Przedsiębiorca z planem 100 milionów dolarów na połączenie mózgów z komputerami

Wielkie strzały technologiczne wkraczają do neuronauki, ale czy mają jakąś wskazówkę? 16 marca 2017 r.

Ilustracja autorstwa Keitha Rankina





Przedsiębiorca Bryan Johnson mówi, że chciał stać się bardzo bogaty, aby zrobić coś wspaniałego dla ludzkości.

W zeszłym roku Johnson, założyciel firmy zajmującej się płatnościami online Braintree, zaczął robić wiadomości, gdy przeznaczył 100 milionów dolarów na Kernel, startup, który założył w celu zwiększenia ludzkiej inteligencji poprzez opracowanie implantów mózgowych zdolnych łączyć myśli ludzi z komputerami.

Johnson nie jest jedynym, który wierzy, że neurotechnologia może być kolejną wielką rzeczą. Dla wielu mieszkańców Doliny Krzemowej mózg wygląda jak niezdobyta granica, której znaczenie przyćmiewa wszelkie osiągnięcia w dziedzinie informatyki czy Internetu.



Według neuronaukowców kilka postaci z sektora technologicznego przeszukuje obecnie laboratoria w Stanach Zjednoczonych w poszukiwaniu technologii, która mogłaby połączyć ludzką i sztuczną inteligencję. Oprócz Johnsona, Elon Musk drażnił się z projektem zwanym koronką neuronową, o którym powiedział na konferencja 2016 zaprowadzi do symbioza z maszynami . A Mark Zuckerberg zadeklarował w 2015 Q&A, że ludzie pewnego dnia będą mogli dzielić się pełnymi zmysłowymi i emocjonalnymi doświadczeniami, a nie tylko zdjęciami. Facebook zatrudnia neurobiologów do nieujawnionego projektu w budynku 8, tajnym dziale sprzętu.

Jak widzą to ludzie, komputery wciąż osiągają nowe wyżyny, ale nasza zdolność do łączenia się z krzemem utknęła w erze klawiatury. Nawet rozmawiając z programem komputerowym, takim jak Alexa lub Siri, możesz przekazać co najwyżej około 40 bitów na sekundę informacji i tylko na krótkie serie. Porównaj to z zapisami transmisji danych z bilionami bitów na sekundę po kablu światłowodowym.

Śmiesznie powolny, poskarżył się Musk.



Ale okazuje się, że połączenie z mózgiem nie jest takie proste. Sześć miesięcy po uruchomieniu Kernela pośród nawału mediów Johnson mówi, że porzucił swoje początkowe plany dotyczące implantu pamięci, zmienił doradców naukowych, zatrudnił nowy zespół i zamiast tego zdecydował się zainwestować w opracowanie bardziej uniwersalnej technologii rejestrowania i stymulacji mózgu za pomocą elektrod.

Johnson mówi, że zmiana jest częścią próbowania czegoś nowego. Jeśli przyjrzeć się kluczowym technologiom przyczyniającym się do rozwoju społeczeństwa, tym, które mają największy wpływ, jak rakiety, Internet, biologia – nastąpił moment przejścia ze środowiska akademickiego do sektora prywatnego, a w większości neuronauka nie dokonała tego skoku , mówi Johnson. Najważniejszym elementem jest czas, kiedy jest właściwy czas, aby to zrobić.

Implanty pamięci



Po zbiciu fortuny sprzedając Braintree na eBayu za 800 milionów dolarów w 2013 r. Johnson, obecnie 39-letni, podobno zasięgał porady prawie 200 osób, jak zainwestować swój nowy majątek. Postawił na neurotechnologię, a w sierpniu ubiegłego roku ogłosił, że stworzy Kernel i zbuduje pierwszą protezę neuronową w celu zwiększenia ludzkiej inteligencji.

Ale biznesplan Johnsona był wyjątkowo niejasny; jeden naukowiec nazwał to metafizycznym. Witryna Kernela była oblepiona podobnymi do książki rekomendacjami od znanych osobistości naukowych, w tym J. Craiga Ventera i Tima O'Reilly'ego, wychwalających jego wielkie i poważne zaangażowanie w zrozumienie ludzkiej inteligencji, nie wspominając o imponujących 100 milionach dolarów, które później obiecał zainwestować w Kernel .

