211service.com
Poważna przerwa w dostępie do Internetu może być oznaką tego, co nadejdzie
W piątek rano na dużych obszarach USA wystąpiła poważna awaria Internetu — i był to rodzaj usunięcia na dużą skalę, o którym niedawno przepowiedział ekspert ds. bezpieczeństwa Bruce Schneier.
Awaria, która, jak się wydaje, dotknęła głównie Stany Zjednoczone, a przede wszystkim wschodnie wybrzeże, zaczęło się około 7:10 czasu wschodniego w piątek . Wśród witryn, które ucierpiały, były Twitter, Reddit, Spotify, New York Times , a nawet własnym. (Aktualizacja: Drugi atak uderzył w Dyn o 11:52 czasu ET. Pracuje nad rozwiązaniem problemu.)
Wygląda na to, że jest to spowodowane dużym atakiem typu rozproszona odmowa usługi (DDoS) skierowanym na serwery hosta systemu nazw domen (DNS) Mężczyzna . Atak DDoS zazwyczaj przytłacza serwer żądaniami danych, aby uniemożliwić normalnym użytkownikom uzyskanie odpowiedzi na własne zapytania. DNS to duża baza danych, która między innymi konwertuje prostą nazwę domeny na bardziej złożony adres IP, z którego można pobrać dane. Usunięcie serwera DNS oznacza, że przeglądarka użytkownika nie może go użyć do określenia adresu IP, z którego mają być pobierane pliki strony internetowej.
Wydaje się, że Dyn szybko zareagował na awarię, łagodząc atak i przywracając funkcję swoich rekordów DNS w ciągu około dwóch godzin. Jednak w tym czasie wielu użytkowników nie potrafiło załadować niektórych stron, a ruch w witrynie drastycznie spadł.
Ataki DDoS nie są niczym nowym. Ale Schneier zwrócił uwagę, że wkrótce mogą stać się coraz bardziej problematyczne. Ostatnio niektóre z największych firm, które dostarczają podstawową infrastrukturę, dzięki której Internet działa, odnotowały wzrost ataków DDoS na nie, wyjaśnione w poście na blogu . Te ataki są znacznie większe niż te, do których są przyzwyczajeni. Trwają dłużej. Są bardziej wyrafinowane.
W rzeczywistości Schneier zwrócił uwagę w zeszłym miesiącu, że nowa fala ataków również wydaje się być bardziej śledcza niż poprzednie ataki DDoS. Wiele z tych ataków wydaje się polegać na testowaniu serwerów, a nie przenoszeniu ich w tryb offline, poprzez stopniowe zwiększanie liczby żądań w jednej części serwera, aby zobaczyć, co może wytrzymać, a następnie przechodzenie do innej i kolejnej. Schneier ostrzegł, że ktoś uczy się, jak wyłączyć Internet.
Atak Dyn był wyraźnie czymś więcej niż testem, a jego dotkliwość z pewnością pasuje do hipotezy Schneiera, że ktoś, gdzieś, próbuje się nauczyć, jak wywołać powszechne zakłócenia. Pytanie, kto stoi za takimi atakami, pozostaje jednak bez odpowiedzi. Jest mało prawdopodobne, aby przestępcy byli motywowani takimi atakami, ponieważ niewiele mogą z nich zyskać poza powszechnymi zakłóceniami. To nadaje pewną wagę sugestii Schneiera, że duże państwo narodowe, takie jak Chiny lub Rosja, może rozwijać zdolności DDoS na dużą skalę. Chociaż nie można powiedzieć na pewno.
Dobrą wiadomością jest to, że DNS jest z definicji rozproszoną bazą danych: kopie tych samych informacji można znaleźć w Internecie. To sprawia, że jest dość solidny. Jednak, jak pokazuje incydent z Dyn, hosty DNS wciąż potrzebują czasu, aby odzyskać siły po atakach. Gdyby hakerzy usunęli kilka serwerów naraz, efekt mógłby być jeszcze wyraźniejszy — zagrożenie, które można jeszcze zrealizować.