211service.com
Przedsiębiorca ma nadzieję, że wykorzysta zakłócenia do ulepszenia mobilnego Internetu
Dziesięć lat temu, kiedy większość z nas wciąż nie miała pojęcia, czym jest smartfon, Steve Perlman rozważał przyszłość, w której będziemy oglądać tak wiele filmów na YouTube przez sieci komórkowe, że pasma częstotliwości radiowych dostępne dla operatorów bezprzewodowych zostaną zablokowane .

Telefon domowy : Każdy z tych iPhone'ów obsługuje inny film HD, który został wysłany za pomocą bezprzewodowej technologii pCell firmy Artemis Networks.
Sytuacja nie jest jeszcze taka zła, ale wykorzystanie danych mobilnych dramatycznie wzrosło, a filmy wideo stanowią obecnie ponad połowę ruchu przepływającego przez sieci komórkowe, według Indeks sieci wizualnych Cisco . Nawet jeśli wciąż brakuje nam tak zwanego kryzysu widma, naukowcy i liderzy branży obawiają się, że nie będziemy w stanie poradzić sobie z rosnącym zapotrzebowaniem na dane mobilne.
Teraz Perlman, wieloletni wynalazca, który był współzałożycielem WebTV i założył usługę gier w chmurze OnLive, mówi, że ma rozwiązanie, które może lepiej wykorzystać widmo bezprzewodowe i może ostatecznie doprowadzić do powstania tańszych i lżejszych telefonów. Przez ostatnią dekadę pracował nad technologią o nazwie pCell — na komórkę osobistą — którą jego firma bezprzewodowa z siedzibą w San Francisco, Sieci Artemis , ma nadzieję, że pojawi się pod koniec tego roku. Jednak, chociaż Perlman pozycjonuje pCell jako rewolucyjną, spotyka się z pewnym sceptycyzmem w branży, którą ma zrewolucjonizować.
W standardowej sieci komórkowej wieże komórkowe są umieszczane w celu zminimalizowania zakłóceń z innymi, a każda z nich transmituje sygnał, który może zostać odebrany przez telefony w swoim obszarze sygnału, który może wynosić od 50 metrów kwadratowych do kilku mil kwadratowych. Każdy telefon otrzymuje część pojemności wieży, co może oznaczać słabą obsługę, jeśli zbyt wiele osób próbuje jednocześnie korzystać z tego samego węzła.
Perlman mówi, że pCell ma inne podejście: obejmuje zakłócenia sygnału. W jego wizji stacje bazowe mniejsze niż typowa antena telewizji satelitarnej są umieszczane tam, gdzie jest to dogodne (np. na dachu lub z boku budynku), a ich sygnały celowo nakładają się na siebie. Te nakładające się sygnały, jak mówi Perlman, łączą się konstruktywnie, tworząc rodzaj osobistej komórki o centymetrowej średnicy, która porusza się wraz z tobą, gdy poruszasz się po sieci. Sygnał nie słabnie, gdy każdy dodatkowy użytkownik dołącza do sieci. Ogólna pojemność może wzrosnąć po dodaniu większej liczby punktów dostępu.
Sieć pCell określa warunki bezprzewodowe dla każdego telefonu w węźle, zwracając uwagę na normalny sygnał uplink telefonu, który jest przekazywany do centrum danych pCell. Aby, powiedzmy, filmy z YouTube były przesyłane strumieniowo do kilku różnych smartfonów, dane wideo byłyby najpierw przesyłane z YouTube do centrum danych pCell, gdzie można byłoby określić optymalny kształt fali dla dowolnego punktu dostępu w sieci. Fale radiowe, które byłyby następnie wysyłane z punktu dostępowego do smartfonów, łączyłyby się w miarę zbliżania się do słuchawek i generowały niezbędne sygnały.
Perlman mówi, że pCell działa z istniejącymi urządzeniami LTE i że użytkownicy nie zauważą, gdy przeniosą się ze zwykłego komórkowego punktu dostępowego do węzła pCell. Artemis współpracuje z operatorami bezprzewodowymi i właścicielami widma, jak mówi, a także z przedsiębiorcami zainteresowanymi wykorzystaniem pCell w nielicencjonowanym widmie.
Perlman twierdzi, że start-up ma partnera w San Francisco, który pozwoli mu bezpłatnie zainstalować stacje bazowe na 350 dachach, a Artemis planuje rozpocząć wdrażanie stacji już w czwartym kwartale tego roku. Będzie potrzebował wielu stacji bazowych, aby pokryć duży obszar, jeśli są takie, jak te, które Perlman pokazał mi w swoim biurze w San Francisco — zasięg zależy od mocy stacji bazowej, ale ta, pięciowatowa jednostka, obejmują około dwóch do ośmiu bloków, w zależności od używanych częstotliwości.

Srebrne pudełko : Technologia pCell firmy Artemis Networks wykorzystuje punkty dostępowe zwane pWaves do komunikacji między centrum danych a gadżetami działającymi w sieci.
