Poznaj najnowszego amerykańskiego giganta militarnego: Amazon

Ilustracja przedstawiająca Orzeł Departamentu Obrony z logo Amazon na tarczy i trzymający uśmiechy Amazona

Ilustracja przedstawiająca Orzeł Departamentu Obrony z logo Amazon na tarczy i trzymający Amazon uśmiech w szponach Paweł Delcan





W lipcu, kiedy prezydent Donald Trump był w Gabinecie Owalnym z holenderskim premierem, poświęcił kilka chwil, aby odpowiedzieć na pytania dziennikarzy. Jego komentarze, w typowy sposób, dotyczyły różnych tematów – od tworzenia miejsc pracy po skład kongresmenek, które regularnie atakuje, po sankcje wobec Turcji. Wtedy reporter zapytał go o niejasny kontrakt z Pentagonem o nazwie JEDI i czy planuje w niego interweniować.

Który to jest? – zapytał Trump. Amazonka?

Kwestia wojny i pokoju

Ta historia była częścią naszego wydania z listopada 2019 r.



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Reporter odniósł się do lukratywnego i wkrótce podpisanego kontraktu na świadczenie usług przetwarzania w chmurze dla Departamentu Obrony. Jest wart aż 10 miliardów dolarów, a Amazon od dawna uważany jest za lidera. Ale umowa była pod ścisłą kontrolą rywali, którzy stwierdzili, że proces przetargowy był skierowany w stronę giganta e-commerce.

To bardzo duży kontrakt, powiedział Trump. Jeden z największych, jakie kiedykolwiek dano, mając do czynienia z chmurą i mając do czynienia z wieloma innymi rzeczami. I otrzymujemy naprawdę ogromne skargi od innych firm i świetnych firm. Narzekają na to jedne z największych firm na świecie.

Microsoft, Oracle i IBM, kontynuował, były najeżone.



Więc przyjrzymy się temu. Przyjrzymy się temu bardzo uważnie.

Wkrótce potem Pentagon ogłosił, że kontrakt został wstrzymany do czasu, gdy proces przetargowy zostanie dokładnie przeanalizowany.


Wielu postrzegało to jako kolejne ciosy Trumpa w swojego wroga, Jeffa Bezosa, dyrektora generalnego Amazon i właściciela Washington Post. Od czasu przybycia do Białego Domu Trump regularnie atakował Bezosa na Twitterze – obwiniając go za negatywne relacje prasowe, krytykując sprawy podatkowe Amazona, a nawet narzekając na wpływ firmy na amerykańską pocztę.



W końcu jeszcze kilka miesięcy temu większość Amerykanów nigdy nie słyszała o JEDI, a tym bardziej się tym przejmowała. W porównaniu z wysiłkami zmierzającymi do budowy dużych samolotów myśliwskich lub pocisków hipersonicznych — o których przywykliśmy słyszeć nagłówki projektów wojskowych — program Joint Enterprise Defense Infrastructure wydawał się wręcz nudny. Najbardziej ekscytujące rozwiązania obejmują centra danych poza siedzibą, systemy informatyczne i aplikacje internetowe.

Być może równie przyziemne jest to, że Amazon walczył o taki kontrakt. To w końcu wiodący na świecie dostawca usług w chmurze; jej oddział Amazon Web Services (AWS) wygenerował ponad 25 miliardów dolarów przychodów w 2018 roku.

Ale diatryba Trumpa nie dotyczyła tylko wojny kontraktowej między garstką firm technologicznych. Było to spojrzenie na zmieniający się charakter Amazona i jego rolę w bezpieczeństwie narodowym i polityce. Firma spędziła ostatnią dekadę uważnie torując sobie drogę do serca Waszyngtonu, a dziś – nie zadowalając się byciem największym na świecie sprzedawcą internetowym – jest o krok od stania się jednym z największych amerykańskich kontrahentów w dziedzinie obronności.



