Przewaga atakującego





Nikt nie jest zwolniony z cyberataku. W styczniu Google przyznał, że jego systemy zostały naruszone, a własność intelektualna skradziona; w kwietniu ujawniono, że hakerzy ukradli dokumenty wojskowe rządowi Indii; stale napływają historie o kradzieży numerów kart kredytowych i innych danych osobowych. Dlaczego systemy komputerowe są tak podatne na ataki?

Sprowadza się to do tego, jak projektowana jest większość oprogramowania, mówi Andy Ellis, starszy dyrektor ds. bezpieczeństwa informacji i główny architekt bezpieczeństwa w Akamai, firmie zajmującej się infrastrukturą internetową z siedzibą w Cambridge w stanie Massachusetts. Firmy budują systemy, które często mają więcej funkcji niż użytkownicy naprawdę potrzebują. Bezpieczeństwo jest często refleksją. Ale jeśli którakolwiek z tych funkcji zawiera błąd w projekcie lub implementacji, to wystarczy, aby zapewnić atakującym potrzebne otwarcie.

Jeden z powszechnie stosowanych ataków wykorzystuje lukę znaną jako przepełnienie bufora. Gdy informacje wysyłane do programu przez sieć przekraczają przestrzeń, którą programista przeznaczył na przychodzące dane, nadmiar jest przechowywany w innych częściach pamięci komputera. Wymuszenie tego może zmienić zachowanie systemu, a nawet skłonić go do wykonania złośliwego kodu.



575$

Mediana strat na incydent w cyberprzestępstwach zgłoszonych agencjom rządowym USA w 2009 r.; Oszustwa e-mailowe były odpowiedzialne za większość raportów.

Atakujący nakłaniają również użytkowników do zainstalowania złośliwego oprogramowania — na przykład za pomocą zwodniczych wiadomości e-mail zawierających łącza do fałszywych witryn internetowych. Czasami ataki pochodzą od wewnątrz: eksperci twierdzą, że wewnętrzne polityki bezpieczeństwa są często niedbałe lub źle wdrażane, co daje ludziom szerokie możliwości kradzieży lub sabotowania swoich pracodawców.

Pojawiły się promyki nadziei. Wiele programów instaluje teraz aktualizacje zabezpieczeń automatycznie, bez konieczności interwencji użytkownika. Firmy antywirusowe opracowały sposoby rozpoznawania charakterystycznych wzorców zachowania złośliwego oprogramowania, dzięki czemu system może szybciej reagować na nowe rodzaje infekcji. Dostawcy zabezpieczeń w chmurze zaczęli oferować zapory sieciowe aplikacji internetowych, które filtrują ruch internetowy, zanim dostanie się on do centrum danych ofiary (zobacz Zagrożenia stwarzają możliwości) .



Jednak wiele organizacji nie nadąża za tymi ulepszeniami. Aplikacje obsługujące takie funkcje jak płace są często tworzone na zamówienie i nie można ich łatwo zaktualizować do nowoczesnych systemów. Jeremiah Grossman, założyciel i dyrektor ds. technologii WhiteHat Security, firmy zajmującej się zarządzaniem ryzykiem w witrynach internetowych z siedzibą w Santa Clara w Kalifornii, szacuje, że nawet jedna trzecia sieci działa obecnie na systemach ze znanymi lukami w zabezpieczeniach.

Grossman mówi, że naukowcy poszukują kreatywnych rozwiązań, takich jak systemy, które otaczają przestarzałe oprogramowanie warstwą ochronną lub umożliwiają bezpieczne prowadzenie działalności na zainfekowanych maszynach. Ale tak długo, jak pisane jest nowe oprogramowanie, nowe luki w zabezpieczeniach będą się pojawiać.

ukryć