Poznaj plany Illuminy, aby zwabić konsumentów za pomocą App Store dla genomów

Dyrektor generalny wiodącej na świecie firmy zajmującej się sekwencjonowaniem DNA mówi, że wie, jak w końcu zainteresować konsumentów ich genomami: tworząc ogromny sklep z aplikacjami do informacji genetycznych.





Jay Flatley

Wczoraj, Illumina powiedział że wraz z Warburg Pincus i Sutter Hill Ventures zainwestował 100 milionów dolarów w nową firmę o nazwie Spirala uczynienie genomiki konsumenckiej częścią głównego nurtu Internetu.

Dyrektor generalny firmy Illumina, Jay Flatley, powiedział w wywiadzie, że Helix dotuje koszty dekodowania ludzkich genomów w nadziei na zachęcenie do tworzenia aplikacji konsumenckich, które będą wielokrotnie czerpać z danych DNA. Widzieliście, co stało się ze sklepem z aplikacjami Apple: po prostu uwolnił stronę konsumencką, ponieważ aplikacje są tak tanie w produkcji, mówi Flatley, który będzie prezesem nowej firmy.



Flatley mówi, że kiedy Helix wejdzie na rynek w przyszłym roku, będzie sekwencjonować i przechowywać DNA konsumentów, a następnie sprzedawać im dostęp do niego na zasadzie płatności zgodnie z rzeczywistym użyciem za pośrednictwem aplikacji, które będą oferowane przez partnerów, z których pierwszymi są LabCorp i Klinika majonezu. Zyski będą dzielone, w modelu podobnym do tego dla sklepu z aplikacjami Apple. Jeśli Helix odniesie sukces, będzie obsługiwał największe laboratorium sekwencjonowania dowolnego rodzaju, przewiduje Flatley.

Wszyscy próbują uwolnić wartość genomu, przede wszystkim Illumina (patrz 50 najmądrzejszych firm 2014). Jak dotąd wielkim zwycięzcą jest firma z siedzibą w San Diego, której elegancko wyglądające maszyny do sekwencjonowania są również inspirowane projektami Apple. Dominuje na rynku i w zeszłym roku sprzedała 1,8 miliarda dolarów maszyn do sekwencjonowania DNA, chemikaliów i testów. Im więcej dzieje się sekwencjonowanie, tym lepiej dla Illuminy.

Obecnie sekwencjonowanie genomu odbywa się w laboratoriach badawczych, szpitalach, a nawet w kilku programach krajowych. Powstanie Helix dotyczy ostatniego wielkiego rynku, na którym nie ma pęknięć: ty i ja.



Jak dotąd zainteresowanie konsumentów genomiką było dość umiarkowane. Kogo znasz, czyje genom został zsekwencjonowany? Problem polega na tym, że dla zdrowych ludzi genom po prostu nie jest tak ważny. Co to znaczy? Do czego to jest dobre? Mimo że sekwencjonowanie genomu stało się znacznie tańsze, zaledwie kilka tysięcy dolarów, dla większości ludzi znalezienie tego nie jest warte kosztów. Nawet Flatley, którego genom jest zsekwencjonowany i opublikowany w Internecie, ma nazwał doświadczenie ho-hum .

Maszyny do sekwencjonowania DNA w centralnym laboratorium Illumina w San Diego.

Jak więc zachęcić konsumentów do udziału? Ideą firmy Helix jest sprawienie, by była ona „pay-as-you-go”.



Oto jak to może działać. Załóżmy, że pobierasz aplikację od partnera Helix, aby dowiedzieć się, czy masz określony wariant genetyczny, na przykład gen prędkości, o którym wiadomo, że posiada go wielu sportowców (ładnie opisany tutaj przez 23andMe). I wyobraź sobie, że ta aplikacja kosztuje 20 USD. Wysyłasz próbkę rożna; Helix zwróci Ci tylko te informacje za pośrednictwem aplikacji.

Ale Helix zsekwencjonuje znacznie więcej twojego genomu, mówi Flatley. Mówi, że Helix zrobi egzom plus — to znaczy zdekoduje wszystkie twoje geny i kilka innych kluczowych miejsc, ale nie części genomu bez wyraźnego znaczenia medycznego. To będzie kosztować Helix około 500 dolarów. Ale jeśli zamówisz nową aplikację, która czerpie z Twoich genów, Helix będzie już miał informacje o Twoim DNA, gotowe do szybkiego udostępnienia.

Stawiamy na to, że konsument wróci i poprosi o więcej, a wtedy nie będziesz musiał robić sekwencji po raz drugi, mówi Flatley. W przeciwieństwie do tego, jeśli chciałbyś zarejestrować się zarówno w Ancestry.com, jak i 23andMe, dwóch różnych firmach oferujących genealogię genetyczną, musiałbyś przejść dwa testy.