Powrót Jedi

Sheraton Hotel w Pentagon City, dzielnicy sąsiadującej z Departamentem Obrony, czuje się jak świat z dala od etosu Doliny Krzemowej i jej szybko rozwijającej się kultury startupowej. W marcu 2018 roku sala balowa na 1000 miejsc w brutalistycznym hotelu z lat 70. była pełna sprzedawców zainteresowanych licytowaniem JEDI. Gdy uczestnicy siedzieli na zmęczonych krzesłach w stylu króla Ludwika, parada umundurowanych urzędników Pentagonu rozmawiała o strategii zakupów.

Dla zwykłych oferentów na Beltway był to znajomy widok – dopóki na scenie nie pojawił się Chris Lynch. Lynch, opisany w pewnej publikacji obronnej jako oryginalny cyfrowy guru Pentagonu noszący bluzę z kapturem, nosił okulary przeciwsłoneczne w czerwonych oprawkach podniesione nad czoło i koszulkę z Gwiezdnych Wojen ozdobioną Miastem w Chmurach.

Przybył do Pentagonu trzy lata wcześniej, aby odświeżyć konającą wojskową biurokrację. Seryjny przedsiębiorca, który pracował w inżynierii i marketingu w Seattle, szybko zdobył wrogość federalnych wykonawców, którzy byli podejrzliwi wobec planów Pentagonu. Niektórzy uznali jego swobodny strój za umyślne drwiny z zapiętej na guziki społeczności Beltway.

Jest na to miejsce i nie ma go w Pentagonie, mówi John Weiler, dyrektor wykonawczy IT Acquisition Advisory Council, stowarzyszenia branżowego, którego członkami są firmy, które mają nadzieję na udział w JEDI. Przepraszam, mam na sobie bluzę z kapturem i te wszystkie głupie rzeczy? [On] ma na sobie mundur, żeby powiedzieć, że jest maniakiem, ale tak naprawdę nie jest.

Nawet ci, którzy się nie obrazili, uważali, że Lynch jasno dał do zrozumienia, gdzie leżą jego preferencje – i nie było to z tradycyjnymi kontrahentami federalnymi.

Co by było, gdybyśmy mieli skorzystać z tych wszystkich niesamowitych rozwiązań, które zostały opracowane i napędzane przez ludzi, którzy nie mają nic wspólnego z rządem federalnym? zapytał podczas przemówienia do wypełnionej sali balowej. Co by było, gdybyśmy odblokowali te zdolności, aby wykonać misję obrony narodowej? Co by było, gdybyśmy skorzystali z długoterminowych rynków, które rozwinęły się w komercyjnych branżach chmury? Tym właśnie jest JEDI.

Pocztówka przedstawiająca budynek Pentagonu w stylu vintage, z flagą z logo Amazon pośrodku.

Paweł Delcan

Pentagon z pewnością zdecydował się na pewne niekonwencjonalne posunięcia w ramach tego kontraktu. Wszystko to miało trafić do jednego wykonawcy, w przyspieszonym harmonogramie, w którym zamówienie zostanie udzielone w ciągu kilku miesięcy. Wiele osób z publiczności wywnioskowało, że umowa została stworzona dla Amazona.

Weiler mówi, że kontrakt ma duże wady i że podejście Pentagonu spowoduje utratę potencjalnych oszczędności. Zamiast wielu firm konkurujących o obniżenie kosztów, będzie tylko jedna chmura od jednego dostawcy.

To uniwersalne podejście nie sprawdziło się w przypadku CIA – która ogłosiła plany wprowadzenia wielu dostawców na początku tego roku – i nie zadziała w przypadku Departamentu Obrony, mówi. I mówi, że umowa oznacza, że ​​wszystkie istniejące aplikacje będą musiały przejść do chmury, niezależnie od tego, czy jest to właściwe, czy nie. Niektóre rzeczy tam nie pasują, mówi. Niektóre rzeczy nie zostały zaprojektowane, aby to wykorzystać.

