211service.com
Przystań dla patentowych piratów
Prawnik ze Wschodniego Teksasu, Michael C. Smith, nazywa to przemówieniem grzechotnika. Zwykle występuje na wczesnych etapach procesu patentowego w Marshall w Teksasie, sali sądowej sędziego T. Johna Warda, kiedy jakiś prawnik nie zapoznał się z zasadami właściwymi dla postępowania sądowego w amerykańskim sądzie okręgowym dla wschodniego okręgu Teksasu .
Podobnie jak scena z filmu komediowego Mój kuzyn Vinny, przemówienie rozpoczyna się od uprzejmego zaproszenia do ławki – a kończy się surowym ostrzeżeniem, by przyspieszyć, bo inaczej.
Mówi Smith, partner w Kancelarii Prawnej Roth w Marshall i przewodniczący komitetu ds. reguł Okręgu Wschodniego, grupy lokalnych prawników, którzy współpracują z sędzią Wardem, aby ustalić wytyczne dotyczące podstawowych czynności przedprocesowych i procesowych. procedura. Nie ugryzie cię za pierwszym razem, ale jeśli nie otrzymasz wiadomości, pożałujesz, że to zrobiłeś.
Twardość sędziego Warda jest ważnym powodem, dla którego Marshall, miasto liczące mniej niż 20 000 mieszkańców, położone 150 mil na wschód od Dallas, stało się miejscem docelowym dla rzeczników patentowych na całym świecie.
W przybliżonym rachunku sporów dotyczących własności intelektualnej, twardzi sędziowie utożsamiają się z szybkimi sprawami – i dokładnie tego chcesz, jeśli jesteś powodem z ograniczoną gotówką, ale potencjalnie dużymi płatnościami ugodowymi lub odszkodowaniami od firmy, która Twoim zdaniem narusza Twoje patent.
Jako przykład adwokat Smith przytacza toczącą się sprawę Laser Dynamics Inc. przeciwko BenQ. Powód z Japonii, patent dotyczący rozpoznawania napędów optycznych, stawia czoła miliardowemu tajwańskiemu producentowi urządzeń. Kiedy obrońca BenQ nie wykrztusił zestawu odpowiednich e-maili w fazie wstępnej odkrycia, Ward, prawnik, który wysłuchał ponad 160 spraw patentowych w ciągu siedmiu lat od powołania go do składu federalnego przez prezydenta Clintona , postanowił podać przykład firmy: w nadchodzącej sprawie BenQ będzie musiał zapłacić grzywnę w wysokości 500 000 dolarów i stracić jedną trzecią czasu na sali sądowej.
Adwokaci w Kalifornii są wychowywani, by naciskać na sędziego, dopóki nie powie „Jeśli jeszcze raz otworzysz usta”, mówi założyciel firmy Carl Roth. Tutaj robi się to trochę inaczej. Sędziowie oczekują, że wycofasz się i pozwolisz sprawie posunąć się do przodu.
Dorzuć do tego całkowicie cyfrowy system archiwizacji, aby zmniejszyć papierkową robotę, oraz Proposition 12, teksańską ustawę z 2003 r., która nakłada ograniczenia na odszkodowania za ból i cierpienie w sprawach o błędy w sztuce lekarskiej – w ten sposób zachęcając stanowych prawników ds. obrażeń ciała do migracji do bardziej zielone pastwiska własności intelektualnej – i masz chałupnictwo. Sprawy o naruszenie praw patentowych, które kiedyś zostały załadowane ciężkimi technologicznie aktami we wschodnim dystrykcie Wirginii lub w północnym dystrykcie Kalifornii, teraz ciążą do miasta, w którym jest więcej producentów ceramiki niż firm zajmujących się oprogramowaniem.
Ma w sobie pewną legendę, mówi Craig Tyler, partner w Austin w Teksasie, biurze szeroko znanej firmy prawniczej Wilson Sonsini Goodrich i członek zespołu obrony w sprawie Laser Dynamics. Kiedy mówisz „Marshall, Texas” swoim klientom na Pacyfiku… oni wiedzą, o czym mówisz. A ich reakcja rzadko bywa szczęśliwa, dodaje.
Chociaż Tyler przypisuje Wardowi i innym sędziom Marshalla solidną wiedzę z zakresu prawa patentowego i niezwykłe przywiązanie do wydajności, wierzy, że reputacja Marshalla jako dostawcy rakiet do spraw patentowych tylko zwiększa przewagę, jaką większość powodów już posiada w takich sprawach. Rzeczywiście, według firmy badawczej Legalmetric, powodowie patentowi, których sprawy trafiają do sądu w Marshall, wygrywają w 88% przypadków, w porównaniu z 68% w całym kraju.
Ogólną zasadą prawa patentowego jest to, że pozwani nie mogą złożyć wniosku o oddalenie sprawy do czasu rozprawy Markmana, procedury post-dotcom, podczas której powód ostatecznie ujawnia sędziemu dokładny charakter naruszonego roszczenia.
