Postęp w sztucznej inteligencji nie jest tak imponujący, jak mogłoby się wydawać

Joshua LOTT/AFP/Getty Images





Z tak wielkim podekscytowaniem postępami w sztucznej inteligencji możesz się zastanawiać, dlaczego inteligentne maszyny nie kierują już naszym życiem.

Kluczowe postępy mogą olśnić opinię publiczną, decydentów i inwestorów, aby uwierzyli, że inteligencja maszyn na poziomie człowieka może być tuż za rogiem. Ale… nowy raport (PDF) , który próbuje zmierzyć rzeczywisty postęp, potwierdza, że ​​jest to dalekie od prawdy. Wyniki mogą pomóc w dyskusji o tym, jak sztuczna inteligencja wpłynie na gospodarkę i miejsca pracy w nadchodzących latach.

Nie ma wątpliwości, że w ostatnich latach nastąpiło wiele przełomów, mówi Erik Brynjolfsson , profesor w MIT Sloan School of Management i jeden z autorów raportu. Ale jasne jest również, że daleko nam do sztucznej ogólnej inteligencji.



Brynjolfsson wskazuje na niezwykłe postępy w klasyfikacji obrazów i rozpoznawaniu głosu. Ale komputery przeszkolone do wykonywania tych zadań nie mogą zrobić wiele więcej i nie mogą się dostosować, jeśli charakter zadania zmieni się nieznacznie lub jeśli widzą coś zupełnie nieznanego.

Raport jest częścią nieustającego wysiłku, zwanego Indeks AI , aby określić ilościowo postępy w sztucznej inteligencji i zidentyfikować obszary, w których wciąż potrzeba więcej. Pozostali autorzy to Yoav Shoham , profesor Stanford; Raymond Perrault , naukowiec w SRI; Jack Clark , dyrektor ds. polityki w OpenAI; oraz Calvin LeGassick , kierownik projektu dla AI Index.

Brynjolfsson jest także dyrektorem Inicjatywa MIT dotycząca gospodarki cyfrowej , próba zrozumienia ekonomicznych i społecznych konsekwencji sztucznej inteligencji i robotyki.



Brynjolfsson mówi, że nowy raport powinien pomóc w tego rodzaju dochodzeniach ekonomicznych. Następną rzeczą, o którą należy zapytać, jest to, jak ten [postęp] wpłynie na gospodarkę i miejsca pracy, mówi.

Raport wykorzystuje kilka wskaźników do pomiaru obecnego boomu AI, w tym wzrost liczby ogłoszeń o pracę związanych ze sztuczną inteligencją, wzrost liczby start-upów zorientowanych na sztuczną inteligencję oraz liczbę osób biorących udział w głównych projektach AI o otwartym kodzie źródłowym. Wskazuje również na istniejące wzorce w określonych obszarach, takich jak przetwarzanie obrazu, rozumienie języka naturalnego, skomputeryzowana gra w szachy, gry Go, Atari i inne.

Poprzez wywiady z czołowymi ekspertami AI, raport stara się również zidentyfikować kluczowe obszary, w których nadal potrzebny jest postęp. Kilku wskazuje na potrzebę ogromnych ilości danych do trenowania obecnych systemów AI oraz na ich niezdolność do generalizowania na temat rozwiązywania różnych problemów.



Jeśli maszyny nie są tak inteligentne, jak często chcielibyśmy wierzyć, naturalne jest zastanawianie się, co to może oznaczać dla branży technologicznej, która tak mocno stawia dziś na sztuczną inteligencję.

Najwyraźniej obecnie istnieje bańka AI, pisze Michael Wooldridge , badacz AI, który kieruje wydziałem informatyki na Uniwersytecie Oksfordzkim. Pytanie, które nasuwa mi ten raport, brzmi: czy ta bańka pęknie, jak boom dot-comów w latach 1996-2001, czy też delikatnie spłynie powietrze, a kiedy to się stanie, co pozostanie?

Niezależnie od tego, kiedy sztuczna ogólna inteligencja może nadejść, a kiedy nie, wydaje się, że to dobre pytanie.



ukryć