W sierpniu 2018 r. Oracle złożyło protest w Government Accountability Office, argumentując, że umowa została zaprojektowana wokół konkretnej usługi w chmurze. (Niedługo potem IBM poszedł w ich ślady). W tym samym miesiącu publikacja Defense One ujawniła, że ​​RosettiStarr, waszyngtońska firma śledcza, kupowała dossier reporterom, zarzucając wysiłki Sally Donnelly, czołowej urzędniczki Pentagonu i byłej zewnętrznej konsultantki Amazona. faworyzować firmę e-commerce. RosettiStarr odmówił wskazania klienta, który zapłacił za jego pracę.

Oparte na chmurze oprogramowanie do rozpoznawania twarzy firmy, które może wykrywać wiek, płeć i określone emocje, a także identyfikować twarze, jest już używane przez niektóre wydziały policji, a w 2018 roku Amazon kupił Ring, który produkuje inteligentne dzwonki do drzwi rejestrujące wideo.

Dramat trwał dalej. W grudniu 2018 r. firma Oracle, która nie przeszła do ostatniego etapu licytacji, złożyła nowe dokumenty, powołując się na konflikt interesów. Oracle twierdzi, że Deap Ubhi, który pracował z Lynchem w biurze Defense Digital Services Pentagonu, negocjował zatrudnienie z Amazonem, będąc jednocześnie zaangażowanym w JEDI.

Pojawiły się również pytania dotyczące wizyty na Zachodnim Wybrzeżu w 2017 r. Jamesa Mattisa, ówczesnego sekretarza obrony, która obejmowała wizytę w Dolinie Krzemowej i wizytę w siedzibie Amazona w Seattle. W drodze tam Mattis zadeklarował, że jest wielkim wielbicielem tego, co tam robią, a później został sfotografowany, jak szedł ramię w ramię z Bezosem.

(Podziw Mattisa dla innowacji nie zawsze odpowiadał jego rozeznaniu; do 2017 roku służył w zarządzie Theranos, firmy zajmującej się diagnostyką krwi, która została zdemaskowana jako oszustwo.)

Amazon i Pentagon zaprzeczyły twierdzeniom o niewłaściwym zachowaniu, aw lipcu otrzymały poparcie sędziego federalnego, który orzekł, że firma nie wpłynęła nadmiernie na umowę. To było jednak, zanim wkroczył prezydent Trump.

Od pierwszego dnia rywalizowaliśmy o JEDI w zakresie zakresu i głębi naszych usług oraz związanych z nimi zabezpieczeń i wydajności operacyjnej, powiedział rzecznik AWS MIT Technology Review.

Bez względu na wynik przeglądu JEDI jasne jest, że zależność Pentagonu od Doliny Krzemowej rośnie.

Jednym z powodów mogą być priorytety samego Departamentu Obrony. Kiedyś był liderem w informatyce — wiele technologii, które umożliwiły przetwarzanie w chmurze, w tym sam Internet, wywodzi się z badań sponsorowanych przez wojsko. Dziś jednak pieniądze, które wielkie firmy technologiczne wnoszą do technologii informatycznych, przewyższają to, co Pentagon wydaje na badania komputerowe. Agencja Obronnych Zaawansowanych Projektów Badawczych (DARPA), która od lat 60. XX wieku sfinansowała stworzenie Arpaneta (prekursora Internetu), nadal zajmuje się informatyką, ale jeśli chodzi o przetwarzanie w chmurze, nie buduje własnego wersja.

Jonathan Smith, menedżer programu DARPA, mówi, że dzisiejsze prace agencji w chmurze koncentrują się na opracowywaniu bezpiecznych prototypów typu open source, które mogą zostać zaadoptowane przez każdego, czy to w rządzie, na uczelni, czy w firmach komercyjnych, takich jak Amazon.

