211service.com
Ptaki + Pszczoły = Język
Dźwięki wydawane przez ptaki pod wieloma względami pod wieloma względami są najbliższą analogią do języka, pisał Karol Darwin Zejście człowieka (1871). Teraz naukowcy z MIT twierdzą, że Darwin był na dobrej drodze: bilans dowodów sugeruje, że ludzki język czerpie zarówno z wyszukanych śpiewów ptaków, jak i z bardziej utylitarnej ekspresji obserwowanej u innych zwierząt. To ta przypadkowa kombinacja uruchomiła ludzki język, mówi profesor lingwistyki Shigeru Miyagawa, współautor artykułu zespołu w Frontiers w Psychologia .
Pomysł opiera się na poglądzie Miyagawy (opartym na wcześniejszych pracach lingwistów, w tym Noama Chomsky'ego, Kennetha Hale'a i Samuela Jay Keysera), że wszystkie ludzkie języki mają warstwę ekspresyjną, która obejmuje zmienną organizację zdań, oraz warstwę leksykalną, która odnosi się do zasadnicza treść zdania.
Weź zdanie, jak Todd widział kondora. Warstwa ekspresji to miejsce, w którym elementy można przestawiać w celu zwiększenia złożoności lub zadawać pytania: Kiedy Todd widział kondora? Ale warstwa leksykalna zachowuje te same podstawowe elementy: podmiot, Todd, czasownik „widzieć” i dopełnienie, kondor.
Analiza komunikacji zwierząt, jak twierdzą autorzy, sugeruje, że śpiew ptaków przypomina warstwę ekspresji; holistyczne melodie zawierają tylko jedno znaczenie, ale niektóre ptaki wracają do części poprzednich melodii, co pozwala na większą różnorodność. Systemy komunikacji innych zwierząt — proste dźwięki naczelnych innych niż ludzie, sposób, w jaki pszczoły kołyszą się, aby powiedzieć sobie nawzajem o źródłach pożywienia — przypominają bardziej warstwę leksykalną. W pewnym momencie, między 50 000 a 80 000 lat temu, ludzie mogli połączyć te formy w wyrafinowany rodzaj języka, który pozwala nam generować nieskończoną liczbę zdań.
Takie adaptacje są powszechne w historii naturalnej, mówi Robert Berwick, profesor lingwistyki komputerowej i współautor artykułu.
Kiedy coś nowego ewoluuje, często jest budowane ze starych części, mówi Berwick. Widzimy to raz po raz w ewolucji. Naukowcy podkreślają, że ptaki i ludzie uczą się języków na tym samym etapie życia, używając tej samej części mózgu i wykorzystują skończoną liczbę wzorców stresu w mowie.
To tylko hipoteza, mówi Berwick, zauważając, że naukowcy chcieliby zobaczyć dalsze badania pszczół, ptaków i naczelnych. Ale jest to sposób na sprecyzowanie tego, o czym Darwin mówił bardzo niejasno, ponieważ teraz wiemy więcej o języku.