Pulpit nawigacyjny bloga Ghost nie musi istnieć

W ogóle nie rozumiem analityki witryny. Kiedy wchodzę na mój osobisty blog, chcę po prostu blogować, a nie ślęczeć nad tarczami i licznikami jak mechanik Con Ed. Co mnie zaciekawiło Duch , nowa platforma open-source wyraźnie zaprojektowana jako, jak to określili twórcy, po prostu platforma do blogowania. Jego całkiem cholernie wspaniały . I właśnie tam, w samym środku ich poziom to ich tak zwany rewolucyjny pulpit analityczny, który również wygląda świetnie: jest płaski (w 2013 r musi być płaski yo), ma świetną typografię, ma Feltron esque infografiki.





Kto tego potrzebuje? (obraz przez Duch )

Ale czy to w ogóle konieczne?

Przyznaję, że nie jestem świetnym wodzirejem, jeśli chodzi o ocenianie, co interfejsy analityczne powinny, a czego nie powinny oferować. Ale deska rozdzielcza Ghosta przypomniała mi o coś, co przeczytałem wcześniej w tym roku przez Anila Dash , WHO jest kwalifikacje do orzekania w sprawie nakazów i zakazów analiz. Jego opinia? Rewolucyjny pulpit nawigacyjny i szumiący pulpit nawigacyjny są równie bezużyteczne, ponieważ na początek pulpity nawigacyjne są kiepskim sposobem wyświetlania analiz. Zamiast tego argumentuje, kokpity powinny być kanałami.



Oznacza to, że zamiast patrzeć na dużą tablicę liczb i wykresów, analizować je w myślach i integrować z metrykami wydajności, a następnie podejmować decyzje, co z tym zrobić, szybciej i prościej jest uzyskać informacje analityczne, ponieważ zwięzłe aktualizacje statusu w stylu Twittera w rzece z odwróconą chronologią – czyli kanał. Zamiast wizualizować dane analityczne, sugeruje, że należy je zwerbalizować: oprogramowanie po prostu mówi Ci, co się dzieje w kontekście, zamiast prosić Cię o rozpoznanie tego, co się dzieje (i kontekstu), interpretując liczby i wykresy.

Innymi słowy: pulpit nawigacyjny pokazuje mapę pogody; kanał mówi: Za 5 minut będzie padać.

Nie wiem, czy argument przeciwko pulpitowi Dasha jest realistyczny w zarządzaniu działaniami związanymi z treścią w dużych organizacjach, ale wydaje się dość przekonujący dla kogoś, kto korzysta z systemu takiego jak Ghost. Czemu? Ponieważ pulpity nawigacyjne zakładają, że: chcieć komunikować się z nimi, zarządzać nimi, interpretować je - kiedy tak naprawdę to, do czego używasz oprogramowania, to coś zupełnie innego: blogowanie. W końcu czym są analityka dla , naprawdę? Nie tylko monitorowanie ich ze względu na ich monitorowanie – ale także w celu uzyskania wglądu w działać w razie potrzeby. Dobrze znam demo [dashboardów] i świetnie wyglądam w prezentacjach inwestorskich lub filmach z screencastów, pisze Dash, ale tak naprawdę nie pomagają mi one podejmować decyzji ani nie są jeszcze lepsze w tym, co robię.



Nie mówię, że twórcy Ghost są kretynami, którzy wstawiają pulpit nawigacyjny na swoją platformę. To jest de rigueur funkcja. Zastanawiam się tylko, co mogliby zrobić zamiast tego, co byłoby tak rewolucyjne, jak twierdzą. Założyciel mówi sam w swoim filmie demonstracyjnym to oprogramowanie do blogowania niewiele się zmieniło w ciągu ostatniej dekady. On ma rację! Pomysł Dash na analitykę jako źródło danych to tylko jeden ze sposobów ponownego przemyślenia, co i jak analityka robi dla nas i (co najważniejsze) dlaczego. Jestem pewien, że są inni. Ghost jest oprogramowaniem typu open source, więc być może ktoś go rozwidli, aby wkrótce poeksperymentować z (lub bez) deską rozdzielczą.

ukryć