Bryan Johnson



W rzeczywistości komunikacja z mózgiem jest trudna: elektronika podrażnia jego tkankę i po chwili przestaje działać, a nikt nie podda się operacji mózgu tylko po to, by wysłać e-mail. Co więcej, nawet jeśli potrafisz komunikować się z mózgiem, możesz nie wiedzieć, co on mówi.

Miliarderzy wkraczający na szersze pole neurotechnologii są bardzo optymistyczni i mogą przeoczyć szczegóły problemu, który jest daleki od sensownego zrozumienia mózgu, mówi Konrad Kording, neurobiolog z Northwestern University, który doradzał Johnsonowi. Ale neurotechnologia pozwala ci pracować nad najbardziej interesującymi pytaniami we wszechświecie, jednocześnie potencjalnie zarabiając pieniądze, więc to jest ekscytujące.

Postać Johnsona to po części przygnębiony mormony misjonarz (kiedyś nim był), po części zagorzały sprzedawca od drzwi do drzwi zajmujący się przetwarzaniem kredytów (takim też był), ale teraz, dzięki nowemu bogactwu, również przyjął płaszcz proroka technologii. Na konferencji startupów 2016 w Dolinie Krzemowej pokazał się z nieczesanymi włosami, ubrany w dziurawą koszulkę i wygłosił obszerny wykład na temat używania narzędzi przez człowieka od prehistorii do teraźniejszości, argumentując, że teraz nasze istnienie można zaprogramować za pomocą biologii i interfejsów maszynowych.

Oryginalną technologią Kernela była proteza pamięci, opracowana przez Theodore'a Bergera z University of Southern California, który do niedawna był także dyrektorem naukowym firmy. Technologia Bergera (patrz 10 przełomowych technologii: implanty pamięci) to sposób na zapisywanie wspomnień szczurów i małp, przechowywanie tych wzorców na chipie komputerowym i ponowne dostarczanie ich do hipokampu. Jedna wersja konfiguracji, mówi Berger, została przetestowana na garstce pacjentów poddawanych operacji mózgu z innych powodów.

Ale zaledwie sześć miesięcy po uruchomieniu Kernela Berger nie jest już częścią firmy, a implanty pamięci nie są już częścią krótkoterminowych planów Kernela. Johnson i Berger potwierdzili separację.

Według kilku osób wizja Bergera była zbyt złożona, zbyt spekulacyjna i zbyt daleka od tego, by stała się medyczną rzeczywistością, podczas gdy Johnson miał nadzieję, że wkrótce ujrzy zwrot z inwestycji. Mają nowy kierunek, ale wciąż rozmawiamy, mówi Berger. Podstawowym powodem jest to, że zajmie to zbyt dużo czasu. Co innego myśleć o tym, a co innego zrobić.

Johnson mówi, że doszedł do wniosku, że praca Bergera jest naprawdę interesująca, ale nie stanowi punktu wejścia do komercyjnego biznesu.

Interfejs mózgu

Już w listopadzie ubiegłego roku Johnson badał punkt zwrotny dla swojej firmy, spotykając się z Christianem Wentzem, szefem małego startupu z Cambridge, Kendall Research Systems, który sprzedaje sprzęt do nagrywania w neuronach myszy i innych zwierząt. Firma powstała z laboratorium Edwarda Boydena, profesora MIT, który wynajduje nowe sposoby analizy tkanki mózgowej.

W lutym Johnson przejął firmę Wentza (za nieujawnioną sumę) i sprowadził z nią nowy zespół, w tym Wentza i Adama Marblestone, znanego teoretyka ograniczeń i możliwości interfejsów mózgowych, który zostanie dyrektorem ds. strategii. Obaj są byłymi członkami laboratorium Boyden, podobnie jak dwaj inni naukowcy Kernela, Caroline Moore-Kochlacs i Jake Bernstein.

