211service.com
Próbowałem kradzieży w sklepie bez kasjerów i oto, co się stało
Standardowe poznanie | Youtube
Pożegnaj się z wadliwymi skanerami kasy samoobsługowej w lokalnym sklepie detalicznym. Sztuczna inteligencja wkrótce przyspieszy kupowanie artykułów spożywczych.
W prototypowym sklepie w Santa Clara w Kalifornii łapiesz plastikowy koszyk, napełniasz go, idąc korytarzem pełnym różnych rzeczy – doritos, mydła do rąk, coli i tak dalej – a potem idziesz do tabletu w pobliżu drzwi. Tablet pokazuje listę wszystkiego, co jest w Twoim koszyku i ile jesteś winien; płacisz i odchodzisz.
Ten sklep to właściwie przestrzeń demonstracyjna startupu o nazwie Standardowe poznanie , który wykorzystuje sieć kamer, widzenie maszynowe i techniki głębokiego uczenia się do tworzenia autonomicznego środowiska płatności.
Współzałożyciel i dyrektor operacyjny Standard Cognition, Michael Suswal, mówi, że firma ma nadzieję, że będzie mieć go w sklepie – partnerskim lub własnym – w ciągu sześciu miesięcy, najprawdopodobniej w Bay Area. I chociaż aplikacja firmy na tablety obecnie instruuje Cię, aby zapłacić, mówią, że aplikacja na smartfony dla klientów może dodać płatność automatyczną.
Jeśli brzmi to znajomo, to dlatego, że Amazon prowadzi prywatny test beta w sklepie w Seattle dla bardzo podobnego projektu, Amazon Go . Startup z siedzibą w Sztokholmie o nazwie Wheelys testuje podobny sklep w Chinach. To ekscytuje zespół Standard Cognition, ponieważ wydaje się potwierdzać ideę, że tego rodzaju doświadczenie związane z kasą, będąc wciąż na etapie eksperymentalnym i być może czymś, co niektórzy uznają za przerażające, może pewnego dnia stać się wielkim biznesem.
Na razie firma spędza dużo czasu na udoskonalaniu swojej technologii w przestrzeni Santa Clara, gdzie jedna ściana bardzo przypomina sklep spożywczy, którego zapasy pochodzą głównie z Costco. Są duże torby Cheetos i Doritos, gigantyczne słoiki masła orzechowego Skippy i artykuły nieżywnościowe, takie jak uchwyty na ręczniki papierowe i plastikowe wachlarze.
Standard Cognition używa swoich kamer do śledzenia poszczególnych osób w czasie rzeczywistym, gdy poruszają się po sklepie (Suswal twierdzi, że firma nie zajmuje się rozpoznawaniem twarzy) i zauważa przedmioty, które zdejmują z półek. Firma szkoli swoje głębokie sieci neuronowe, aby rozpoznawać przedmioty w sklepie w procesie, który zajmuje około dwóch minut na przedmiot i polega na tym, że pracownik chwyta przedmiot i robi takie rzeczy, jak odwracanie go, umieszczanie za plecami i umieszczanie w koszu na oczach kamer.
Możesz zobaczyć wizualną reprezentację tego prawa, gdy wejdziesz do fałszywego sklepu Standard Cognition. Pod jedną ze ścian znajduje się duży płaski monitor, pokazujący obraz na żywo z przestrzeni z innym kolorowym znacznikiem oznaczającym każdą osobę; za każdym razem, gdy coś podnosisz, na ekranie pojawia się kółko i etykieta. A wideo wydana przez firmę firma pokazuje technologię w akcji, gdy dwie osoby stoją w sklepie demonstracyjnym, chwytając przedmioty i ogólnie próbując zdezorientować system.
Chwyciłem koszyk na zakupy, żeby sam go wypróbować. Wyniki, choć nieco szorstkie, nadal były imponujące. Poszłam do ołtarza, umieszczając w moim koszyku wafle Nilla, butelki coli i inne rzeczy, po czym wyjęłam niektóre i zostawiłam je. Szybko wepchnąłem puszkę Red Bulla pod koszulę w nadziei, że kamery ją przegapią, i załadowałem podobnie wyglądające przedmioty (torbę Doritos i torebkę Cheetos, a także dwa różne rodzaje płynu pani Meyer mydło do rąk).
Kiedy skończyłem, podszedłem do tabletu, który pokazał mi listę wszystkich przedmiotów, które według Standard Cognition miałem w koszyku. Pominął jedną z moich dwóch butelek coli i dodał dodatkową butelkę mydła — rzeczy, które mogliśmy edytować w aplikacji do kasy na tablecie. Ale lista była w większości poprawna i, ku mojemu rozczarowaniu, złapała również tego Red Bulla.
Brandon Ogle, inny współzałożyciel i inżynier firmy, twierdzi, że klasyfikacja przedmiotów w sklepie demonstracyjnym jest obecnie prawidłowa w 98% przypadków. Standard Cognition pracuje nad tym, częściowo ucząc swoje komputery rozpoznawania większej liczby produktów — Ogle twierdzi, że im więcej elementów dodała firma, tym dokładniejsze wyniki.
Jednak może minąć trochę czasu, zanim autonomiczna kasa stanie się normą w większości sklepów. Tom Davenport , profesor w Babson College i współautor Tylko ludzie muszą się zgłosić: zwycięzcy i przegrani w erze inteligentnych maszyn , uważa, że będziemy coraz częściej doświadczać takich doświadczeń, ale sceptycznie podchodzi do tego, jak szybko to się stanie. W końcu, jak mówi, kasa samoobsługowa istnieje w Stanach Zjednoczonych od około dwóch dekad i nadal nie zrewolucjonizowała tutejszego procesu realizacji transakcji.
Myślę, że w dzisiejszych czasach nikt nie zasugerowałby, że zostanie sprzedawcą w supermarkecie to branża rozwijająca się, mówi. Ale okazały się niezwykle odporne na odejście.