Przejażdżki odciągają ludzi od transportu publicznego i zapychają drogi

Kategoria: Bez kategorii Opublikowany 27 lutego

Uber i Lyft sprawiły, że zdobywanie miejsc jest łatwiejsze niż kiedykolwiek, ale ich wygoda wydaje się mieć niezamierzony efekt uboczny dla miast: większy ruch.





Sprawa debaty: Uber twierdzi, że jego usługa działa równolegle do transportu publicznego, pomagając zmniejszyć ruch. Naukowcy nie zgadzają się. Wyłaniający się konsensus jest taki, że wspólne przejazdy [dosiadają] coraz większego zatłoczenia, Christo Wilson, profesor z Northeastern University, który studiował Ubera, powiedziałem AP .

Rowery, pociągi, samochody? DO badanie Rada Planowania Obszaru Metropolitalnego z siedzibą w Bostonie stwierdziła, że ​​42 procent podróży odbywanych za pośrednictwem usług przewozowych w Bostonie zostałoby zrealizowanych transportem publicznym, gdyby taka opcja nie była dostępna. Kolejne 12 procent ludzi szłoby lub jeździło na rowerze. Co więcej, większość ludzi korzysta z usług nawoływaczy do jazdy od końca do końca, zamiast mieszać tę usługę z innymi środkami transportu.

Dlaczego jest to ważne: Wiadomości sugerują, że usługi takie jak Uber w ogóle nie uzupełniają transportu publicznego, ale zabierają ludzi z pociągów i autobusów, aby umieścić ich w samochodach. To zablokuje drogi i zwiększy emisje gazów cieplarnianych – nawet jeśli wyśledzi kieszenie Ubera i Lyfta.