211service.com
Powolna śmierć gotówki
Koniec pieniędzy brzmi jak nocny spacer po bardziej podejrzanych zakątkach globalnej gospodarki. Jest tam pastor baptystów z małego miasteczka, który nazywa handel elektroniczny Znakiem Bestii, północnokoreańskie prasy drukarskie wytwarzające fałszywe supernoty za 100 dolarów i dziwny niemiecki bankomat wypluwający złote monety. Nadchodzą czasy ostateczne.

Papierowa waluta: Pisarz David Wolman podczas podpisywania książek w pobliżu Uniwersytetu Harvarda.
Dla autora Davida Wolmana to papierowe pieniądze, które należy przemyśleć i ewentualnie wycofać z eksploatacji. W swojej książce zbiera przekonujące argumenty, że stara dobra gotówka jest znacznie droższa dla społeczeństwa, niż ktokolwiek zdaje sobie sprawę. To nie tylko monumentalny koszt drukowania pieniędzy, ale także oszustów, którzy używają gotówki, aby uniknąć 130 miliardów dolarów podatków – w samych Włoszech.
Alternatywą są pieniądze elektroniczne. Aby to zrobić, Wolman przedstawia postacie – takie jak nachalny indyjski przedsiębiorca zajmujący się mobilnymi pieniędzmi, który nazywa siebie zabójcą gotówki – którzy czasami wydają się być tak samo skłonni do oskarżenia o zdradę, jak do wymyślania na nowo handlu. Jednak wątpliwości co do papierowej waluty podziela także główny nurt, w tym Fundacja Gatesa i wojsko USA, dla których wady gotówki – na przykład płaci za bomby powstańcze i trzyma biednych w ucisku – są coraz bardziej częścią strategiczne przemyślenie tego, jak powinny działać pieniądze, lub to, co Wolman nazywa cichym buntem przeciwko gotówce.
Wolman przestaje opowiedzieć się przeciwko pieniądzom papierowym. Papierowe rachunki odpowiadają za tak dużą aktywność gospodarczą, że trudno twierdzić, że świat jest gotowy bez nich żyć. A ponieważ każdy substytut musiałby być elektroniczny, rodzi to również pytania o to, co by się stało, gdyby światła kiedykolwiek zgasły. To właśnie takie głębokie, a nawet apokaliptyczne pytania, które… Koniec pieniędzy udaje się prowokować. Przegląd technologii redaktor biznesowy Antonio Regalado rozmawiał z Wolmanem podczas jego tournée książkowego.
TR: Jaki jest ogólny obraz? Ile tam jest gotówki?
Wolman: Jeśli chodzi o dolary amerykańskie w obiegu, szacunki ostatecznie przekroczyły granicę 1 biliona dolarów rok temu. Ale oczywiście w obiegu to trochę pojęcie sztuki. Większość z nich jest zamknięta w teczkach, skarbcach i sejfach. Wiele z nich gromadzi kurz i traci na wartości.
W swojej książce piszesz, że możemy być na krawędzi rewolucji monetarnej. Co miałeś na myśli?
Jednym ze sposobów myślenia o końcu gotówki jest idea śmierci przez tysiąc cięć. Wiele osób ma fałszywe wrażenie, że będzie ta oficjalna ceremonia zakończenia kasy. Ale może to bardziej przypominać śmierć automatów telefonicznych, prawda? Stopniowo stają się przestarzałe. Jeśli chodzi o gotówkę, to co się dzieje, to atak z wielu stron. Jednym z obszarów są innowacje w alternatywnych walutach lub walutach wirtualnych, a innym są nowe technologie płatności, zwłaszcza dotyczące telefonów komórkowych. A może pojawia się trzecia kategoria, w której zwraca się uwagę na rzeczywisty koszt gotówki. Chociaż jesteśmy zaprogramowani, aby kochać te rzeczy, kiedy spojrzysz na tylną historię tego 20-dolarowego banknotu w twoim portfelu, w rzeczywistości nie jest to takie proste, nie jest tak tanie i nie jest tak bezpieczne. Kiedy połączysz te wszystkie siły, można śmiało powiedzieć, że sposób, w jaki myślimy o pieniądzach, będzie niewiarygodnie inny za pięć, 10 czy 15 lat od teraz.
