211service.com
Recenzja Nextbit Robin: smartfon ma na celu rozwiązanie problemów z przechowywaniem
Robin, pierwszy smartfon od startu Następny bit , to fajny telefon i dobrze wyglądający telefon.
Ale samo stworzenie (ogólnie) ładnego telefonu nie było celem twórców Robina, którzy wcześniej pracowali nad Androidem w Google i projektowaniem i doświadczeniem użytkownika w HTC. Uważają, że pamięć masowa staje się dużym problemem dla użytkowników smartfonów, więc Robin, który trafi do sprzedaży w czwartek za 399 USD, zawiera 32 gigabajty wbudowanej pamięci masowej i 100 gigabajtów dodatkowej pamięci w chmurze. To wszystko jest używane z oprogramowaniem Nextbit, które znajduje się na wersji Androida Marshmallow, zwracając uwagę na to, jak często robisz takie rzeczy, jak otwieranie niektórych aplikacji i przeglądanie zdjęć; wtedy robi wszystko, co w jego mocy, aby zarchiwizować to, z czego najmniej korzystasz na odległym serwerze, aby zwolnić miejsce na samym telefonie.

Smartfon Robin Nextbit może automatycznie archiwizować aplikacje i zdjęcia w chmurze; aplikacje, które są przechowywane zdalnie, wyglądają na szare i można je przywrócić do telefonu jednym dotknięciem.
Nie zdawałem sobie sprawy, że to problem, ponieważ przechowywanie danych stało się coraz tańsze i już teraz można łatwo przechowywać wiele rzeczy - zdjęć, muzyki itp. - i uzyskiwać do nich dostęp za pośrednictwem aplikacji na smartfony. Mimo to chciałem to wypróbować.
Robin szybko włącza się i wyłącza z sieci oraz ma ostry, responsywny ekran dotykowy. Ma garść technologicznych dzwonków i gwizdków, których można się spodziewać po telefonie z wyższej półki: przycisk zasilania, który jest również czytnikiem linii papilarnych, 13-megapikselowy aparat tylny i 5-megapikselowy przedni, a także możliwość Współpracuj z technologią Quick Charge firmy Qualcomm, zapewniając szybsze niż zwykle ładowanie baterii. Decyzje projektowe Nextbit na ekranie ułatwiają nawigację po Robin, a telefon dobrze leży w dłoni. Jego głośniki - oznaczone okrągłym wgłębieniem na górze i na dole twarzy telefonu - brzmią okropnie, nawet przy połowie głośności.
W służbie swojej misji, która nigdy nie kończy się w kosmosie, Robin kładzie duży nacisk na to, jak często i zachwycająco tworzy kopię zapasową wszystkiego. Jest to najwyraźniej widoczne z tyłu telefonu, gdzie znajduje się puszysta ikona chmury i mały rząd diod LED, które świecą się, gdy Robin tworzy kopię zapasową danych z telefonu.
Ale czekaj, jest więcej! Aplikacje, które zostały zarchiwizowane - to znaczy usunięte z telefonu i przechowywane zdalnie na serwerach Nextbit - nadal pojawiają się jako ikony na słuchawce, chociaż są szare (dotknij jednej, aby ją odzyskać, i pobiera się dość szybko). Ikona na ekranie głównym pozwala wyświetlić listę wszystkich zarchiwizowanych aplikacji oraz aplikacji przypiętych do telefonu, aby nigdy nie można ich było przenieść do archiwów.
Potrzebujesz jeszcze więcej zapewnienia o tym, co robi Robin? Słuchawka wysyła również powiadomienia, aby poinformować Cię, jak bardzo jest pomocny (zarchiwizowano 7 aplikacji i 1128 zdjęć. Masz teraz dodatkowe 3,03 GB wolnego miejsca, przeczytaj jedno).
Wszystkie te informacje były pomocne, ale szczerze mówiąc, to było za dużo. Wydawało się, że kładę ogromny nacisk na proces, który chciałbym po prostu wtopić w tło. Najlepiej byłoby, gdybym nawet nie wiedział (ani nie obchodził), jakie aplikacje lub zdjęcia są faktycznie przechowywane w telefonie lub na odległym serwerze; telefon po prostu szybko pobierałby to, do czego chciałem uzyskać dostęp tak szybko, jak to możliwe, nie robiąc wielkiego problemu z tym, co robi.
Nie oznacza to jednak, że nie cenię sobie kontroli nad sposobem tworzenia kopii zapasowych moich danych i doceniam to, że Robin pozwala wybrać, kiedy wykonać kopię zapasową danych, na przykład kiedy telefon jest ładowany lub gdy jest w sieci Wi-Fi, i możesz zdecydować, czy tworzyć kopie zapasowe aplikacji i zdjęć.
Robin wyraźnie trafiła w gusta niektórych konsumentów. To był hit na stronie crowdfundingowej Kickstarter w zeszłym roku, gdzie zebrał prawie 1,4 miliona dolarów, czyli znacznie więcej niż 500 000 dolarów, które miał przynieść Nextbit.
Zainteresowani są również inwestorzy. W 2014 roku Accel Partners i Google Ventures wpompowały w firmę 18 milionów dolarów.
I tak, to ładny, sprawny odblokowany telefon w przyzwoitej cenie. Ale nie jestem pewien, czy to naprawdę rozwiązuje ogromny problem, a to sprawia, że Robin jest mylącym potencjalnym zakupem. Jeśli naprawdę martwisz się, że zabraknie Ci miejsca w telefonie, może to mieć sens. W przeciwnym razie sprawa kupna Robina przez inny smartfon z Androidem jest mniej jasna.