211service.com
Reakcja Wikileaks może oznaczać mniej danych dla żołnierzy
Ujawnienie przez Wikileaks 92 000 dokumentów wojennych w Afganistanie było możliwe częściowo dzięki stosunkowo niedawnym wysiłkom wojskowym, aby dostarczyć świeże dane wywiadowcze siłom frontowym. Chodziło o to, aby informacje lepiej przygotowały wojska na ciągle zmieniające się warunki partyzanckie w miejscach takich jak Irak i Afganistan.

Dane wojenne: Ta mapa pokazuje rodzaj danych dostarczanych przez wojskowy tajny Internet. Makieta przedstawia hipotetyczną trasę patrolu w Bagdadzie z ikonami przedstawiającymi raporty wywiadowcze i przeszłe wrogie działania.
Sekretarz obrony Robert Gates powiedział, że naruszenie to prawdopodobnie skłoni Pentagon do ograniczenia dystrybucji takich materiałów. Chociaż może to pomóc w zapobieganiu przyszłym wyciekom, może również ograniczyć przepływ potencjalnie ratujących życie informacji do żołnierzy.
Przed opublikowaniem dokumentów dostęp do sieci informacji niejawnych, znanej jako tajna sieć routerów protokołu internetowego (SIPRNet), był dość luźny. Żołnierze potrzebowali poświadczenia bezpieczeństwa, aby się zalogować. Ale po zalogowaniu mogli nie spotkać się z żadnymi dalszymi kontrolami – takimi jak ograniczenie liczby dokumentów, które dana osoba może pobrać. Zabezpieczenia techniczne, które istnieją w Stanach, niekoniecznie zostały wdrożone w mniejszym zakresie, mówi John Pike, dyrektor GlobalSecurity.org, think-tanku w dziedzinie obronności i bezpieczeństwa.
Co więcej, dedykowane terminale SIPRNet wykorzystywane przez żołnierzy w terenie niekoniecznie były dostępne tylko dla osób posiadających uprawnienia. Brian Slaughter, który był porucznikiem i dowódcą plutonu w Iraku, mówi, że żołnierze mogli się logować, ale nie wylogowywać, co oznaczało, że inni żołnierze mogli wejść i przeglądać dane. Więc kto wie, kto naprawdę ma do niego dostęp w tym momencie? on mówi. Na niższych szczeblach taktycznych istnieje pewien poziom zaufania, że użytkownicy uzyskujący dostęp do danych za pośrednictwem SIPRNet mają na uwadze dobro swoich towarzyszy.
Dodał: Charakter środowiska, w którym działamy, zmusza przywódców do pokładania pewnego zaufania w swoich żołnierzach. Z tym zaufaniem wiąże się niewielkie ryzyko. W tym przypadku żołnierz mógł to wykorzystać.
Dane podlegają różnym poziomom klasyfikacji. SIPRNet przenosi dane oznaczone jako tajne, ale nie bardziej wrażliwe dane ściśle tajne. Jedna aplikacja zbudowana na SIPRNet nazywa się TIGR, czyli taktyczny system raportowania naziemnego. W Iraku jest używany jako aplikacja do mapowania i wizualizacji, która pozwala żołnierzom zobaczyć najnowsze dane wywiadowcze i incydenty na zaplanowanej trasie patrolu. Żołnierz może klikać ikony, aby czytać raporty, oglądać zdjęcia, a nawet oglądać krótkie filmy lub słuchać transkrypcji wywiadów.
TIGR wymaga własnego systemu logowania, oprócz systemu SIPRNet, więc nie jest prawdopodobne, że sam TIGR zostanie ograniczony, mówi Slaughter. Ale inne punkty dostępu do SIPRNet są znacznie luźniejsze, dodaje. W SIPRNet znajduje się wiele witryn „bezpłatnych”, do których można uzyskać dostęp bez wymaganych uprawnień, dodaje Slaughter. Niestety niektóre z tych witryn mogą mieć wartość dla kogoś, kto chce zaszkodzić naszym wysiłkom.
Pike zauważa, że systemy informacyjne mogą być albo ultrabezpieczne, albo ultraużyteczne, ale nie jedno i drugie. Z definicji istnieje kompromis między bezpieczeństwem a funkcjonalnością. To tylko kwestia tego, gdzie chcesz dokonać wymiany, mówi.
Jest prawdopodobne, że w strefie wojny, jeśli nie w biurach Pentagonu, poprzeczka w SIPRNet jest ustawiona na korzyść przekazywania żołnierzom informacji, które mogą uratować im życie, mówi Pike. To prowadziłoby do pytania, dlaczego zdjęli zabezpieczenia techniczne komputerów, które są w zasięgu. Strzelają do nich, są w siatce. „Nie ma tu nikogo oprócz kurczaków, więc zamierzamy przesunąć margines i przesunąć go w kierunku mniej bezpiecznym i bardziej operacyjnym”.
Według armii Bradley Manning, szeregowiec wojskowy, który służył w Iraku, jest osobą interesującą śledczych badających ujawnienie najnowszych dokumentów. Jeszcze przed tym epizodem Manning został aresztowany przez władze wojskowe i oskarżony o ujawnienie innych tajnych informacji, w tym wideo z ataku helikopterem Apache z 2007 roku, w którym zginęło 12 osób w Iraku.