Spędziłeś trochę czasu w Indiach i napisałeś, że gotówka jest miażdżąca dla ludzi w tym społeczeństwie. Co Indie mówią nam o problemach gotówki?
Ignacio Mas nazywa gotówkę wrogiem biednych. Ty i ja mamy luksus przełączania się między elektronicznymi pieniędzmi a gotówką, jak uważamy za stosowne. Pieniądze elektroniczne są szybsze, tańsze i zazwyczaj bezpieczniejsze. Ale biedni są skazani na gotówkę, a to jest miażdżące, ponieważ próbują wydostać się z biedy. Gotówka nie pomaga, jeśli chodzi o wyjście. Gotówka to turbo płyn… jest bardzo śliski. Może zostać skradziony. I to jest problem, jeśli chodzi o wysiłki ludzi na rzecz oszczędzania, budowania bezpieczeństwa przed wstrząsami finansowymi, które, gdy balansujesz na skraju ubóstwa, może być wszystkim, od zepsutego motoroweru po skręconą kostkę. I trzeba oszczędzać na te wielkie inwestycje — sprzęt rolniczy, edukację — które umożliwiają wyjście z biedy zarówno możliwe, jak i trwałe.
Poszedłem na jedno z twoich odczytów książek na Harvardzie i była tam jedna pani, która brzmiała na trochę złą. Czy zostajesz obsadzony jako wróg gotówki?
W książce wysuwam argument: jesteśmy w półmroku gotówki i może powinniśmy się z tego cieszyć. Może czas powiedzieć mu dobranoc. Nie możesz być uproszczony. Karty kredytowe katalizują wiele problemów finansowych ludzi. Ludzie bardziej dbają o swoje budżety, kiedy używają gotówki. To nie jest coś, co mogę odrzucić.
Ale czy ludzie idą za mną i widzą we mnie wroga? Absolutnie. W wywiadach radiowych, które przeprowadzam, większość rozmówców nie dzwoni i nie mówi: „Wow, to pouczające”. Nigdy tak naprawdę nie myślałem, że gotówka jest najbardziej karna dla ludzi, którzy mają jej tak mało, nawet jeśli to prawda. Zamiast tego wzywają do powiedzenia, że będziesz musiał wyrwać to z moich zimnych, martwych rąk.
Jest kilka kategorii osób, które nie są ze mnie zadowolone . Jedna grupa obawia się rzeczy elektronicznych i ogólnie hakerów. I to jest dla mnie takie dziwne, ponieważ tak wiele z naszego życia finansowego istnieje już w sferze elektronicznej. Jednak kiedy przypominasz o tym ludziom, sugerując, że przechodzimy z 98 do 100 procent elektronicznych, oni wariują. Zaczynają się martwić przestępstwami finansowymi w cyberprzestrzeni. Cóż, pozbycie się gotówki pozbędzie się rabusiów z banków. W 2010 roku doszło do 9 000 napadów na banki. To dużo. Gdybyś nie miał papierowych pieniędzy, te koszty zniknęłyby. Zamiast tego ludzie mówią tak, tak, tak, ale ludzie nadal będą kraść z banków drogą elektroniczną.
I jest też grupa realistów, a może defetystów, którzy mówią: Słuchaj, nie możemy się nawet pozbyć grosza, a wy myślicie, że można się pozbyć gotówki? Właściwie myślę, że moglibyśmy pozbyć się grosza i pięciocentówki. I przy odrobinie dokładniejszej analizy sposobu, w jaki banknoty 100-dolarowe są tam wykorzystywane, myślę, że moglibyśmy pozbyć się banknotu 100-dolarowego szybciej, niż podejrzewamy. To prowadzi mnie do innej kategorii ludzi, którzy nie piszą, ale domyślnie zakładam, że nie są ze mnie zadowoleni: gangsterzy, handlarze narkotyków i uchylający się od płacenia podatków.
Zgadza się, wydajesz się argumentować, że 100-dolarowe banknoty są w zasadzie wykorzystywane wyłącznie do przestępstw. Dlaczego je drukujemy? Kto korzysta?
