211service.com
Recenzja: aplikacje, które zapobiegają zagubieniu się w tłumaczeniu
Kiedy miałam 16 lat, spędziłam lato w Hiszpanii, ucząc się hiszpańskiego. Uzbrojony w kieszonkowy hiszpańsko-angielski elektroniczny słownik – ówcześnie zaawansowaną technologicznie – przemierzałem cały kraj.
Teraz aplikacje do tłumaczenia językowego na smartfony mogą zdziałać znacznie więcej niż stare plastikowe urządzenie z gumowanymi przyciskami i jednowierszowym wyświetlaczem. Wiele z nich pozwala mówić lub wpisywać pytanie po angielsku i natychmiast tłumaczy je na język obcy, które aplikacja może wypowiedzieć na głos lub wyświetlić na ekranie telefonu. Odpowiedź od miejscowego może zostać dla Ciebie przetłumaczona z powrotem na język angielski. Pojedyncza aplikacja może obejmować możliwość tłumaczenia dziesiątek języków — więcej niż plecak pełen słowników.
Przetestowałem te obiecujące funkcje, udając się do koreańskich, chińskich i japońskich dzielnic San Francisco z trzema aplikacjami tłumaczeniowymi – dwiema na iPhone'a i jedną, która działa na iPhone'ach lub telefonach z Androidem.
Wyniki były mieszane. Korzystanie z tych aplikacji jest szybsze niż wyszukiwanie słów w słowniku lub rozmówkach, a one rozumieją całe zdania. Jednak aplikacje z rozpoznawaniem głosu nie zawsze rejestrują wypowiadane słowa w hałaśliwych sytuacjach, zwłaszcza gdy te słowa nie są w języku angielskim. To sprawiło, że interakcja z nieznajomymi była jeszcze bardziej niezręczna niż zwykle.
Nadal jestem podekscytowany przyszłymi możliwościami, ale na razie przed nami długa droga.
Dostępność: iPhone; firma twierdzi, że za kilka miesięcy pojawi się wersja na Androida
Cena: obecnie 99 centów; ogólnie 2,99 USD
To mój ulubiony z trzech. Jest najbardziej atrakcyjny wizualnie i najłatwiejszy w użyciu. Po wybraniu języka i tego, na który chcesz przetłumaczyć słowa, naciskasz niebieski przycisk na ekranie, mówisz lub wpisujesz to, czego potrzebujesz, i pozwalasz mu wypowiedzieć tłumaczenie na głos (słowa są również wyświetlane jako tekst na ekranie) . Osoby, z którymi rozmawiasz, mogą następnie dotknąć zielonego przycisku i odpowiedzieć w swoim języku, a SayHi przetłumaczy to z powrotem na Twój język.
Aplikacja obsługuje około dwóch tuzinów języków, w tym arabskiego, koreańskiego, szwedzkiego i włoskiego, a także kilka popularnych dialektów, i większość z nich potrafi mówić na głos. Możesz wybrać fragmenty konwersacji do udostępnienia na Facebooku lub w innym miejscu, wybrać męski lub żeński głos dla aplikacji i kontrolować szybkość mowy.
SayHi zwykle rozumiało, co mówię, o ile mówiłam i mówiłam w równym tempie. Ale kiedy osoby nieanglojęzyczne próbowały odpowiedzieć na pytania, na przykład jak to ugotować? lub rozpocząć własną rozmowę, na ogół nie mógł zrozumieć ich słów.
Zauważyłem, że często najlepiej jest powiedzieć lub wpisać z wyprzedzeniem to, co chciałem. Później zawsze możesz dotknąć tego wyrażenia na ekranie i nacisnąć Mów, aby odtworzyć tłumaczenie, lub po prostu wskazać je osobie, którą prosisz o pomoc. Podejrzewam, że lepiej by zadziałało, gdybym zadawał prostsze pytania i, jeśli to możliwe, przekonywał ludzi do wpisywania odpowiedzi.
Kolejna rzecz, o której należy pamiętać: chociaż możesz zobaczyć tekst poprzednich tłumaczeń bez usługi bezprzewodowej, musisz mieć dostęp do sieci bezprzewodowej, aby uzyskać nowe tłumaczenia lub odtwarzać na głos istniejące tłumaczenia. Może to być kosztowne, jeśli planujesz używać telefonu w innym kraju.
