211service.com
Recenzja: Jak to jest mieć super słyszenie
Nigdy nie zastanawiałem się zbytnio nad tym, jak by to było zmienić brzmienie otaczającego mnie świata; jeśli nie lubię dźwięków ulicznego muzyka lub zgiełku ruchliwego centrum handlowego, albo to znoszę, albo wychodzę.
Jednak w tym tygodniu nabyłem nadludzką zdolność dostosowywania hałasu do swoich upodobań i jest to całkiem świetne. Testowałem Tutaj aktywny system słuchania , para bezprzewodowych wkładek dousznych Bluetooth, które współpracują z aplikacją na smartfona, która wykorzystuje algorytmy do zmiany sposobu, w jaki słyszysz wszystko, od koncertów rockowych po hałas budowlany, z niewielkim opóźnieniem.
Stworzony przez startup o nazwie Laboratoria Dopplera , Tutaj oferuje coś w rodzaju rozszerzonej rzeczywistości dla twoich uszu (patrz Nadchodząca fala gadżetów Bionic Hearing ). W związku z tym nie ma to jak typowe słuchawki douszne lub zestaw słuchawkowy Bluetooth. Nie jest przeznaczony do prywatnego słuchania muzyki ani wykonywania połączeń telefonicznych; w rzeczywistości nie może zrobić żadnej z tych rzeczy.
Dzięki aplikacji możesz przesuwać palcem, aby dostosować głośność rozmowy, którą prowadzisz z przyjacielem, który stoi przed tobą (lub powiedzmy, w programie telewizyjnym, który oglądasz, bez konieczności zmiany poziom dźwięku dla każdego, kto ogląda). Możesz grać z korektorem, aby dostroić tony niskie, średnie i wysokie, które słyszysz podczas słuchania muzyki, lub dotknij jednego z wielu wstępnie ustawionych filtrów, aby nadać melodii określony dźwięk. Dostępnych jest również osiem różnych filtrów, wciąż w wersji beta, przeznaczonych do eliminowania szumów w określonych sytuacjach – na przykład w metrze, autobusie, samolocie lub w biurze.

Tutaj słuchawki douszne Active Listening System i aplikacja na smartfona pozwalają wzmocnić dźwięki, które lubisz, i zablokować te, których nie chcesz słyszeć.
Tutaj nie jest jeszcze powszechnie dostępny; Doppler Labs niedawno zaczął wysyłać go do osób, które kupiły go za pośrednictwem Kampania na Kickstarterze w zeszłym roku i pozwala każdemu, kto kupił bilet na festiwal muzyczny Coachella w kwietniu, kupić parę wkładek dousznych za 199 USD. Firma, która zeszłego lata zebrała 17 milionów dolarów z funduszy venture, aby pomóc w stworzeniu produktu, ma nadzieję sprzedać go każdemu, kto chce go jeszcze w tym roku za około 199 do 299 dolarów, mówi dyrektor generalny i współzałożyciel Noah Kraft.
To powiedziawszy, pąki, których używam, są wyraźnie gotowym produktem. Są całkiem wygodne — nosiłem je nawet przez godzinę w klipsie przez kilka dni i nie miałem problemów z utrzymaniem ich w moich małych uszach. Sprytnie, są one dostarczane w podłużnym czarnym etui o wielkości harmonijki, które bezpiecznie je przechowuje i działa również jako przenośna ładowarka.

Tutaj Active Listening System zawiera dwie wkładki douszne i futerał do przechowywania, który jest również przenośną ładowarką.
Na początku wbijanie pąków do uszu było dziwne. Zacząłem w swoim biurze, które zwykle jest dość ciche, z wyjątkiem nieustannego warkotu wentylatora na moim laptopie i ogromnej szafy serwerowej, i przesunąłem miernik głośności w dół. Hałas nagle ucichł, jakbym miał zatyczki do uszu. Nacisnąłem filtr Office (ambient), a dźwięki zniknęły jeszcze bardziej, zastąpione białym szumem.
Sprawy stały się o wiele ciekawsze, kiedy zapuściłem się na podłe ulice San Francisco. Przeszedłem obok mężczyzny bębniącego i śpiewającego na Market Street, stuknąłem w filtr Here’s aphex, aby nadać jego dźwiękom bardziej przestrzenny charakter, a następnie bawiłem się korektorem na żywo i innym filtrem, aby dać jego perkusji niezłe wzmocnienie basu. To było surrealistyczne – i zabawne – stać tam, manipulować muzyką, którą grał, kiedy grał ją na żywo przede mną.
Kiedy byłem gotowy, aby przejść dalej, stuknąłem w filtr miejski aplikacji i poszedłem ulicą. Ten filtr i filtr tłumu okazały się przydatne do tłumienia hałasów wokół mnie podczas spaceru po centrum i przez głośny food court w pobliskim centrum handlowym.

Renderowanie tego, co składa się na każdą z wkładek dousznych Here.
Później zacząłem bawić się korektorem graficznym, aby melodie brzmiały idealnie w pizzerii podczas jedzenia lunchu. To było trochę jak bycie w bańce, którą oferują zatyczki do uszu, ale z możliwością nie tylko blokowania dźwięków, ale także ich poprawiania, a nawet ulepszania.
Chociaż słyszałem, że ktoś mówi do mnie bezpośrednio podczas korzystania z tych filtrów, było to wyciszone — musiałem przełączyć się na ludzki filtr mowy lub wyjąć jedną z wkładek dousznych, aby porozmawiać ze sprzedawcą w sklepie.
Żałowałem też, że nie mogłem zapisać ustawień głośności i korektora, które wymyśliłem dla określonych miejsc; Kraft mówi, że aktualizacja, która to umożliwi, pojawi się za miesiąc.
Z pewnością są sytuacje, w których pąki Here nie są tak pomocne i mogą w rzeczywistości pogorszyć twoje wrażenia słuchowe – na przykład gdy zabrałem je ze sobą na kolację z mężem w tętniącej życiem restauracji z okropną akustyką w pobliżu naszego domu w San Francisco.
Gdy usiedliśmy, stuknęłam w filtr ludzkiej mowy i od razu zdałam sobie sprawę, że wzmacnia on nie tylko głos mojego męża, ale także głosy wszystkich wokół nas (Co oni mówią? zapytał, chociaż byłam zdecydowana nie podsłuchiwać). W końcu udało mi się pokombinować z korektorem w taki sposób, że wydawało mi się, że jestem w stanie skupić się na jego głosie, ale zajęło to co najmniej pół godziny i nie sprawiło, że brzmiał znacznie lepiej niż wtedy, gdy po prostu wyjąłem wkładki douszne.
Częściej jednak używanie pąków Here sprawiało, że czułem się, jakbym miał dziwną nową umiejętność, o której nikt wokół mnie nie wiedział – umiejętność, z którą chciałbym się dalej bawić.