Ma nadzieję, że z czasem smartfony będą mogły być produkowane specjalnie dla sieci pCell. Takie telefony, jak mówi, byłyby cieńsze, lżejsze i tańsze niż istniejące telefony, ponieważ większość obecnego sprzętu można by wyeliminować, ponieważ więcej przetwarzania danych odbywa się na zdalnych serwerach.
PCell jest najnowszym z długiej linii technologicznych przedsięwzięć Perlmana. Pracując dla Apple w latach 80., pomógł wymyślić platformę wideo QuickTime. Następnie w 1995 roku stworzył podłączoną do Internetu usługę telewizyjną WebTV; on sprzedał to firmie Microsoft w transakcji o wartości 425 milionów dolarów w gotówce i akcjach zaledwie dwa lata później. Jego kolejny duży projekt, witryna gier wideo do przesyłania strumieniowego w chmurze Na żywo , był flop: to rozpadło się w 2012 roku po kilku latach utraty pieniędzy i ponownie scalony w tym miesiącu z nowymi właścicielami, przywództwem i usługami gier.
Perlman od lat pracuje nad pCell w tle i wydaje mu się, że jest prawie gotowy do wdrożenia. Podczas wywiadu w ciemnym, przestronnym biurze dla Rearden Companies — inkubatora Perlman założonego w 2000 roku — mówi szybko i z ekscytacją o technologii. Towarzyszy mu prezentacja slajdowa, która ilustruje takie rzeczy, jak sposób, w jaki fale radiowe przepływają przez sieć pCell. Mówi, że to najdłuższy projekt, nad którym kiedykolwiek pracował.
Uruchomiliśmy to dawno temu. Po prostu do niedawna nie działało to w praktyce, dodaje, chichocząc.
Jednak nie jest jasne, czy pCell to naprawdę przełom. Ken Rehbehn , główny analityk w Yankee Group zajmującym się badaniem rynku mobilnego, który śledzi mobilną infrastrukturę bezprzewodową, nie widział szczegółów technicznych potrzebnych do oceny znaczenia technologii pCell. Nazwij mnie sceptycznym, mówi.
Bhaskar Krishnamachari , profesor nadzwyczajny na Uniwersytecie Południowej Kalifornii, który bada sieci bezprzewodowe (i 2011 Przegląd technologii MIT Innovator Under 35 ), jest bardziej zachęcany. Mówi, że pCell brzmi jak wersja rozproszonej technologii MIMO dla wielu użytkowników. MIMO , co oznacza wiele wejść i wiele wyjść, to metoda wykorzystania wielu anten w stacji bazowej i odbiorniku (takim jak telefon komórkowy) w celu jednoczesnego przesyłania większej ilości danych w sieci. W przypadku rozproszonej wieloużytkownikowej technologii MIMO, każda antena nadawcza i odbiornik jest odrębnym urządzeniem, a stacje bazowe są rozłożone i połączone ze wspólnym serwerem w celu działania na większym obszarze i zwiększenia przepustowości sieci.
Technologia Perlmana była pierwotnie o nazwie DIDO , dla rozproszonego wejścia, rozproszonego wyjścia, które brzmi podobnie. Twierdzi jednak, że jego technologia będzie stale zwiększać przepustowość sieci, gdy dodasz stacje bazowe i serwery, podczas gdy MIMO się ustabilizuje.
Po przeczytaniu kilku zgłoszeń patentowych dotyczących tej technologii, Krishnamachari mówi, że wydaje się to przynajmniej teoretycznie możliwe.
Perlman pokazał mi kilka demonstracji pCell, w tym jeden wykorzystujący pięć megaherców widma i anteny pCell do strumieniowego przesyłania wideo w wysokiej rozdzielczości do ośmiu iPhone'ów jednocześnie. Powiedział, że normalnie taka ilość widma obsługiwałaby tylko ułamek tego ruchu. Jednak tutaj wszystkie wyświetlacze świeciły na czarnym stole z doskonałą jakością obrazu.
Oczywiście było to w pełni kontrolowane środowisko, a w prawdziwym świecie istnieją wyzwania, takie jak zapewnienie synchronizacji stacji bazowych, wyposażenie sieci w odpowiednie śledzenie użytkowników podczas ich poruszania się oraz utrzymanie sieci — nie wspominając o skonfigurowaniu wszystkich w pierwszej kolejności stacje bazowe.
Z tych powodów Krishnamachari spodziewa się, że technologia pCell będzie wykorzystywana nie w dużych miastach, ale w bardziej zamkniętych obszarach o dużym natężeniu ruchu, takich jak lotniska, centra handlowe i stadiony, gdzie wystarczy ich mniejsza liczba.
Im więcej pudełek tam umieścisz, niezależnie od tego, co robią, tym więcej punktów musisz naprawić, gdy coś pójdzie nie tak, mówi.