Poznaj trenera astronautów przygotowującego miliarderów kosmicznych turystów do startu

Nadchodzący wzrost liczby prywatnych lotów kosmicznych powoduje wzrost firm kosmicznych, które zapewniają obywatelom astronautów wiedzę niezbędną do latania. 5 grudnia 2018 r. Mężczyzna w samolocie unoszącym się do góry nogami

Mężczyzna w samolocie unoszącym się do góry nogami Dzięki uprzejmości Vladimira Plesera | Obraz edytowany przez MIT Technology Review





Podróż w kosmos to nie wakacje. Dotarcie tam wymaga poważnej pracy przygotowawczej — nawet dla osób, których książeczki czekowe opłaciły złoty bilet startowy.

SpaceX, Blue Origin i Virgin Galactic obiecują wysłać prywatnych obywateli w kosmos w ciągu najbliższych pięciu lat. We wrześniu SpaceX ogłosiło, że pierwszy prywatny klient, który płacił, wybierze się na podróż dookoła Księżyca w 2023 roku. Założyciel Blue Origin, Jeff Bezos, powiedział, że jest mające na celu wysłanie turystów w kosmos w przyszłym roku. Założyciel Virgin Galactic, Richard Branson, twierdził niedawno, że jego firma będzie wysyłać ludzi w górę przed Bożym Narodzeniem .

Tymczasem Rosyjska Agencja Kosmiczna zabrała już w kosmos wielu płacących osób.



Wydaje się coraz bardziej prawdopodobne, że wkrótce pojawi się tam więcej osób prywatnych. Nic dziwnego, że tak wiele firm zauważyło potencjalnie lukratywną lukę na rynku: usługi pomagające astronautom przygotować się do startu.

Ten artykuł pojawia się również w naszym biuletynie Clocking In, opisującym wpływ nowych technologii na przyszłość pracy. Podpisz tutaj -jest wolne!

Vladimir Pletser jest bezpośrednim beneficjentem rozwoju branży turystyki kosmicznej. Niedawno został zatrudniony jako dyrektor ds. szkoleń kosmicznych w startupie Błękitna Otchłań , z siedzibą w Wielkiej Brytanii. Firma zbiera pieniądze na budowę obiektów, które będą oferować szkolenia kosmiczne astronautom rządowym, a także tym, co Pleser woli nazywać astronautami obywatelskimi. „Turysta kosmiczny” jest trochę pejoratywny, mówi. Nawet osoba, która latałaby prywatnie w kosmosie, zostałaby przeszkolona i zostałaby prawdziwym astronautą i miałaby coś do roboty w locie. Uczestniczyli w operacji.



Pletser pobiera i instaluje symulowany ładunek podczas sesji szkoleniowej w ośrodku szkolenia pływalności neutralnej Europejskiego Centrum Astronautów w Kolonii w Niemczech. Dzięki uprzejmości Vladimira Plesera

Będzie szkolił astronautów takich rzeczy, jak poruszanie się w stanie zerowej grawitacji, wykonywanie prostych eksperymentów i ćwiczenia w kosmosie podczas dłuższych podróży. Astronauci-obywatele Plesera będą nurkować w basenach, aby ćwiczyć ruch w zerowej lub księżycowej grawitacji, siedzieć w wirówkach symulujących siły grawitacyjne i latać, które zapewniają mikrograwitację, podobnie jak niektóre szkolenia, które przechodzą również rządowi astronauci.

Zdjęcie mężczyzny poddawanego medycznemu testowi wysiłkowemu

Pleser podczas badania lekarskiego w 1995 roku w Klinice Lotów Kosmicznych podczas selekcji na misję Spacelab. NASA



Jest tu cień grania: Pletser uważa, że ​​część biznesu Blue Abyss będzie pochodzić od ludzi płacących wielomilionowe rachunki, którzy chcą mieć możliwość wcześniejszego szkolenia. Ale trenerzy astronautów będą faktycznie potrzebni, aby nawet podróżnik suborbitalny mógł przyspieszyć takie rzeczy, jak procedury awaryjne, jak bezpiecznie się poruszać i jak wszelkie eksperymenty będą działać w mikrograwitacji. A Blue Abyss nie jest jedyną organizacją, która zatrudnia już trenerów astronautów. Narodowe Centrum Szkolenia i Badań Kosmicznych oferuje Zatwierdzone przez FAA programy treningu suborbitalnego i zaawansowanego w kosmosie.

Więc jakich kwalifikacji potrzebujesz, aby szkolić ludzi w kosmosie? Dla Plesera sam przechodził szkolenie.

Nie jest mu obce szkolenie astronautów i konkurencyjny proces selekcji astronautów. Po raz pierwszy został wybrany jako kandydat na astronautę przez Belgię w 1991 roku, ale został pominięty pod koniec procesu selekcji Europejskiej Agencji Kosmicznej. Następnie w 1992 roku ubiegał się o stanowisko specjalisty od ładunków w NASA, ale po raz kolejny nie miał szczęścia. W 1995 roku zrobił to dalej niż wcześniej, kiedy Belgia przedstawiła go jako kandydata na misję wahadłowca Spacelab i przeszedł inspekcję medyczną. Jednak po dwóch miesiącach szkolenia stało się to po raz trzeci: powiedziano mu, że nie będzie na pokładzie promu kosmicznego.



Pleser wykonujący serię eksperymentów podczas lotu parabolicznego szybowcem nad Europą. Dzięki uprzejmości Vladimira Plesera

Wkrótce po tym rozczarowaniu postanowił wykorzystać to, czego nauczył się z tych doświadczeń, i zamiast tego pracować nad przygotowaniem innych do przestrzeni. Mam trochę z obu środowisk – otrzymywanie i szkolenie, mówi Pleser. Rozumiem, jak rozmawiać z astronautami — NASA, ESA czy rosyjskimi kosmonautami — i przewidywać, co jest potrzebne.

Chociaż nigdy nie dotarł w kosmos, spędził ponad 39 godzin w stanie nieważkości. Przed przybyciem do Blue Abyss miał ponad 30-letnie doświadczenie w prowadzeniu badań dla Europejskiej Agencji Kosmicznej nad lotami parabolicznymi symulującymi mikrograwitację. Przeleciał ponad 7300 parabol na 12 samolotach, m.in Rekord Guinnessa . Wykorzystuje to doświadczenie do projektowania programu szkolenia lotniczego Blue Abyss.

Zdjęcie mężczyzny w garniturze astronauty

Dzięki uprzejmości Vladimira Plesera

Pleser miał oczywiście wyjątkową trajektorię kariery. Uważa, że ​​tak jak nie ma jednej drogi do zostania astronautą, tak i w przyszłości będzie wiele ścieżek do zostania trenerem. [Bycie trenerem astronautów] może nawet nie być karierą na pełny etat, mówi. Ludzie mogą to robić przez określony czas, a potem wrócić do poprzedniej pracy, być może w badaniach kosmosu.

Sam Pletser nie chce spędzić reszty swojej kariery na przygotowywaniu innych do podróży życia. Ludzie często mnie pytają: „Czy byłeś w kosmosie?”, mówi. Zawsze odpowiadam: „Nie – jeszcze nie”.

Ten artykuł jest częścią serii poświęconej zawodom przyszłości. Sprawdź inne futurystyczne profile zawodowe tutaj .

ukryć