211service.com
Prawo Moore'a i pochodzenie życia
Oto ciekawy pomysł. Prawo Moore'a mówi, że liczba tranzystorów w układzie scalonym podwaja się co około dwa lata. Doprowadziło to do gwałtownego wzrostu liczby tranzystorów w mikrochipach i nadal tak się dzieje.
Ale gdyby dzisiejszy obserwator miał zmierzyć to tempo wzrostu, łatwo byłoby przeprowadzić ekstrapolację wstecz i obliczyć, kiedy liczba tranzystorów na chipie wynosi zero. Innymi słowy, data, kiedy mikrochipy zostały po raz pierwszy opracowane w latach 60. XX wieku.
Podobny proces działa w przypadku publikacji naukowych. W latach 1990-1960 ich liczba podwajała się co około 15 lat. Ekstrapolacja tego wstecz daje początek publikacji naukowej jako 1710, o czasach Izaaka Newtona.
Dzisiaj Alexei Sharov z National Institute on Aging w Baltimore i jego kolega Richard Gordon z Gulf Specimen Marine Laboratory na Florydzie przyjęli podobną złożoność i życie.
Ci faceci twierdzą, że można zmierzyć złożoność życia i tempo, w jakim rozwijało się ono od prokariontów przez eukarioty do bardziej złożonych stworzeń, takich jak robaki, ryby i wreszcie ssaki. Daje to wyraźny wykładniczy wzrost, identyczny z tym, który kryje się za prawem Moore'a, chociaż w tym przypadku czas podwojenia wynosi 376 milionów lat, a nie dwa lata.
To rodzi interesujące pytanie. Co się stanie, jeśli dokonasz ekstrapolacji wstecz do punktu bez złożoności – do początku życia?
Sharov i Gordon twierdzą, że dowody z tego środka są jasne. Liniowa regresja złożoności genetycznej (w skali logarytmicznej) ekstrapolowana do zaledwie jednej pary zasad sugeruje, że czas powstania życia = 9,7 ± 2,5 miliarda lat temu.
A ponieważ Ziemia ma zaledwie 4,5 miliarda lat, rodzi to cały szereg innych pytań. Nie mniej ważne jest to, jak i gdzie zaczęło się życie.
Oczywiście w tej analizie jest wiele punktów do omówienia. Natura ewolucji jest wypełniona subtelnościami, których większość biologów zgodziłaby się, że jeszcze nie w pełni rozumiemy.
Na przykład, czy rozsądne jest myślenie, że złożoność życia rosła w tym samym tempie w całej historii Ziemi? Być może wczesne etapy powstawania życia stworzyły złożoność znacznie szybciej niż obecnie ewolucja, co pozwoli wcisnąć skalę czasu w długość życia Ziemi.
Sharov i Gorden odrzucają ten argument, twierdząc, że jest on podejrzanie podobny do argumentów, które wciskają pochodzenie życia w ramy czasowe nakreślone w biblijnej Księdze Rodzaju.
Załóżmy na chwilę, że ci goście mają rację i zapytajmy o implikacje tego pomysłu. Twierdzą, że istnieją dobre dowody na to, że zarodniki bakterii mogą zostać odmłodzone po wielu milionach lat, być może przechowywane w lodzie.
Wskazują również, że astronomowie uważają, że Słońce powstało z pozostałości wcześniejszej gwiazdy, więc nie byłoby niespodzianką, że życie z tego okresu mogło zostać zachowane w pozostałych obłokach gazu, pyłu i lodu. Zgodnie z tym sposobem myślenia życie na Ziemi jest kontynuacją procesu, który rozpoczął się wiele miliardów lat wcześniej wokół poprzednika naszej gwiazdy.
Sharov i Gordon twierdzą, że ich interpretacja wyjaśnia również paradoks Fermiego, który rodzi pytanie, że jeśli wszechświat jest wypełniony inteligentnym życiem, dlaczego nie widzimy na to dowodów.
Jeśli jednak życie potrzebuje 10 miliardów lat, aby ewoluować do poziomu złożoności związanego z ludźmi, możemy być jedną z pierwszych, jeśli nie pierwszą, inteligentną cywilizacją w naszej galaktyce. I to jest powód, dla którego kiedy patrzymy w kosmos, nie widzimy jeszcze śladów innych inteligentnych gatunków.
Nie ma wątpliwości, że jest to kontrowersyjny pomysł, który poruszy więcej niż kilka piór wśród teoretyków ewolucji.
Ale jest też prowokacyjna, ciekawa i ekscytująca. Tym bardziej warto omówić to szczegółowo.
Nr ref.: arxiv.org/abs/1304.3381 : Życie przed Ziemią