Raport o włamaniu

Hakerzy rozbawili społeczność MIT wiosną i latem lawiną skromnych hacków opartych na bieżących wydarzeniach, donosi hack tracker Deborah Douglas, kurator ds. nauki i technologii w Muzeum MIT.





Ciemny znak nad centrum studenckim

Rano Harry Potter i Insygnia Śmierci zostały wydane, obraz czaszki z wężem wychodzącym z ust świecił zielonymi światłami na dachu centrum studenckiego. Ta interpretacja mrocznego znaku Lorda Voldemorta została zapowiedziana przez pojawienie się parkingu na miotły, wraz z miotłami i znakiem, w Stata Center. Hakerzy przypisali mroczny znak zwolennikom Mrocznego Pana w e-mailu do Davida Barbera, planisty ds. sytuacji awaryjnych i ciągłości działania Instytutu, który działa jako łącznik ze społecznością hakerów.

IHTFP pojawiło się w Killian Court na początku, gdy pięć banerów z napisem I'll Have Thesis Finished Pronto rozwinęło się między kolumnami Budynku 10. A podczas końcowego wykładu Randalla Munroe, twórcy internetowej strony komiksowej Xkcd.com z włazów w suficie spadło prawie 1000 kulek do kojec (nawiązanie do jednego z jego pasków, zatytułowanego Dorośli). Włamanie przypominało kilka historycznych wybryków z MIT: w 1990 roku, kiedy klasa 1994 pozowała do zdjęcia w Killian Court, znak zachęcający pierwszoroczniaków do uśmiechu zmaterializował się tuż przed tym, jak 1994 Superballs z uśmiechniętymi twarzami spadło za nimi. A w 1983 roku 1600 różowych i zielonych piłek pingpongowych spadło z kopuły Lobby 7.



Kiedy studenci włamali się do klubu wydziałowego, panowało duże napięcie, zauważa Douglas, odnosząc się do incydentu z października 2006 roku, po którym wniesiono (a później wycofano) oskarżenie. Tak więc wysyp łagodniejszych żartów wydaje się próbą odkupienia.

ukryć