Johnson mówi, że Kernel opracuje teraz uogólnioną platformę ludzkiej elektrofizjologii – czyli elastyczny sposób mierzenia impulsów elektrycznych z wielu neuronów jednocześnie i ich stymulowania. Ostatecznym celem jest wykorzystanie takiej elektroniki do leczenia poważnych chorób, takich jak depresja czy choroba Alzheimera. To do użytku klinicznego, mówi. Jesteśmy firmą nastawioną na zysk.

Wentz mówi, że w ramach przejęcia on i Johnson zgodzili się, że prawdopodobnie będzie potrzebne znacznie więcej prac badawczo-rozwojowych nad interfejsami mózgowymi. Mamy bardzo trzeźwy pogląd na to, co można, a czego nie można zrobić, mówi Wentz. Nie jesteśmy naiwni. Wysiłek Kernela nazywa 15-letnim przedsięwzięciem, chociaż dodaje, że w tym okresie chcemy zrobić to, co zostało zrobione przez ostatnie 100 lat.

Dzięki obrotowi Johnson skutecznie wykorzystuje okazję stworzoną przez Brain Initiative, projekt z czasów Obamy, który zainwestował pieniądze w nowe schematy rejestrowania neuronów. Ten napływ gotówki doprowadził do powstania kilku innych startupów, w tym Paradromics i Cortera, które również opracowują nowatorski sprzęt do zbierania sygnałów mózgowych. W ramach rządowego projektu dotyczącego mózgu agencja badawczo-rozwojowa DARPA w dziedzinie obronności twierdzi, że jest bliska ogłoszenia 60 milionów dolarów w kontraktach w ramach programu mającego na celu stworzenie interfejsu mózgowego o wysokiej wierności, zdolnego do jednoczesnego nagrywania z miliona neuronów (obecny rekord to około 200). i stymulować 100 000 na raz.

Nadszedł czas, aby neuronauka przeszła z akademii do ogólnej platformy neuronauki, mówi Johnson. Z taką technologią otworzyłaby się cała gama nowych zastosowań – dużo białej przestrzeni.

Johnson odmówił opisania specyfiki technologicznego podejścia Kernela do łączenia się z mózgiem, podobnie jak Boyden i Wentz. Jednak członkowie zespołu pracowali nad dobrze zidentyfikowanymi problemami. Wentz był zaangażowany w rozwój elektroniki do szybkiego odczytu danych emitowanych przez implanty bezprzewodowe. Już teraz przepływ informacji, które można zebrać z mózgu myszy w czasie rzeczywistym, przewyższa to, co może obsłużyć laptop. Zespół potrzebuje również sposobu na komunikację z ludzkim mózgiem. Laboratorium Boydena pracowało nad kilkoma koncepcjami, w tym sondami w kształcie igieł z maleńkimi elektrodami wytrawionymi na ich powierzchni. Innym pomysłem jest rejestrowanie aktywności neuronowej poprzez przeciąganie maleńkich włókien optycznych przez naczynia włosowate mózgu, pomysł z grubsza podobny do koronki neuronowej Muska.

Bardziej wyrafinowane sposoby czytania i pisania do mózgu są postrzegane jako potencjalne sposoby leczenia zaburzeń psychicznych. Zgodnie z koncepcją, którą Boyden nazywa koprocesorami mózgowymi, możliwe jest stworzenie systemów zamkniętej pętli, które wykrywają pewne sygnały mózgowe – powiedzmy te związane z depresją – i szokują mózg, aby je odwrócić. Niektórzy chirurdzy i lekarze finansowani przez inny program DARPA są na wczesnym etapie określania, czy poważne schorzenia psychiczne można leczyć w ten sposób (patrz Szokujący sposób naprawy mózgu).

Boyden mówi, że 100 milionów dolarów Johnsona ma duży wpływ na to, jak on i jego uczniowie postrzegają cele przedsiębiorcy. Wiele neurotechnologii pojawiło się i zniknęło. Ale jedną rzeczą jest to, że jest bardzo drogi, mówi. Wynalezienie jest drogie, praca kliniczna jest droga. To nie jest łatwe. A oto ktoś, kto wkłada w grę pieniądze.

ukryć