Przyszłość interfejsów jest mobilna, pozbawiona ekranu i niewidoczna

Reto Meier, rzecznik programisty Androida w Google, niedawno przedstawił dość science-fiction dokąd zmierzają interfejsy komputerowe (lub przynajmniej mobilne).





W duchu najlepszego futuryzmu wszystkie jego przepowiednie – od okularów Augmented Reality po zaawansowane baterie – mają swoje analogie w prawdziwym świecie. Poniżej znajduje się przewodnik po przyszłości, wyrażony w kategoriach nie do końca gotowych na odkrycia w czasie największej oglądalności wychodzące z laboratoriów.

Nigdy nie możesz mieć wystarczającej liczby monitorów

Praca na przeciętnym laptopie jest jak praca na biurku wielkości kartki papieru. Dlatego wszystkie nasze pliki mają pół cala wysokości. Kluczem do produktywności i immersji jest więcej, większe ekrany - stąd mnożenie się zewnętrznych monitorów, dodatkowych urządzeń do czytania, a nawet telefonów komórkowych z nieprawdopodobnie duże ekrany .



Przepowiednia Meiera: Za pięć lat będziemy mieć pierwsze powszechnie dostępne elastyczne wyświetlacze i wbudowane projektory HD.

Rzeczywistość: Tak zwane Piko projektory (nazwane ze względu na ich mały rozmiar) już istnieją - istnieje nawet wersja HD, Na zawsze Plus , to mniej niż cal w najdłuższym wymiarze. Są też telefony komórkowe, takie jak Samsung Show, które mają wbudowane pikoprojektory – więc poza zapotrzebowaniem rynku (ilu z nas naprawdę tego potrzebuje?) nic nie stoi na przeszkodzie, aby ta prognoza się spełniła.

Przepowiednia Meiera: Za 10 lat dostępne będą przezroczyste plastry LCD, które można nakładać na zwykłe okulary.



Rzeczywistość: Istnieją przezroczyste wyświetlacze LCD , ale to nie znaczy, że będą miały wystarczająco wysoką rozdzielczość, aby w najbliższym czasie warto było je nałożyć na okulary (nawet w ciągu 10 lat). Pamiętaj, że nawet Wyświetlacz Retina firmy Apple jest zgodny z rozdzielczością ludzkiego oka tylko wtedy, gdy jest trzymany na wyciągnięcie ręki . Wymagane byłyby dwa lub trzy rzędy wielkości wzrostu rozdzielczości LCD - in dodatek do przejrzystości.

Przepowiednia Meiera: Za 20 lat będziemy dysponować soczewkami kontaktowymi, które wyświetlają obraz wizualny bezpośrednio na siatkówkę.

Rzeczywistość: To istnieje , ale znowu rozdzielczość jest straszna. Poza tym został tylko przetestowany u królików . To prawda, że ​​nigdy, przenigdy nie powinieneś stawiać na postęp w mikrofabrykacji, która może sprawić, że nawet siatka 4x4 pikseli w dzisiejszych wyświetlaczach soczewek kontaktowych będzie użyteczna po pewnym okresie wykładniczego wzrostu. Ale: przesyłanie obrazów na takie wyświetlacze nie będzie trywialne. Czy nie byłoby łatwiej po prostu udoskonalić specyfikację rozszerzonej rzeczywistości? A potem jest kwestia akceptacji rynku: wyobraź sobie nie możliwość wyłączenia dostępu do Internetu.

Pełne klawiatury są lepsze. Brak klawiatur jest najlepszy

Przepowiednia Meiera: Za 5 lat będziemy mieć większe ekrany wielodotykowe, lepsze wprowadzanie gestów i bezbłędne rozpoznawanie głosu.

Rzeczywistość: W pierwszych dwóch nie ma nic kontrowersyjnego. Ale jest wiele powodów, by sądzić, że nigdy nie uzyskamy bezbłędnego rozpoznawania głosu — po pierwsze, postęp w dokładność rozpoznawania mowy spłaszczyła się lata temu . Jednym z powodów jest to, że nawet ludzie nie są do tego zdolni – policz, ile razy coś mówisz, poproś kogoś o powtórzenie lub w inny sposób poproś o wyjaśnienie, a zdasz sobie sprawę, że znaczna ilość korekcji błędów jest wbudowana w ludzką mowę z bardzo dobrego powodu.

Przepowiednia Meiera : Za 10 lat pełne klawiatury wirtualne i wprowadzanie głosowe całkowicie wyeliminują klawiatury fizyczne.

Rzeczywistość: Osoby cierpiące na RSI mogą nie być tak szczęśliwe, gdy rezygnują ze swoich prawdziwych klawiatur, które w znacznym stopniu amortyzują uderzenia palców o twardą powierzchnię. Ale jeśli wyobrazimy sobie przyszłość, w której moglibyśmy po prostu trzymać przed sobą ręce i sprawić, by komputer rozpoznawał ruchy naszych palców, jest to przynajmniej możliwość. Problem polega oczywiście na tym, że nikt nie wie, czy ludzie potrafią opanować pisanie w powietrzu. Z drugiej strony regularne pisanie przypomina grę na instrumencie muzycznym – i robimy to od dziesiątki tysięcy lat , przynajmniej.

Przepowiednia Meiera: Za 20 lat będziemy łączyć się z komputerami poprzez kontrolę umysłu.

Rzeczywistość: Próby kontrolowania komputerów za pomocą naszych umysłów napotykają na bardzo podstawowe ograniczenie ludzkiej fizjologii: mózgi nie mają wbudowanych żadnych interfejsów o dużej przepustowości poza fizycznym ciałem. Wykrywanie zmian stanu mózgu / fal mózgowych za pomocą zewnętrznych elektrod jest dość łatwe, ale zmieniają się one dość powoli w stosunku do szybkości, jaką osiągamy za pomocą tradycyjnych interfejsów człowiek/komputer.

Innymi słowy, jeśli chcemy połączyć się z naszymi maszynami, musi to być dość inwazyjny interfejs fizyczny. Wykonano wiele pracy z wszczepieniem macierzy elektrod do mózgów Zwierząt oraz ludzie , ale zadaj sobie pytanie: w którym momencie prawdopodobnie pomyślimy, że operacja mózgu jest rutyną.

Biorąc pod uwagę ryzyko związane z jakąkolwiek operacją, oprócz ryzyka infekcji fizycznego połączenia wychodzącego poza czaszkę lub konieczności wymiany baterii w wersji bezprzewodowej, nie wspominając o ciągłej presji na aktualizację w miarę ulepszania interfejsów, musisz zapytaj: kto by się na to zapisywał?

Meiera Poczta jest pełen innych interesujących, mniej kontrowersyjnych przepowiedni dotyczących przyszłości pełnej lżejszych, bardziej energochłonnych baterii i wszechobecnej łączności, i zachęcam do sprawdzenia tego, choćby w celu wyobrażenia sobie, co przyniesie nasza przyszłość.

Co myślisz? Czy zgadzasz się / nie zgadzasz się z powyższą analizą?

Śledź Mims na Twitterze lub skontaktuj się z nim przez e-mail .

ukryć