Tymczasem lokalne przepisy w Marshall zapewniają szybki proces przedprocesowy, co oznacza, że w ciągu 30 do 60 dni potrzebnych do osiągnięcia kamienia milowego w Markman, adwokaci powoda mają wystarczająco dużo czasu na przejrzenie dokumentów, e-maili i kodu źródłowego pozwanego , i przekształć szeroki język pisany w amerykańskim Urzędzie Patentowym na język ostry jak skalpel, zrozumiały dla ławy przysięgłych.
Ostatecznym wynikiem jest wersja jakiejś hazardowej gry karcianej na wysokie stawki: mając do wyboru ugodę w wysokości 200 000 USD a proces sądowy o wartości 2,8 miliona USD – co stanowi średni koszt pozwanego w postępowaniu sądowym w sprawach patentowych w Teksasie obejmującym od 1 do 25 milionów dolarów w odszkodowań, według Amerykańskiego Stowarzyszenia Prawa Własności Intelektualnej – większość oskarżonych decyduje się na wcześniejsze spasowanie i ograniczenie strat.
Tyler mówi, że gdy zostaniesz uznany za naruszającego patent, jesteś tam, dopóki nie ustalisz warunków, nie wydasz wyroku podsumowującego lub nie pójdziesz na rozprawę. Jeśli połączysz to z przyspieszonym aktem oskarżenia, tylko zwiększy to presję na oskarżonych.
Taka presja prowadzi do powstania nowej klasy powodów, których Tyler i inni prawnicy określają mianem piratów patentowych. Zasadniczo firmy przykrywkowe robią niewiele więcej niż kupują patenty w celu wyciskania szybkich rozliczeń z dużych firm technologicznych, których technologie mogą pokrywać się z opatentowaną funkcją.
Takie pozwy nie tylko zwiększają koszty prawne w całej branży, ale także zakłócają równowagę systemu, w którym firmy technologiczne, takie jak Microsoft i Nokia, wstrzymują się z wykonywaniem swoich praw patentowych, aby uniknąć wynikłych z nich bitew, które mogą podważyć szybko pojawiające się platformy technologiczne i lukratywne rynki wokół nich.
Każdy w branży patentowej wie, że pozew o naruszenie patentu przeciwko tym dobrze chronionym większym firmom spowoduje ogromne roszczenie wzajemne o naruszenie, napisał Tyler w artykule z 2004 r. Prawnik z Teksasu . Ale ta taktyka jest bezużyteczna w stosunku do pirata patentowego, który zazwyczaj nie ma żadnych produktów, więc nie ma niczego, przeciwko czemu można by wnieść roszczenie wzajemne o naruszenie.
W innym ilustracyjnym przypadku, American Video Graphics, spółka komandytowa, zakupiła zestaw patentów na gry wideo, które kiedyś należały do Tektronix z Beaverton, OR. Tyler nazywa ich maszyną procesową. Wśród ich opatentowanych technologii znajduje się metoda oprogramowania symulująca panoramowanie sferyczne, czyli rodzaj wędrującego, trójwymiarowego widoku z oczu gracza, który jest powszechny w wielu nowoczesnych grach wideo.
Patent Tektronix (nr 4 734 690) został po raz pierwszy złożony w 1984 r. i przyznany w 1988 r. W sierpniu 2004 r., prawie dwie dekady po tym pierwszym zgłoszeniu, American Video Graphics złożyło trzy skargi przeciwko Sony, LucasArts, Nintendo i kilkunastu innym twórcom gier oraz producentów urządzeń.
Ale odwiedź witrynę firmy American Video Graphics, a wkrótce otrzymasz wiadomość i numer telefonu udostępniony przez mieszkańca Marshall. Telefon do tego mieszkańca został szybko odesłany do radcy prawnego AVG, firmy prawniczej McKool Smith z Dallas, która odmówiła udzielenia wywiadu na potrzeby tego artykułu.
Gil Gillam, prawnik Marshalla, który reprezentował firmę Intel w procesie American Video Graphics, mówi, że jego klient ostatecznie zdecydował się rozstrzygnąć sprawę, zamiast z nią walczyć. Myślę, że zespół prawników Intela skoczyłby, aby spróbować tej sprawy, ale po prostu lepiej było wyjść z tej sprawy za cenę, jaką uzyskali, mówi Gillam.
Przyczyna takiej sytuacji sprowadza się do samego prawa patentowego. Chociaż tematy są na ogół techniczne, teoria prawna jest wzorowana na tradycji prawa zwyczajowego dotyczącego tytułu własności do ziemi i występku cywilnego. Zakładając, że roszczenie ma dobrze zaznaczone granice, uznanie rządu i wyraźny łańcuch własności, motywy właściciela patentu nie są sprawą nikogo innego. Być może nie jest zatem zaskakujące, że taka filozofia sprawdziła się szczególnie dobrze w stanie, w którym wiele domów, rancz i gospodarstw nadal cieszy się XIX-wieczną ochroną.
Kupowanie patentu i egzekwowanie swoich praw stało się w ostatnich latach nowym rodzajem działalności przedsiębiorczej, mówi Gillam. Jest to również całkowicie legalne.