Poznaj moralistę kontrolującą napędy genowe, technologię, która miesza w ewolucję

Naukowiec z MIT Media Lab rzuca wyzwanie naukowcom pracującym nad napędami genowymi, technologią genetyczną, która może trwale zmienić lub nawet wyeliminować całe gatunki, aby całkowicie upublicznili swoje plany, zanim przeprowadzą dalsze eksperymenty na komarach lub innych organizmach.





Kevin Esvelt, 33-letni profesor w Media Lab w MIT, mówi, że zmiana jest konieczna, aby umożliwić publiczną kontrolę i uniknąć wypadków, które ze względu na sposób działania tej technologii mogą mieć globalne konsekwencje. Czy naprawdę masz prawo przeprowadzić eksperyment, w którym jeśli schrzanisz, to wpłynie to na cały świat? On pyta.

W środę opinia publiczna przyjrzy się z bliska debacie na temat napędów genowych, kiedy Narodowa Akademia Nauk w Waszyngtonie opublikuje obszerny raport zalecający, jak zmniejszyć ryzyko ekologiczne i zapobiegać wypadkom, oraz określający zakres, w jakim obowiązujące przepisy może lub nie może poradzić sobie z technologią, która może rozprzestrzeniać się poza granice państw.

Niezależnie od tego, co mówi raport, ma on duży dług wobec Esvelta, który ponad dwa lata temu jako pierwszy zdał sobie sprawę, że technologia edycji genów o nazwie CRISPR umożliwi naukowcom skuteczne inżynierowanie DNA dzikich gatunków, takich jak komary, muchy. czy szczury, po raz pierwszy.



Ale zamiast spieszyć się, aby najpierw uzyskać szybką ocenę techniczną, Esvelt zaczął rzucać wyzwanie agencjom i współpracownikom, aby zastanowili się, jak powinniśmy nadzorować tak potężną technologię.

Kevin Esvelt, profesor w Media Lab w MIT.

Poprowadził ruch, by zwrócił na siebie uwagę, mówi Marc Lipsitch, epidemiolog z Uniwersytetu Harvarda zajmujący się kwestiami bezpieczeństwa biologicznego. Nie jest tak często, że jesteś na początku swojej kariery i już myślisz o implikacjach moralnych, etycznych i politycznych.



Napęd genowy to dodatek genetyczny wprowadzony do komara lub innego organizmu, który jest w stanie rozprzestrzeniać się w populacji dzikich zwierząt i potencjalnie działać jak gadżet zagłady, wypierając go z istnienia. Technologia ta stwarza wyzwania nie tylko dlatego, że może zgasić gatunek, ale także dlatego, że ze względu na swoją naturę może się rozprzestrzeniać szeroko, w tym w wyniku wypadku laboratoryjnego.

To doskonały przykład technologii, która od samego początku musi być kierowana przez społeczność, mówi Esvelt. Nie ma sensu mówić o angażowaniu opinii publicznej w naukę, jeśli nauka nadal ma rozwijać produkt, a następnie pytać: „Co o tym myślisz?”

Esvelt mówi, że rozpoczął nowy projekt o nazwie Responsywna nauka , wraz z politologiem z MIT Kennethem Oye i socjologiem z Harvardu Samem Weissem Evansem, którzy proponują, aby konkurujący naukowcy publikowali wszystkie swoje plany i propozycje przed ich wypróbowaniem, aby można było je sprawdzać i dyskutować, także przez opinię publiczną. Otwartość jest bardziej efektywna i, szczerze mówiąc, fajniejsza, mówi.



Dodany do DNA zwierzęcia napęd genowy może rozprzestrzeniać wybraną cechę w populacji, gdy jej członkowie rozmnażają się, naginając zasady dziedziczenia 50-50. W dotychczasowych eksperymentach laboratoryjnych na muchach i komarach zmiany genetyczne związane z popędem, w tym szkodliwe, kończą się u 99% potomstwa.