To znaczy, pragmatycznie, kiedy spojrzysz na technologię, myślę, że w dawnych czasach DOD był jak Godzilla, powiedział. Ale teraz jesteśmy tylko wielką, wredną maszyną.

Budzi się siła

Wszystko to jest szybkim zwrotem sprzed nieco ponad dekady, kiedy Amazon z powodzeniem walczył z rządowym wezwaniem do sądu w sprawie danych klientów dotyczących około 24 000 książek w ramach sprawy o oszustwo. Uzasadnione czy nie, pogłoski o orwellowskim federalnym śledztwie kryminalnym w sprawie nawyków czytelniczych klientów Amazona mogą przestraszyć niezliczonych potencjalnych klientów do anulowania planowanych zakupów książek online, napisał sędzia w orzeczeniu z 2007 roku na korzyść Amazona. Osoby zaznajomione z ówczesną kulturą korporacyjną twierdzą, że była ona generalnie wrogo nastawiona do współpracy z rządem. W przeciwieństwie do Larry'ego Ellisona, który otwarcie chwalił się, że CIA jest pierwszym klientem Oracle, Bezos był częścią drugiej fali potentatów technologicznych, którzy obawiali się powiązań z federalnymi.

Jednak firma robiła już pierwsze kroki w zakresie usług przetwarzania w chmurze, które ostatecznie uczyniły z niej oczywistego partnera rządowego. W 2003 roku dwóch pracowników, Benjamin Black i Chris Pinkham, napisali artykuł opisujący ustandaryzowany system serwerów wirtualnych zapewniający moc obliczeniową, przechowywanie danych i infrastrukturę na żądanie. Sugerowali, że gdyby Amazon uznał ten system za przydatny, podobnie zrobiłyby to inne firmy. Pewnego dnia ci, którzy nie chcieli obsługiwać własnych serwerów, nie będą musieli: mogli je po prostu wynająć.

Duet przedstawił pomysł Bezosowi, który kazał im z nim pobiec. Wprowadzony na rynek w marcu 2006, na długo przed konkurencyjnymi usługami, takimi jak Microsoft Azure i Google Cloud, AWS dominuje teraz na rynku . Usługi w chmurze zapewniły Amazonowi 13% całej działalności w 2018 roku i nieproporcjonalny udział w jego zyskach. AWS może pochwalić się milionami klientów, w tym Netflix, Airbnb i GE.

Ilustracja przedstawiająca interfejs zakupów Amazon z przyciskiem Dodaj do koszyka pod obrazem pięciokąta i

Paweł Delcan

Zapewnienie infrastruktury innym firmom otworzyło drzwi do obsługi agencji rządowych. W 2013 roku AWS odniosło niespodziewane zwycięstwo, aby zostać dostawca usług przetwarzania w chmurze dla CIA . Umowa o wartości 600 milionów dolarów sprawiła, że ​​Amazon z dnia na dzień stał się głównym wykonawcą w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego.

Od tego czasu sprawy nabrały tempa. Amazon intensywnie inwestuje w nowe centra danych w Północnej Wirginii, a w lutym 2019 r., po mocno nagłośnionym konkursie, firma ogłosiła, że ​​wybrała Crystal City w stanie Wirginia – przedmieście Waszyngtonu, mniej niż milę od Pentagonu – jako miejsce swojej drugiej siedziby. (Nowy Jork został również wybrany jako współzwycięzca, ale Amazon następnie zrezygnował ze swoich planów po publicznym sprzeciwie wobec ulg podatkowych, które miasto udzieliło firmie).

Wszystko to odbyło się bez większych tarć, podczas gdy inni giganci technologiczni mieli burzliwe relacje z narodowym aparatem bezpieczeństwa. W 2015 roku Apple publicznie sprzeciwił się FBI, gdy poproszono go o włamanie do telefonu jednego ze sprawców masowej strzelaniny w San Bernardino w Kalifornii (FBI wycofało swoją prośbę po zapłaceniu hakerom prawie 1 miliona dolarów za uzyskanie dostępu). A Google wycofał się z licytacji JEDI w zeszłym roku po tym, jak pracownik buntował się w związku z jego pracą nad kontraktem na sztuczną inteligencję Pentagonu, Project Maven.

