211service.com
Pytania dotyczące komputerów mobilnych
Kiedy Facebook zgodził się w zeszłym miesiącu wydać 1 miliard dolarów na zakup Instagrama, 12-osobowej firmy bez przychodów, obserwatorzy technologii musieli ponownie skalibrować swoje prędkościomierze.
Facebook, sieć społecznościowa stworzona dla komputerów osobistych w lutym 2004 roku, planuje teraz IPO, które może wycenić go na 100 miliardów dolarów. Instagram, który zaczął rozpowszechniać swoją aplikację do udostępniania zdjęć na iPhone'a dopiero w październiku 2010 roku, oznacza coś nowego: odejście od Internetu i komputera PC na rzecz pewnego rodzaju doświadczenia konsumenckiego stworzonego specjalnie dla urządzeń mobilnych, w szczególności smartfonów.
Komputery mobilne rozwijają się znacznie szybciej niż inne technologie we wczesnych latach. Aby dotrzeć do 50-milionowej widowni, radio zajęło 38 lat, telewizja 13 lat, internet 4 lata, Facebook 3,5 roku. Instagram zabrał 1,3 roku. To pomaga wyjaśnić, dlaczego założyciel i dyrektor generalny Facebooka, Mark Zuckerberg, podobno prywatnie negocjował umowę w ciągu weekendu. Przesłanie było takie, że są to czasy typu „zrób albo zgiń” i tylko wizjonerscy założyciele z całkowitą kontrolą – i milionami do wydania – będą wystarczająco szybcy, aby nadążyć.
Jak szybka jest zmiana? W zeszłym roku smartfony i tablety po raz pierwszy przewyższyły sprzedaż komputerów osobistych. Czterdzieści dwa procent mieszkańców USA posiada teraz smartfona; w Wielkiej Brytanii jest to ponad połowa, szacuje comScore. W zeszłym tygodniu, informując o rekordowej sprzedaży iPadów, Tim Cook, dyrektor generalny Apple, nadal przewidywał, że same tablety wkrótce wyprzedzą rynek komputerów PC. Nawet Afganistan udziela licencji na swoje widmo 3G; tam, pierwszym komputerem wielu ludzi będzie komputer mobilny. Z firmy Forrester Research wynika, że na całym świecie w ciągu czterech lat więcej użytkowników uzyska dostęp do Internetu z urządzeń mobilnych niż z komputerów PC. Firma zajmująca się badaniem rynku zaleca firmom rozpoczęcie zatrudniania na nowe stanowisko: dyrektor ds. mobilności.
Poruszanie się po tej zmianie jest wyzwaniem dla wszystkich rodzajów firm, niezależnie od tego, czy ich główna działalność jest związana z technologią mobilną. Dla wielu komputery kieszonkowe oferują ogromne, oczywiste korzyści klientom, klientom lub pracownikom. Ale są też duże niepewności. Czy pracownicy związkowi będą pozywać za nadgodziny, jeśli będą używać smartfona do pracy poza godzinami pracy? Czy strumień danych konsumenckich z urządzeń mobilnych będzie tak użyteczny, jak się wydaje? Mimo całej przejrzystości, jaką wydawała się oferować umowa z Instagramem, sprawy nie są takie jasne. Niektórzy obserwatorzy przewidują nawet, że aplikacje natywne — te, które istnieją tylko na telefonie, takie jak Instagram — mogą być zjawiskiem krótkotrwałym.
W tym miesiącu numer Wpływ na biznes przygląda się głównym pytaniom, z jakimi borykają się obecnie komputery mobilne, oraz czynnikom, które mogą ograniczać lub kształtować jej kierunek. Obejmują one problemy z urządzeniami, takie jak rozmiary ekranu, żywotność baterii i szybko rosnące zużycie przepustowości, po kompromisy między natywnymi aplikacjami a otwartą siecią.
Facebook jest dobrym przykładem niepewności, z jaką borykają się firmy. Dziś 488 milionów użytkowników miesięcznie odwiedza jego strony z urządzeń mobilnych. Jednak te wizyty nie przynoszą znaczących przychodów, zgodnie z prospektem emisyjnym firmy. Reklamy i gry, które Facebook może sprzedawać użytkownikom komputerów PC, nie są jeszcze tłumaczone na telefony. Prawie każda firma w sieci, mała czy duża, będzie podążać za użytkownikami w domenę o podobnie wątpliwych przychodach.