Obecnie trwają duże wysiłki w celu opracowania napędów genowych zdolnych do wytępienia komarów roznoszących malarię, w tym projekt w Imperial College London, który otrzymał ponad 40 milionów dolarów dofinansowania z Fundacji Gatesa. Grupa ta, nazywająca się Target Malaria, ma nadzieję wypuścić do 2029 roku w Afryce rasę samoniszczących komarów. W USA naukowcy ścigają się, aby opracować podobne genetyczne kamizelki samobójcze dla komarów, które rozprzestrzeniają Zika i gorączkę denga.

Badania są konkurencyjne, drogie i mają wysoką stawkę. Nie dla wszystkich badaczy jest więc oczywiste, że powinni dołączyć do planu open source Esvelt. Nie wiem, na ile praktyczny jest pogląd, że każdy pomysł zostanie poddany głosowaniu w sieci, powiedział Fil Randazzo, funkcjonariusz Gates Foundation w wywiadzie w marcu tego roku, krótko po spotkaniu z Esveltem. . Mówi, że Gates jest sponsorem finansowym badania National Academies (a także pracy Esvelta). Mówi, że byliśmy bardzo przejrzyści.



A opóźnienie technologii stanowiłoby inny dylemat moralny. Miliony ludzi zaraża się każdego roku gorączką denga, a pół miliona umiera na malarię. Co więcej, technologia oferuje również nowy sposób usuwania gatunków inwazyjnych z wysp takich jak Hawaje, co może uratować rodzime ptaki na skraju wyginięcia.

Niektóre grupy całkowicie sprzeciwiają się napędom genowym. Grupa ETC, organizacja non-profit, która krytykowała uprawy transgeniczne i biologię syntetyczną, skontaktowała się w tym tygodniu z dziennikarzami, aby porównać tę technologię z bombą atomową. Jesteśmy bardzo zaniepokojeni zagrożeniami dla bezpieczeństwa żywnościowego i pokoju, jakie reprezentuje ta technologia, mówi Jim Thomas, dyrektor programu w ETC. Mówi, że ma nadzieję, że technologia zostanie umieszczona pod kontrolą Organizacji Narodów Zjednoczonych.

Akademie Narodowe prawdopodobnie rozważą pewien poziom nadzwyczajnych zabezpieczeń. Mogłyby one obejmować wezwanie naukowców do przygotowania genetycznych odtrutek zwanych napędami odwróconymi i potencjalnie zalecenie, aby badania ograniczały się do miejsc, w których każdy uciekający organizm nie znalazłby partnerów na wolności. Taka propozycja mogłaby na przykład zmusić niektóre amerykańskie laboratoria zainteresowane komarami Zika do ograniczenia ich pracy lub przeniesienia jej setki mil na północ.

Esvelt nie jest przeciwnikiem technologicznym. W rzeczywistości chce, aby napędy genowe były bezpiecznie używane. Postrzega nawet tę technologię jako sposób na naprawienie tego, co uważa za większą ułomność wszechświata, czyli to, że sama ewolucja nie ma moralnego kompasu. To tylko ślepy proces, którego jedyną zasadą jest przetrwanie. Napędy genowe, dając ludzkości możliwość dostrojenia walki o przetrwanie, mogą uczynić świat bardziej sprawiedliwym miejscem.

Ale stanie się tak tylko wtedy, gdy wszystko zostanie zrobione na otwartej przestrzeni. W tym tygodniu opublikował pierwsze dwa artykuły na swojej stronie Responsive Science, z których jeden przedstawia nowy pomysł na to, jak sprawić, by napędy genowe były bezpieczniejsze do testowania. Problemem jest obecny system, w którym wszystko odbywa się za zamkniętymi drzwiami, mówi. Jeśli pozostaniemy na tej ścieżce, ktoś popełni błąd.

ukryć