Amazon nie widział tego samego rodzaju reakcji personelu – być może dlatego, że jest znany z twardego podejścia do negocjacji pracowniczych. A nawet gdy pracownicy robili się niespokojni, nie było to spowodowane linkami Amazona do CIA czy Pentagonu, ale dlatego, że sprzedawał usługi internetowe Palantir, firmie zajmującej się analizą danych, która współpracuje z Immigration and Customs Enforcement. Pracownicy Amazona napisali list otwarty do Bezosa, protestując przeciwko niemoralnej polityce USA, ale odniósł on niewielki, jeśli w ogóle, skutek.

I byłoby niespodzianką, gdyby tak się stało. Trudno sobie wyobrazić, że po ponad pięciu latach dostarczania szkieletu komputerowego CIA, która przeprowadza ataki dronami na całym świecie, Amazon nagle wzdryga się przed pracą nad egzekwowaniem prawa imigracyjnego.

Imperium kontratakuje

Dlaczego więc Amazon przeniósł się do bezpieczeństwa narodowego? Wielu uważa, że ​​sprowadza się to do zimnej, twardej gotówki. Stephen E. Arnold, specjalista od oprogramowania wywiadowczego i organów ścigania, wykorzystał serię internetowych filmów wideo, aby prześledzić ewolucję Amazona od 2007 r., kiedy praktycznie nie był on obecny w rządowych IT, do dnia dzisiejszego, kiedy wydaje się dominować. Amazon chce zneutralizować, a następnie wyprzeć tradycyjnych dostawców Departamentu Obrony i stać się IBM XXI wieku dla rządu USA, mówi.

Trey Hodgkins zgadza się. Zwycięzca kontraktu [JEDI] będzie kontrolował znaczną część chmur w całym rządzie federalnym, mówi Hodgkins, do niedawna starszy wiceprezes Information Technology Alliance for Public Sector, stowarzyszenia wykonawców IT. Sojusz rozwiązał się w 2018 r. po tym, jak zgłosił obawy dotyczące JEDI, po czym Amazon, jeden z jego członków, odszedł i utworzył własne stowarzyszenie. Mówi, że agencje cywilne patrzą na Pentagon i mówią: Wiesz co? Jeśli jest wystarczająco dobry i wystarczająco istotny dla nich – skalowalny – to prawdopodobnie będzie dla nas w porządku.

Co by było, gdybyśmy mieli skorzystać z tych wszystkich niesamowitych rozwiązań, które zostały opracowane i napędzane przez ludzi, którzy nie mają nic wspólnego z rządem federalnym?

Ale Arnold wierzy, że Amazon robi większy krok w światowym biznesie egzekwowania prawa i bezpieczeństwa. Oparte na chmurze oprogramowanie firmy do rozpoznawania twarzy, Rekognition, które może wykrywać wiek, płeć i określone emocje, a także identyfikować twarze, jest już używane przez niektóre wydziały policji, a w 2018 roku Amazon kupił Ring, który produkuje inteligentne dzwonki do drzwi, które wychwytują wideo.

Ring może wydawać się dobrą inwestycją konsumencką, ale Arnold uważa, że ​​firma tworzy technologię, która może wydobywać skarbnicę danych konsumenckich, finansowych i organów ścigania. Amazon chce zostać preferowanym dostawcą dla władz federalnych, stanowych, powiatowych i lokalnych, gdy wymagane są rozwiązania policyjne i wywiadowcze, mówi. Tego lata Vice News ujawniło, że Ring pomagał dostarczać wideo lokalnym wydziałom policji.