Mobilni barbarzyńcy już są u bram wrażliwych branż. Podczas zeszłorocznego sezonu zakupów świątecznych Amazon zaoferował aplikację, która pozwala kupującym skanować kody kreskowe w sklepach, a następnie kupować taniej online; detaliści byli oburzeni. (Nikt, nawet Amazon, nie zarobił dużo pieniędzy pośród działań wojennych). Z drugiej strony tablety i e-czytniki stanowią koło ratunkowe dla wydawców, którzy próbują zatamować krwawienie z ich drukarni.
Firmy technologiczne również przewartościowują swoje strategie, gdy porządek na rynku ery komputerów PC spada. Byli liderzy, tacy jak Microsoft i Intel, są daleko w tyle na platformach mobilnych i starają się nadrobić zaległości. Apple i Google walczą o dominację. Samsung, producent, który dużo zainwestował w smartfony, właśnie zakończył 14-letnie panowanie Nokii jako najlepszego sprzedawcy urządzeń mobilnych.
Te wyścigi technologiczne stawiają również pytania filozoficzne, w których oprogramowanie open source jest przeciwstawne prawnie zastrzeżonemu oprogramowaniu, a zastrzeżone platformy mobilne przeciw otwartej sieci. Apple ściśle kontroluje system operacyjny powiązany z dochodowymi gadżetami i sklepem z aplikacjami. Google ma na celu zwiększenie przychodów z reklam w wyszukiwarce za pomocą kodu Androida typu open source dostępnego dla każdego producenta urządzeń.
Obecnie wiele firm oferuje natywne aplikacje do pobrania, które są oddzielone od przeszukiwalnej sieci. Ale HTML5 zoptymalizowany pod kątem urządzeń mobilnych to kolejna nowa opcja. Nie jest tak funkcjonalny jak oprogramowanie mobilne, ale programiści mogą uniknąć 30-procentowej redukcji przychodów, którą muszą zapłacić Apple i Google, aby sprzedawać aplikacje. Lekkoduch , zakazany w sklepie Apple za nagość, stał się jednym z pierwszych użytkowników HTML5 na iPada; tak samo Czasy finansowe , który nie chciał uiszczać opłat.
W przypadku konsumentów komputery przenośne są nadal używane głównie do korzystania z multimediów lub wykonywania podstawowych zadań, takich jak wysyłanie wiadomości e-mail, robienie zdjęć lub wyszukiwanie wskazówek na mapie. Jednak korzystanie z komputerów mobilnych będzie w coraz większym stopniu obejmować więcej codziennych interakcji z otaczającym nas światem: co tworzymy i co kupujemy, jak pracujemy i jak łączymy się z ludźmi, miejscami i rzeczami.
Rodzi to pytania o to, jak będziemy współdziałać z naszymi urządzeniami. Jaki jest optymalny rozmiar ekranu? Jak dobre będzie rozpoznawanie głosu i gestów? I w jaki sposób będziemy nadal określać optymalne kompromisy między szybkością transmisji danych, kosztami danych i żywotnością baterii?
Pewnego dnia nie będziemy musieli zadawać tych pytań. Przetwarzanie będzie odbywać się na wielu urządzeniach, w tym na komputerach PC, ultrabookach, smartfonach z dużym ekranem i telefonach, które po zadokowaniu zachowują się jak w pełni funkcjonalne komputery. Różnice sprzętowe staną się bardziej niewyraźne, ponieważ przechowujemy więcej dokumentów i zdjęć na zdalnych serwerach w chmurze dostępnych z dowolnego miejsca, zamiast na lokalnych dyskach pamięci.
Rynek komputerów mobilnych, którego pojawienie się dziś dominuje na pierwszych stronach gazet, będzie również nudną rzeczywistością dla większości firm, mówi Craig Mathias, wieloletni konsultant ds. bezprzewodowych, który jest prezesem Farpoint Group. Za pięć lat wszystkie różnice będą bardziej subtelne niż są dzisiaj, mówi. Analitycy sieci bezprzewodowych nie będą nam bardziej potrzebni, niż dzisiaj potrzebujemy analityków komputerowych. Znajdę coś innego do roboty.