zawarte w wiadomościach pocztowych.
Jaki jest więc ostateczny cel? Z pewnością użytkownicy spędzający więcej czasu na ich stronie to ekscytująca możliwość dla Yahoo. Ale przeżyliśmy już trudne lata; samo posiadanie ludzi na swojej stronie nie jest receptą na zarabianie pieniędzy. Dziś wszystko kręci się wokół analityki, tych nieznośnych liczb, które dzielą użytkowników na ich najprostsze elementy (byłeś tutaj tak długo i wykonałeś te trzy czynności przed przejściem tutaj).
Następnym posunięciem Yahoo, jak każda duża operacja medialna, jest zrozumienie i ukierunkowanie na tych użytkowników. Jeff Morris w TechWeb ma świetny artykuł o tym, jak analityka internetowa pomaga kształtować, między innymi, ruch Web 2.0.