Dostępność: Android, iPhone, Internet
Cena: gratis
Najfajniejszą częścią Tłumacza Google jest sama liczba języków, które zna: może tłumaczyć tekst i mowę z ponad 60 języków na słowa mówione i pisane.
W typowym stylu Google aplikacja jest dość prosta w użyciu, ale nie ma nic ciekawego do oglądania. W górnej części ekranu znajdują się dwa przyciski językowe; zmieniasz je, dotykając ich. Pomiędzy przyciskami znajduje się dwukierunkowa strzałka, która określa język wejściowy i wyjściowy. Możesz wpisywać słowa w polu na ekranie lub wypowiadać je na głos. Jeśli korzystasz z wersji na Androida, dostępna jest również funkcja rzeczywistości rozszerzonej, która pozwala zrobić zdjęcie drukowanego tekstu, podświetlić go i otrzymać tłumaczenie.
Niestety, podobnie jak SayHi, Tłumacz Google miał trudności ze zrozumieniem tego, co mówili ludzie, których spotkałem. I chociaż jego tłumaczenia tego, co mówiłem po angielsku, były czasami rozumiane, uprzejmy japoński pracownik sklepu wideo powiedział mi, że naprawdę musi przemyśleć znaczenie tego, co pojawiło się na ekranie, ponieważ nie było to całkiem jasne.
Mały przycisk tłumaczenia dwukierunkowego również prowadził do wpadek. Na przykład, myślę, że było ustawione, abym mówił po angielsku, aby mógł tłumaczyć na japoński, ale w rzeczywistości był przygotowany do przetłumaczenia japońskiego na angielski. Byłoby łatwiej, gdyby przycisk był większy lub bardziej odważnie oznaczony.
Podobnie jak w przypadku SayHi, musisz mieć połączenie z Internetem, aby używać Tłumacza Google do czegokolwiek poza przeglądaniem wcześniejszych tłumaczeń.
Dostępność: iPhone
Cena: za darmo dla wersji limitowanej ze zwrotami chińskimi i japońskimi; 3,99 USD za język.
Ponieważ Mantaphrase zmusza cię do wyboru z zestawu gotowych fraz, które są posortowane według tematu, pomyślałem, że może być łatwiejszy w użyciu niż inne. Jest to również jedyna testowana przeze mnie aplikacja, która działa całkowicie bez dostępu do sieci bezprzewodowej.
Ale wpadłem w kłopoty. Aplikacja zawiera długą listę fraz, które można przewijać, a także pasek wyszukiwania i cztery duże listy tematów (Handel, Istotne, Kierunki i Transport), z których każdy jest podzielony na więcej tematów (na przykład dotknij Transport i zobaczysz samoloty, samochody i taksówki, pociągi i autobusy), z których każda zapewnia bardziej konkretne sytuacje. Wszystkie te warstwy szybko stały się mylące, ponieważ nie zawsze pamiętałem, gdzie wcześniej widziałem frazę (na szczęście możesz wyszukiwać w aplikacji według słowa kluczowego).
Możesz dotknąć wyrażenia, aby wyświetlić je na ekranie zarówno w języku angielskim, jak i w wybranym języku (chiński lub japoński to wszystko, co ma teraz, ale firma twierdzi, że wkrótce pojawią się hiszpański i francuski). W stosownych przypadkach dla osoby, z którą próbujesz się komunikować, pojawiają się wirtualne przyciski „tak” i „nie”, aby dotknąć w odpowiedzi. To sprytne, ale nie uwzględnia faktu, że obcy mogą się wahać przed dotknięciem twojego telefonu (wydawali się dość nieśmiali w stosunku do mojego). Możesz również łatwo zobaczyć odpowiednie frazy uzupełniające, dotykając dolnej części ekranu lub wyświetlić wszystkie pytania zadane w jednej rozmowie, przesuwając palcem w dół od góry.
Korzystając z chińskiego ustawienia, zmusiłem kogoś, by wskazał mi najbliższą drogerię, dowiedziałem się o cenie szalika w sklepie i grzecznie odmówiono mi, gdy zapytałem, czy mogę zapłacić za zakupy kartą kredytową. Ale kiedy próbowałem uzyskać rekomendacje żywieniowe w piekarni i restauracji, Mantaphrase wydawał się nie pasować: za każdym razem napotkani ludzie sugerowali restaurację na ulicy, myśląc, że pytam, gdzie – nie co – zjeść.