Pozwalanie hakerom konkurować, Facebook przygląda się nowemu talentowi





Pod koniec stycznia około 75 000 ludzi na całym świecie siedziało przed komputerami i zastanawiało się, jak zrobić anagramy z miski zupy alfabetu. Byli uczestnikami Hacker Cup, międzynarodowej bitwy programistycznej, którą Facebook zorganizował, aby pomóc mu znaleźć najzdolniejszych młodych inżynierów oprogramowania, zanim zrobią to konkurenci tacy jak Google.

Po trzech kolejnych rundach łamigłówek, Facebook przewiezie 25 najlepszych programistów do swojej siedziby w Menlo Park na nasycony adrenaliną finał w marcu, w którym zwycięzca otrzyma 5000 dolarów. W zamian Facebook dostaje szansę na zatrudnienie odkrytych po drodze gwiazd.

Przełomowe firmy: 2012

Ta historia była częścią naszego wydania z marca 2012



  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Jestem w ciągłym zdobyciu talentów, mówi Jocelyn Goldfein, dyrektor ds. inżynierii na Facebooku i najstarsza kobieta w jej zespole technicznym. Sieć społecznościowa tworzy prawie całe własne oprogramowanie, a młodzi, inteligentni programiści są najważniejszym zasobem firmy, ponieważ zarządzają komentarzami, zdjęciami i polubieniami ponad 800 milionów użytkowników. Codziennie jesteśmy na niezbadanych wodach, mówi Goldfein. Wspaniałe w młodych ludziach jest to, że nie wiedzą, co jest niemożliwe, więc próbują szalonych rzeczy i prowadzą nas do tego, że jako pierwsi sprawią, że zadziałają.

Google i wiele innych firm ściga tych samych oszustów, co Facebook, co powoduje, że pensje rosną. Średnie wynagrodzenia specjalistów ds. technologii w Dolinie Krzemowej wzrosły w 2011 r. o 5,2 proc., przekraczając barierę 100 000 USD, podczas gdy płaca wzrosła zaledwie o 2 proc. ostatnia ankieta płacowa . Jedna absolwentka college'u, publikowanie anonimowo w sieci , twierdził, że Facebook zaoferował pensję w wysokości 100 000 USD, premię za podpisanie umowy w wysokości 50 000 USD oraz 120 000 USD w opcjach na akcje. Facebook odmówił komentarza.

Według prospektu złożonego w związku z planowaną pierwszą publiczną ofertą akcji Facebooka, w 2011 roku zatrudnienie w firmie zwiększyło się z 2127 do 3200 etatowych pracowników. W przeciwieństwie do niektórych dużych firm, Facebook nie pozostawia rekrutacji programistów swojemu działowi kadr. Działy HR znajdują się w jednym budynku, a inżynieria w innym, mówi Goldfein. Rekrutacja siedzi z nami.



Zmierz się: Programiści zastanawiają się nad wyzwaniem programistycznym podczas finałowych rund Facebook Hackathon 2011.

Najlepsze strategie rekrutacyjne jednocześnie testują umiejętności i reklamują wewnętrzną kulturę Facebooka, która, jak twierdzi Goldfein, ceni sprytne obejścia tej złożoności skrótów. Oprócz Hacker Cup i serii podobnych konkursów Camp Hackathon, które objeżdżają amerykańskie uczelnie, istnieje zestaw piekielnie trudnych łamigłówek internetowych, które Facebook utrzymuje online. Rozwiązanie ich z odpowiednim stylem może wywołać telefon od rekrutera. To sposób na powiedzenie, że jeśli jesteś genialny, nie obchodzi nas, gdzie pracowałeś i czy masz wykształcenie wyższe, mówi Goldfein.

Wszystko to wzmacnia status Facebooka jako fajnego miejsca do pracy. Na Glassdoor, stronie z informacjami o pracy, Facebook prowadzi firmy technologiczne w rankingu pracowników najlepszych miejsc pracy. W innej ankiecie, w której pytano pracowników poniżej 40. roku życia gdzie najbardziej chcieliby dostać pracę Facebook uplasował się na trzecim miejscu, za Google i Apple. Coraz częściej inne duże firmy technologiczne nie są nawet najostrzejszą konkurencją o talenty, mówi Rusty Rueff, członek zarządu Glassdoor. Wielu utalentowanych młodych ludzi w Dolinie Krzemowej przekonuje się, że inwestorzy i programy akceleracyjne dla startupów poprą ich, by poszli sami i założyli własne firmy.



Jedną z konsekwencji jest to, że firmy technologiczne: kupowanie startupów po prostu jako sposób na zatrudnienie swoich dwudziestokilkuletnich założycieli. Innym jest to, że firmy nie zatrudniają do konkretnych prac. Facebook umieszcza nowych pracowników na sześciotygodniowym obozie treningowym, podczas którego zmieniają się projekty, wybierając ten, który najbardziej im odpowiada. Facebook i inne firmy, które to robią, mówią: „Możesz dla nas pracować i nadal być przedsiębiorczym i tworzyć własne rzeczy” – mówi Rueff.

Chociaż zawody programistów wyglądają na zabawną i swobodną merytokrację, odzwierciedlają również problemy w amerykańskim systemie edukacyjnym. W konkursie bierze udział bardzo niewiele kobiet, a większość zwycięzców pochodzi z zagranicy. Facebook agresywnie przenosi się do innych krajów, ponieważ w USA nie ma wystarczającej liczby wykwalifikowanych ludzi, mówi Goldfein.

Spośród zwycięzców Hacker Cup 2011 wszyscy trzej byli obcokrajowcami w wieku 26 lat lub młodszymi. Facebook zatrudnił zdobywcę drugiego miejsca. Zdobywca pierwszego miejsca był już zatrudniony przez Google.



ukryć