Przez lata Chiny czuły się niezręcznie, gdy dominowały na świecie w e-sporcie

Jeśli jesteś obecnie elitarnym graczem w gry wideo, najlepszym z najlepszych, mógłbyś wygrać miliony dolarów w jednym turnieju. Albo mógłbyś się odnaleźć w składzie angielskiej drużyny piłkarskiej Premier League . Taki jest stan świata e-sportu, który z zapomnienia stał się nie tylko nerdowym źródłem rozrywki, ale ogromnym biznesem. W Chinach staje się nawet źródłem narodowej dumy.





Scena z The International z 2014 roku.

Nie zawsze tak było. Chińskie drużyny od lat regularnie rywalizują na najwyższych szczeblach e-sportu, w tym w turnieju w Seattle znanym jako The International, który w tym roku pochwalił się łączną pulą ponad 20 milionów dolarów. I dominowali, zdobywając trzy z ostatnich pięciu mistrzostw w grze strategicznej o nazwie DOTA 2 (od Defense of the Ancients 2). Ale jako kawałek w Polityka zagraniczna podkreśla, że ​​chińska kultura do niedawna marszczyła brwi na gry wideo:

Rodzice, którzy chcą, aby dzieci spędzały czas z rodziną lub uczyły się, aby awansować w strasznie konkurencyjnym chińskim systemie szkolnym, wysyłają dzieci na obozy leczenia uzależnień od Internetu, aby przeszły trening fizyczny w stylu wojskowym bez dostępu do telefonów komórkowych i innych urządzeń elektronicznych. W jednym z najbardziej znanych obozów psychiatra Yang Yongxin podobno stosował terapię elektrowstrząsami jako główną metodę leczenia i przepisał swoim młodym podopiecznym leki psychotropowe. Chociaż rząd chiński później zabronił obozom leczniczym korzystania z elektroterapii, wielu byłych obozowiczów twierdzi, że byli emocjonalnie przestraszeni na całe życie.



Wydaje się, że sytuacja szybko się zmienia. Kiedy drużyna Wings Gaming wypolerowała drużynę DC z Ameryki Północnej w starciu do pięciu zwycięstw, nawet nie-gracze w Chinach zabrali się do Weibo, aby pogratulować im i zadeklarować swoje podekscytowanie zwycięstwem.

To powiedziawszy, reakcje były dalekie od tego, czego można by oczekiwać na Zachodzie, gdzie ludzie często są zachęcani do rezygnacji z tradycyjnej edukacji w pogoni za swoimi marzeniami. Kapitan zespołu Wings, 18-letni Zhang Yiping, podziękował fanom na Weibo. A potem ktoś skomentował — do faceta, który właśnie podzielił ponad 9 milionów dolarów na wygrane ze swoimi kolegami z drużyny — że nie ma nic lepszego niż wycofanie się z grania wrócić do szkoły.

(Czytaj więcej: Polityka zagraniczna , Wielokąt , BBC )



ukryć