211service.com
Przewód pod napięciem LimeWire
Jedną z najuważniej obserwowanych spraw przed Sądem Najwyższym USA tej wiosny była: MGM przeciwko Grokster . Trybunał wysłuchał w nim argumentów, czy Grokster i inni twórcy oprogramowania służącego do udostępniania plików muzycznych i wideo przez Internet powinni zostać zlikwidowani z powodu nielegalnego kopiowania materiałów chronionych prawem autorskim przez użytkowników. Mark Gorton, inżynier lotnictwa, który został sprzedawcą opcji na Wall Street, prowadzi firmę Lime Wire, producenta popularnego programu do udostępniania plików LimeWire. Przemówił do DZIECI późną wiosną tego roku o oczekującym wyroku.
Liczba pobrań oprogramowania LimeWire przekracza milion kopii tygodniowo. Zagrożenie prawne nie szkodzi biznesowi udostępniania plików?
Wątpię, czy większość naszych użytkowników w ogóle o tym myśli.
Ta historia była częścią naszego wydania z lipca 2005 r.
- Zobacz resztę numeru
- Subskrybuj
Przemysł muzyczny z pewnością tak.
Muszą to przeboleć. Spójrz na historię: za każdym razem, gdy pojawia się innowacja technologiczna, ktoś mówi, że niebo spada. Ale tak się nigdy nie dzieje. Sposób, w jaki biznes muzyczny zarabia dzisiaj, różni się od tego, jaki będzie za 10 lat, ale to nie jest niezdrowe.
Ale czy nie mówią, że 90 procent ruchu związanego z udostępnianiem plików jest pirackie?
Naruszenie praw autorskich nie jest dla mnie kwestią dyskretną. Udostępnianie plików to dobra sieć dla społeczeństwa. Obniża koszt dystrybucji muzyki. Fakt, że praktycznie wszystko, co kiedykolwiek zostało nagrane, jest teraz dostępne na wyciągnięcie ręki, jest niesamowity. Kiedy mówię ludziom, że prowadzę firmę zajmującą się handlem opcjami, ich oczy zaszkliły się. Kiedy mówię im, że robię LimeWire, są podekscytowani.
Nawet jeśli wytwórnie płytowe przegrają tę bitwę, czy nie będą nadal ścigać poszczególnych downloaderów?
Mają prawo złożyć 10 milionów pozwów. To, czy mają na to poparcie społeczne, to inna kwestia. Jeśli 20 dzieciaków z każdego kampusu w Ameryce zostanie pozwanych, czy nadal będzie publiczne poparcie dla bardziej rygorystycznego prawa autorskiego? Ale to nie tylko kalkulacja polityczna: to są ich klienci.
Czy widzisz, że udostępnianie plików wykracza poza media cyfrowe?
Absolutnie. Jest idealny do czegoś takiego jak szukanie pracy: ludzie mogą publikować własne CV. I nie zdziwiłbym się, gdybym zobaczył otwartą alternatywę dla eBay.
Czy sądy nie mogą tego wszystkiego zakazać?
Jasne, mogliby wykluczyć z rynku wszystkich obecnych krajowych producentów oprogramowania do udostępniania plików. Ale oprogramowanie nadal będzie dostępne. LimeWire jest oprogramowaniem typu open source. A sieci użytkowników przetrwają.
Zgodnie z zakazem Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, prawdopodobnie wszystko przeniosłoby się za granicę. Mamy już strony takie jak allofmp3.com działające z Rosji.
Wtedy może pozwą dostawców usług internetowych, którzy łączą się z Rosją. Ale jeśli zaczniesz sprawiać, że wszyscy będą odpowiedzialni za wszystko, co dzieje się w sieci, będzie to zupełnie inny Internet niż ten, który mamy dzisiaj.
Wydaje się, że duże firmy medialne nie postrzegają tego w ten sposób.
Zgadza się, i nie mają wiele do stracenia, więc próbują. Odciąga ich to od rzeczywistości, to znaczy, że cztery lata temu zamknęli Napstera, zamknęli Aimster, a udostępnianie plików jest bardziej popularne niż kiedykolwiek.
Jesteś dość zarozumiały, biorąc pod uwagę, że Twoja firma jest zagrożona zakazem.
Jestem przekonany, że Sąd postąpi słusznie. I mam inne biznesy. Chociaż bardzo lubię robić LimeWire, moje życie nie zależy od tego.
