211service.com
Przywitanie się z Ello, alternatywą dla Facebooka bez reklam
Pierwszą rzeczą, którą zauważyłem To , nowa sieć społecznościowa bez reklam, to obfitość białej przestrzeni. W przeciwieństwie do Facebooka, który szaleje z aktualizacjami statusu, popularnymi tematami i reklamami nakłaniającymi mnie do klikania rzeczy, które lubią moi znajomi, Ello jest cichy i spokojny.

Ello, nowa sieć społecznościowa bez reklam, która jest obecnie otwarta tylko dla osób z zaproszeniami, skupia się na stylu i prostocie.
Kontrast jest zamierzony. Stworzony przez projektanta i przedsiębiorcę Paweł Budnitz , Ello twierdzi, że w sieciach społecznościowych, takich jak Facebook, my, użytkownicy, jesteśmy produktem, ponieważ nasze dane są sprzedawane reklamodawcom, którzy mają nadzieję zachęcić nas reklamami w naszych kanałach. Z drugiej strony Ello pozycjonuje się jako antidotum na to: nie zawiera żadnych reklam, a jeden z kilku manifestów opublikowanych na stronie mówi, że ci, którzy stoją za Ello, nie lubią reklam bardziej niż prawie ktokolwiek inny. Nie sprzedaje również danych użytkownika stronom trzecim i możesz zdecydować, czy chcesz, aby gromadził informacje o Twojej własnej aktywności Ello, aby ulepszyć witrynę. Aby zarabiać, planuje wprowadzić model freemium, w którym sprzedaje funkcje użytkownikom.
Ten anty-reklamowy (i pod wieloma względami anty-Facebookowy) etos w połączeniu z surowym, prostym projektem, który wygląda jak niemiecki projektant przemysłowy Dieter Rams stworzył bardziej społecznościową wersję Tumblra, prawdopodobnie nie powoduje, że wiele osób porzuca Facebooka, ale sprawia, że wielu z nich jest ciekawych nowej sieci społecznościowej. Ello rozpoczął swój beta test tylko na zaproszenie w sierpniu z 90 osobami i chociaż Budnitz nie ujawni, ile osób obecnie z niego korzysta, mówi, że Ello otrzymuje teraz do 31 000 próśb o zaproszenia na godzinę. W świecie mającym obsesję na punkcie smartfonów jest to dużo uwagi dla sieci społecznościowej, która nie ma jeszcze nawet aplikacji.
Gdy Ello zbliżał się do szczytu FOMO – to jest strach przed pominięciem – przynajmniej wśród moich znajomych zdobyłem zaproszenie od przyjaciela i spędziłem kilka dni pilnie z nim korzystając. Do tej pory podoba mi się czysty design i poczucie spokoju. Ale ponieważ sieć społecznościowa jest wciąż tak mała, trudno powiedzieć, czy będę jej potrzebować w taki sam sposób, jak na Facebooku i Twitterze, gdzie jestem przyzwyczajony do płacenia okruchami danych, które upuszczam po drodze.
Kilka elementów projektu Ello jest inteligentnych: Twoje zdjęcie profilowe jest wyświetlane w kręgu i możesz śledzić innych użytkowników, przeciągając ich okrągłe ikony do kategorii znajomych lub kategorii hałasu, i zmieniając ich kategorię w dowolnym momencie, przesuwając okrąg tam i z powrotem. Możesz wyświetlić kanał aktualizacji z dowolnej kategorii, przy czym szum ma nieco skompresowany układ w stylu Tumblr, który ułatwia przeglądanie wielu postów jednocześnie.
Jednak chociaż względna rzadkość Ello jest przyjemna dla oka, jest to również mylące. Kontrolki do publikowania aktualizacji, edytowania postów lub przesyłania zdjęć są wyświetlane w kolorze jasnoszarym, co może być trudne do odróżnienia. Komentarze do postów są wyświetlane od najnowszych do najstarszych, co jest przeciwieństwem tego, jak to się robi na Facebooku czy Twitterze. I żenująco łatwo jest usunąć komentarz znajomego do jednego ze swoich postów, klikając mały szary x obok komentarza, co początkowo zakładałem, że po prostu go zminimalizuje.
Biorąc pod uwagę małą, ale powiększającą się bazę użytkowników, Ello przypomina imprezę w modnej galerii sztuki, w której lista gości jest utrzymywana w tajemnicy. Coraz więcej ludzi przybywa, szczęśliwych widząc tych, których znają, ale zdezorientowanych, dlaczego wszyscy tam jesteśmy. Niektóre posty na Ello odzwierciedlają to poczucie drapania się w głowę: Więc Ello to w zasadzie okrojony (na razie bezkomercyjny) Tumblr/Twitter? Czy to to? napisał jeden znajomy, podczas gdy inny zapewnił: Jak to jest lepsze, to po prostu inne.
Następnie pojawia się pytanie, w jaki sposób Ello za to wszystko zapłaci, jednocześnie nie dopuszczając do reklam. Ello po prostu stwierdza, że wkrótce zaoferuje specjalne funkcje, za które użytkownicy będą mogli zapłacić niewielką kwotę; Budnitz mówi, że jednym z przykładów, o który prosi wielu użytkowników, jest możliwość kontrolowania wielu profili za pomocą jednego loginu, za co sugeruje, że Ello mógłby pobrać kilka dolarów.
Ten rodzaj modelu sprawdził się w przypadku gier online i mobilnych, które pozwalają grać za darmo i płacić za określone elementy w grze, a także w przypadku wielu innych startupów, takich jak Evernote i Strava, ale nie jest jasne, jak dobrze może działać na sieć społecznościowa — zwłaszcza taka, która chce się rozwijać.
Trochę za wcześnie, aby o tym pomyśleć, ponieważ Ello wciąż jest w prywatnym teście beta, a jego nagła popularność wydaje się nadwerężać sieć społecznościową. Funkcja wyszukiwania wydawała się bardzo powolna, a strony profilu czasami ładowały się długo (lub po prostu się nie ładowały). Chociaż niektóre funkcje zostały już zbudowane, długa lista z nich jest jeszcze przed nami, na przykład możliwość zablokowania innym użytkownikom dostępu do Twojego profilu, publikowania muzyki lub filmów na Ello, a nie tylko linków do multimediów, lub wzywania nieodpowiednich posty. Aplikacje na iPhone'a i Androida są w przygotowaniu, ale na razie jedynym sposobem korzystania z nich na smartfonie lub tablecie jest przeglądarka mobilna.
Pomimo długiej listy rzeczy do zrobienia, Ello ma intrygujący początek. Jest miejsce na sieć społecznościową, która jest zarówno ładna dla oka, jak i przyjemna w użyciu.