Flatley mówi, że Helix będzie neutralnym graczem, przechowującym DNA i udostępniającym je dowolnej aplikacji na platformie. Podobnie jak sklep z aplikacjami Apple, który pobiera 30-procentową redukcję każdej sprzedanej kopii Angry Birds, przychody zostaną podzielone między Helix i twórców aplikacji, chociaż Flatley nie powiedział, jakie będą procenty. Opisał jeden ważny zwrot: każdy podmiot stowarzyszony (np. Klinika Mayo) jako pierwszy przekona konsumenta do wysłania próbki wyplucia, również otrzyma zapłatę za każdym razem, gdy genom tej osoby zostanie ponownie uzyskany, przez jakąkolwiek inną aplikację.

To w zasadzie nagroda za wciąganie ludzi w wiek genomu.

Cała konfiguracja polega na przekonywaniu konsumentów do wpisania się. Flatley twierdzi, że rynek dowiódł, że konsumenci rozstają się z zaledwie 99 dolarami za informacje o DNA, powiedzmy na test genealogiczny. Model pay-as-you-go to sposób na zniwelowanie różnicy między tym a wyższym kosztem sekwencjonowania. To musi być prosta cena. Robisz to bez zastanowienia dla konsumenta, mówi Flatley.

Przechowywanie tysięcy lub milionów genomów może również postawić Helix na dobrej pozycji, ponieważ biolodzy dokonują kolejnych odkryć na temat tego, do czego służy informacja genetyczna. W miarę jak nauka staje się coraz lepsza, zawartość będzie coraz lepsza, a konsument zostanie za to obciążony, mówi Flatley.

Pomysł na Helix jest całkiem fajny — twój genom gdzieś w chmurze, do którego mają dostęp odlotowe aplikacje. Ale są też wady. Kupujesz ideę, że geny to przeznaczenie. A prywatność? Helix będzie niesamowicie bezpieczny, mówi Flatley. Ale nie zapominajmy o głównym celu: skłonić ciebie, konsumenta, do dobrowolnego ujawnienia swojego DNA w aplikacjach komercyjnych, tak jak przekazujesz swoją lokalizację lub książkę adresową.

Wcześniejsze wejście Illuminy do aplikacji nie było wielkim sukcesem. Uruchomiła system o nazwie BaseSpace – sklep z aplikacjami dla badaczy – który tak naprawdę nie wystartował. Naukowcy mówią mi, że wszystko robi po trochu, ale nic bardzo dobrze.

Ale czasy się zmieniają. Teraz wszyscy spodziewają się eksplozji aktywności konsumentów wokół genomiki, przetwarzania w chmurze i aplikacji (patrz Google Wants to Store Your Genome i Apple ma plany dotyczące Twojego DNA).

Aby odnieść sukces, Helix może potrzebować zabójczej aplikacji, takiej, której osoba nie może przestać sprawdzać w autobusie lub w windzie. Flatley przyznaje, że nie jest jeszcze pewien, co zrobiłaby taka aplikacja. „Celem jest stymulowanie tej dużej społeczności programistów i skupienie na niej większej liczby ludzi i odkrycie, czym może być ta zabójcza aplikacja”, mówi.

Mayo Clinic pracuje nad jedną aplikacją związaną z edukacją ludzi na temat DNA, potwierdziła organizacja, a Flatley twierdzi, że inne wczesne aplikacje mogą mieć charakter edukacyjny, związany z odżywianiem lub związany ze sportem. Brzmi jak lekki materiał. Są ku temu powody. Aby podać prawdziwe informacje diagnostyczne, twórca aplikacji prawdopodobnie potrzebowałby zgody amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków – uzyskanie czegoś, czego uzyskanie wymagałoby czasu. Flatley mówi, że rozmawiał z FDA o Helixie.

Obecnie najważniejszymi zastosowaniami genetyki dla konsumentów są testy predyspozycji do raka, genealogia i badania przesiewowe nosicieli. Testy genealogiczne mówią ci, z kim jesteś spokrewniony, twoje pochodzenie etniczne i ile masz neandertalskiego DNA. Badanie przesiewowe dotyczy tego, co dalej: kiedy jesteś gotowa na urodzenie dziecka, możesz sprawdzić, czy Ty i Twój partner macie wspólne mutacje groźnych chorób. Firmy oferujące tego typu testy konsumenckie, takie jak 23andMe i Counsyl, wydały miliony na tworzenie laboratoriów, oprogramowania analitycznego lub po prostu płacąc Illuminie za analizę DNA.

Dzięki Helix, mówi Flatley, firmy nie będą już musiały inwestować w otwieranie laboratorium. Zamiast tego, mówi, każdy programista posiadający komputer będzie mógł założyć firmę zajmującą się genomiką.

ukryć