Korzystamy. Korzyści podatnika. Rezerwa Federalna czerpie zyski z emisji pieniędzy, a pieniądze są przekazywane do Skarbu Państwa na wszystko, na co rząd chce je wydać. Ale inni ludzie, którzy czerpią korzyści z 100-dolarowych rachunków, to ludzie, którzy chcą ukryć dochód lub ukryć zasoby lub ułatwić nielegalne transakcje. Możesz wypełnić puste pola dotyczące kategorii przestępców, których chcesz zilustrować — to oni wszyscy.
Jedną z rzeczy w książce, która okazała się naprawdę interesująca, jest to, jak Pentagon mówi o bezgotówkowym polu bitwy i jak gotówka jest tak problematyczna dla sił USA za granicą. Latali miliardami w gotówce podczas wojny w Iraku, aby zapłacić za worki z piaskiem, informatorów i tak dalej. Ale potem obserwują, jak te rachunki zasadniczo wracają, by nas ugryźć, od rebeliantów lub innych ciemnych sił, które chcą kupować materiały do urządzeń wybuchowych i używać ich na Amerykanach. To było coś, na co nigdy nie wyobrażałem sobie, że wpadnę na początku tego projektu. Istnieje wiele zaułków historii roli gotówki w naszym świecie.
Gdzie trzymasz własne pieniądze?
Trzymam 80 dolarów w banknotach o niskich nominałach w moim zestawie gotowości na trzęsienie ziemi. Więc bez względu na zachęty do pozbycia się gotówki, jasne jest, że jeszcze nas tam nie ma. Gdzie jeszcze mogę trzymać moje skromne bogactwo? Na rachunku bieżącym i oszczędnościowym, aby zbudować mały fundusz bezpieczeństwa. Finansowo jesteśmy opóźnieni w naszych oszczędnościach emerytalnych, ale robimy więcej niż nic i zastanawiamy się, co będzie miało wartość, nie za 10 lat, ale za 30 lat. To, co kocham w pytaniu o gotówkę, to to, że prowadzi cię to ścieżką myślenia, co daje wartość pieniądza? To wiara w rząd.
Wydaje się, że ludzie mają teraz mniejszą wiarę, przynajmniej w dolara. Cena złota poszybowała w górę. Czy uważasz, że złoto jest mniej lub bardziej ważne w społeczeństwie bezgotówkowym?
Nie mogę uwierzyć, że złote robale ujdą na sucho, mówiąc, że złoto to prawdziwe pieniądze, i mówią to z poważną miną, jakby złoto było przekazywane z góry. To jest dla mnie zabawne. Mówię, że pieniądze to pomysł. Pieniądze są tym, czym mówimy, że będą. To powiedziawszy, chociaż wszyscy uważają, że powrót do standardu złota jest nierealny i naprawdę zły, banki centralne gromadzą złoto i kupują go coraz więcej. I nie widzisz, żeby robili to z węglem lub ziemią jakimś innym towarem. To trochę paradoks.
Słyszeliśmy obietnice dotyczące pieniędzy z telefonów komórkowych, ale wydaje się, że do Stanów Zjednoczonych docierają one dość powoli.
Właściwie myślę, że nadchodzi szybko. Będzie się to różnić w zależności od kraju i regionu, ale tam, gdzie propozycja wartości jest rażąca, ludzie wskakują. Widzisz to z M-Pesa w Kenii i programem Eko w Indiach, który opisałem w książce. Oto młody chłopak, mechanik ze slumsów, agent wychodzi i wyjaśnia, jak może wysyłać pieniądze krewnym na wsi przez telefon komórkowy, zamiast jechać autobusem. To oszałamiająca łatwość użycia w porównaniu do tego, jak wcześniej musiał wysyłać te pieniądze. A więc on wskakuje. Dla Ciebie i dla mnie Portfel Google w tej chwili nas nie zarobi ani nie złamie. Ale kiedy te narzędzia dostarczą niezaprzeczalnej propozycji wartości, wtedy ty i ja również wskoczymy. Nie wiem dokładnie, co to będzie – może wiązanie rabatów lub ofert typu Groupon.
Jaką technologię postrzegasz jako tę, która w końcu zastępuje gotówkę?
Nie wiem, jaki będzie cios ścięcia głowy podczas tysiąca cięć. Cała kwestia braku elektryczności jest trudna. Możesz potrzebować czegoś zasilanego energią słoneczną, z ogniwami słonecznymi po jednej stronie. Byłby to sposób na zakończenie zapowiadania zagłady.