Recenzja: tablet Nexus 7 firmy Google

Po premierze iPada w 2010 r. wiele firm elektronicznych próbowało zarobić na tym szaleństwie, wypuszczając na rynek własne tablety, z których wiele korzystało z oprogramowania Google Android.





Praktyczny: Nexus 7, wyposażony w najnowszy system operacyjny Android, znany jako Jelly Bean, to świetne urządzenie w swojej cenie.

Ale oprócz Apple tylko Amazon był w stanie naprawdę wyrobić sobie markę na rynku tabletów. Przy cenie 199 USD – znacznie poniżej ceny większości innych konkurentów – Kindle Fire stał się hitem konsumenckim.

Google przygląda się z boku i jest gotowy do przyłączenia się do imprezy z Nexusem 7, tabletem, który opracował z pomocą tajwańskiego producenta komputerów Asus. Nexus 7, ogłoszony w tym tygodniu na dorocznej konferencji Google I/O w San Francisco, który ma się ukazać w lipcu, czerpie wiele wskazówek z Fire, od siedmiocalowego wyświetlacza po cenę 199 USD. Jednak chociaż Fire to świetny mały tablet, zdolność Google do kontrolowania ekosystemu sprzętu, oprogramowania i aplikacji sprawia, że ​​Nexus 7 jest jeszcze lepszy. A ponieważ Nexus 7 będzie oferowany z 25 USD doładowania Google Play, cena jest naprawdę bardziej podobna do 174 USD.



Na pierwszy rzut oka tablet Google ma mało dodatków: na przykład nie ma wyjścia HDMI ani kamery skierowanej do tyłu. Ale urządzenie jest mocne i solidne w Twoich rękach, z wgłębieniem, miękkim w dotyku plastikowym tyłem, dwoma przyciskami po prawej stronie (do zasilania i głośności) oraz jasnym, wyraźnym ekranem. Przy 12 uncjach jest lżejszy niż Fire, który waży 14,6 uncji. Zawiera również funkcje komunikacji bliskiego zasięgu, więc w rzadkich przypadkach, gdy jesteś z kimś, kto ma urządzenie z Androidem z obsługą NFC, możesz przesyłać treści, takie jak zdjęcia i filmy, bezpośrednio do siebie.

Połączenie Jelly Bean, najnowszej wersji Androida, z szybkim czterordzeniowym procesorem Nvidia Tegra 3 sprawia, że ​​Nexus 7 jest szybkim urządzeniem. Uruchamianie aplikacji i gier oraz odtwarzanie programów telewizyjnych przebiegało płynnie i szybko, i ogólnie bez problemów. Tablet nagrzewał się podczas używania, ale nie był gorący.

Jelly Bean odzwierciedla szereg zmian, z których najbardziej zauważalną jest Google Now, odpowiedź Google na osobistego asystenta Apple, Siri. Aby korzystać z Google Now, po prostu naciśnij wirtualny przycisk Home na dole wyświetlacza i przesuń palcem w górę. Spowoduje to wyświetlenie strony z polem wyszukiwania i serią kart ekranowych, które można przewijać, aby zobaczyć takie informacje, jak lokalna pogoda i natężenie ruchu, pobliskie firmy, terminy w kalendarzu oraz informacje o lotach lub drużynach sportowych, które wcześniej wyszukiwałeś .



Google Now ma z czasem stawać się coraz mądrzejszy, więc jest zbyt wcześnie, aby powiedzieć, jak bardzo może być pomocne. Podoba mi się jednak pomysł osobistego asystenta, który nie wymaga wyraźnych wskazówek.

Google Now obejmuje również sterowanie głosowe. Aby go aktywować, po prostu powiedz Google; pytaj na przykład: Która godzina jest w Singapurze? lub Gdzie jest najbliższa stacja benzynowa? i odpowie zaskakująco ludzkim, kobiecym głosem. Jeśli nie zna odpowiedzi, oczywiście będzie to Google.