Ale to dopiero początek. Arnold przewiduje, że Amazon wyjdzie poza amerykański rynek organów ścigania i wywiadu i spojrzy globalnie. Przewiduje, że jest to warte dziesiątki miliardów dolarów.

Konkluzja nie jest jednak jedynym zmartwieniem: są też wpływy. Jeden z byłych urzędników wywiadu, z którym rozmawiałem, mówi, że kontrakty rządowe i zakup Washington Post nie są dwoma odrębnymi ruchami dla Bezosa, ale częścią szerszego nacisku na stolicę. Mówi, że daleki od spisku, to jest to, co zawsze robili kapitanowie przemysłu. Nie ma w tym nic krzywego, powiedział były urzędnik. Bezos po prostu broni swoich interesów.

I być może ostatecznym celem nie jest tylko więcej kontraktów rządowych, ale wpływ na regulacje, które mogą mieć wpływ na Amazon. Dziś niektórymi z jego największych zagrożeń nie są konkurenci, ale prawodawcy i politycy opowiadający się za działaniami antymonopolowymi przeciwko gigantom technologicznym. (Lub może prezydent przekonujący, że powinien płacić wyższe podatki.) A Bezos wyraźnie rozumie, że działanie w Waszyngtonie wymaga dostępu i wpływu na każdego, kto jest w Białym Domu; w 2015 roku zatrudnił byłego sekretarza prasowego Obamy, Jaya Carneya, jako dyrektora wyższego szczebla, a na początku tego roku AWS zatrudnił Jeffa Millera, zbieracza funduszy Trumpa, do lobbowania w jego imieniu.

Amazon powiedział MIT Technology Review, że koncentracja na bezpieczeństwie narodowym jest częścią większego ruchu w sektorze publicznym.

Jesteśmy przekonani, że środowiska obronne, wywiadowcze i bezpieczeństwa narodowego zasługują na dostęp do najlepszych technologii na świecie, powiedział rzecznik. I jesteśmy zaangażowani we wspieranie ich kluczowych misji ochrony naszych obywateli i obrony naszego kraju.

Nie wszyscy się zgadzają. Steve Aftergood, który prowadzi projekt dotyczący tajemnicy rządowej w Federacji Amerykańskich Naukowców, od dziesięcioleci śledzi wydatki na dane wywiadowcze i kwestie prywatności. Zapytałem go, czy ma jakiekolwiek obawy związane z szybką ekspansją Amazona w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego. Wydaje się, że ścigamy się w kierunku nowej konfiguracji rządu i przemysłu bez pełnego przemyślenia wszystkich konsekwencji. A niektóre z tych implikacji mogą nie być do końca przewidywalne, napisał w e-mailu. Ale za każdym razem, gdy ustanawiasz nową koncentrację władzy i wpływów, musisz także stworzyć jakąś równoważącą strukturę, która będzie miała autorytet i zdolność do wykonywania skutecznego nadzoru. Do tej pory wydaje się, że ta struktura nadzoru nie przyciąga uwagi, na jaką zasługuje.

Jeśli obserwatorzy i krytycy mają rację, kontrakt Pentagonu JEDI jest tylko odskocznią dla Amazona, aby ostatecznie przejąć całą chmurę rządową, służąc jako centrum przechowywania danych dla wszystkiego, od rejestrów karnych po kontrole podatkowe. Jeśli dotyczy to niektórych z zewnątrz, dla tych z obwodnicy, gdzie rząd zawsze był największym i najbardziej lukratywnym klientem, jest to zwykły biznes.

Bezos jest sprytny, jeśli chodzi o wczesne wejście, mówi były urzędnik wywiadu. Zobaczył: „Na tych wzgórzach jest złoto”.

Sharon Weinberger jest szefową biura waszyngtońskiego Yahoo News i autorką The Imagineers of War: The Untold Story of DARPA, Agencja Pentagonu, która zmieniła świat.

ukryć