Choć wydawało się, że dobrze mnie rozumie, system nadal wymaga pracy, jeśli chodzi o wykonywanie zadań. Kiedy zadajesz pytanie, zapisuje je na ekranie Nexusa 7, więc wiem, że zrozumiał polecenie Ustaw alarm na 15:30. jutro. Jednak odpowiedział, ustawiając alarm na 15:30. tego samego dnia.



Jelly Bean umożliwia przeglądanie map bez połączenia z Internetem. Przeglądając mapę w Mapach Google, możesz wybrać Udostępnij offline z menu rozwijanego, określić obszar mapy, którego chcesz użyć, i pobrać ją na tablet (bardziej ograniczona wersja tej funkcji to już dostępne w wersji Map Google na Androida). Ta technologia wydaje się jednak bardziej odpowiednia do eksploracji miast niż długich podróży drogowych, ponieważ największa mapa, którą udało mi się pobrać, była nieco mniejsza niż 60 na 60 mil.

Jelly Bean wprowadza również sprytną aktualizację istniejącej funkcji, która wykorzystuje rozpoznawanie twarzy do odblokowania urządzenia: wymaga od użytkownika mrugnięcia przed odblokowaniem tabletu. To nadal nie jest tak bezpieczne, ale powinno utrudnić komuś odblokowanie tabletu ze zdjęciem Twojej twarzy (zamiast tego może użyć migającego GIF-a). Czasami funkcja nie działała, ale byłem pod wrażeniem tego, jak często działał.

Wyświetlacz Nexusa 7 ma nieco wyższą rozdzielczość niż Fire — 1280 na 800 pikseli lub 221 pikseli na cal. To imponujące, biorąc pod uwagę cenę tabletu. Odcinek programu telewizyjnego Rozbić który pobrałem z aplikacji na Androida i sklepu z treściami cyfrowymi Google Play, wyglądał doskonale na ekranie Nexusa 7, z bogatymi kolorami, wysokim poziomem szczegółowości i dobrymi kątami widzenia. Filmy przesyłane strumieniowo przez Wi-Fi z YouTube również wyglądały świetnie.



Tablet nadaje się również do czytania. Można go łatwo trzymać w jednej ręce przez dłuższy czas, a strony internetowe wyświetlały się szybko i były łatwe do odczytania. Książki pobrane z Google Play wyglądały na ostre.

Urządzenie jest oceniane na maksymalnie osiem godzin pracy na baterii podczas aktywnego użytkowania określanego przez Google; w krótkim okresie testowym stwierdziłem, że trzyma się przyzwoicie.

Jeśli chcesz słuchać muzyki na Nexusie 7, możesz podłączyć go do zewnętrznego źródła lub podłączyć słuchawki. Z tyłu znajduje się chudy głośnik, który wytwarza przyzwoity dźwięk, ale cię nie zdmuchnie. Jest również lekko wsunięty, co oznacza, że ​​nie stłumi się po umieszczeniu tabletu na tylnej ściance.

Żaden tablet nie jest doskonały: Nexus 7 ma aż osiem gigabajtów pamięci wewnętrznej i nie ma gniazda na kartę microSD, aby dodać więcej. Sama moja kolekcja muzyczna zajmuje znacznie więcej niż osiem gigabajtów, więc byłbym skłonny zapłacić 249 USD, aby uzyskać wersję 16-gigabajtową.

Tablet ma również przednią kamerę do czatów wideo, ale nie jest to zbyt dobre. Próbowałem połączyć się ze znajomym przez Google Talk i Skype, a jakość wideo była słaba za każdym razem. Dźwięk też nie był świetny – podczas jednej próby rozmowy mój przyjaciel brzmiał jak skomputeryzowana wersja jednego z dorosłych głosów z kreskówki Charliego Browna.

Postawmy sprawę jasno: Nexus 7 prawdopodobnie nie odbierze iPadowi dużego udziału w rynku. Jeśli naprawdę chcesz iPada, dostaniesz go (lub jęczeć i błagać, aż ktoś go dostanie dla ciebie). Ale jeśli chcesz mieć tablet bez większych zobowiązań finansowych, Nexus 7 jest najlepszym wyborem na rynku. Czasami opłaca się trochę spóźnić na imprezę.

ukryć