Redesign Gawker.com to przyszłość Gawkera – okres

Dwa dni temu napisałem post o tym, jak przeprojektowanie Gawkera jest okropne i wszyscy go nienawidzą. Z perspektywy czasu było leniwie i przepraszam Internet za marnowanie czasu. Ale tym razem wychodzę z broni palnej. To znaczy:





Teraz zdaję sobie sprawę, że przeprojektowanie imperium Gawkerów jest bardzo ważne. Do Gawkera . To dlatego, że Gawker nie aspiruje już do bycia jedynie królem sieci blogowych – założyciel Gawkera, Nick Denton, porównał ten cel do bycia król placu zabaw . Co za na wpół szalony Ginsbergian? Wycie Układu, do którego aspirują blogi Gawkera, jest wzniesienie się na płaszczyznę zajmowaną obecnie przez telewizję kablową, która nadal jest 500-funtowym gorylem świata mediów pod względem zasięgu odbiorców i przychodów z reklam.

I – w dłuższej perspektywie – będziemy rywalizować o publiczność z grupami telewizji kablowej, takimi jak NBC Universal, Denton mówi .

Oto film, który Denton wysłał wraz z pomocą, który zgrabnie ilustruje, dokąd zmierza Gawker:



Dzień z życia Gawker Media – FINAL z źródło/rekord na Vimeo .

Od swoich korzeni jako pojedynczy blog pisany przez jednego freelancera płacącego 20 000 dolarów rocznie, Gawker wspina się po drabinie, o której istnieniu wiedział tylko Nick Denton. On nie chce być Jann Wenner – chce być Rupertem Murdochem!

Pomijając fakt, że świat, w którym Denton jest kolejnym Murdochem byłby zarówno lepszy, jak i gorszy od tego, który mamy teraz, co pozostawia wszystkich komentatorów śliniących się nad perspektywą podążania za siecią Gawker w nową, odważną przyszłość, w której każda strona jest stroną główną, a każda strona główna zawiera najważniejszą historię dnia?



Mój kolega, który pozostanie bezimienny, ponieważ jest zadowolony z pozostawania na uboczu tej debaty, wysłał mi to:

Prawdą jest, że brak dek [te fragmenty tekstu, które znajdują się pod nagłówkami, np. okładka dziennika Wall Street, zapewniająca dodatkowy kontekst] odnosi się do niektórych innych witryn, które odniosły sukces (chociaż HuffPo faktycznie korzysta z deków w większym stopniu, niż sugerowałby to tweet Dentona). Ale może istnieć zasadnicza różnica między projektowanie strona i przeprojektowanie Strona.

Fani Drudge Report od samego początku zamiłowali do jego oszczędnego projektu. Ale fani stron Gawker nie tylko przyzwyczaili się do posiadania biurek: naprawdę, bardzo ich tam lubili, ponieważ głos i styl, które promował Denton, bardzo sprytnie je wykorzystywali. Tak więc projekt bez dek może działać w przypadku innych witryn, ale dla odbiorców Gawkera nie ma mowy, aby przeprojektowanie czegoś im nie odebrało.



Czytelnicy innych witryn preferują ten sam oszczędny, pełen wiadomości styl, który ilustruje druga kolumna Gawkera. A dla sieci, która aspiruje do tego, by stać się coraz bardziej wizualną, coraz bardziej skoncentrowaną na wideo, coraz bardziej skoncentrowaną na wygodnej konsumpcji treści zarówno w telewizji, jak i wylegiwaniu się na kanapie z iPadem w dłoni – Ulubiony sposób Denton na korzystanie z sieci – mogą wystarczyć proste nagłówki.

Co ważniejsze, z możliwym wyjątkiem Lifehackera, witryny Gawker nie mają na celu informowania ani wzbogacania. Koncentracja zespołu Gawker na wzroście i ruchu oznacza, że ​​z konieczności wszystko, co pojawia się w jego witrynach, jest dostępne tylko dlatego, że zostało obliczone, aby osiągnąć maksymalny zasięg. Historie, które można sprowadzić do jednego, wyrazistego nagłówka, są dokładnie tym, co udaje się dzięki tym środkom.

Nie ma potrzeby kontekstu na Gawker; nie ma potrzeby głębszego poziomu skanowania, dlatego należy przyznać, że Denton zdał sobie sprawę, że nie ma potrzeby korzystania z dek ani długiej strony głównej, którą można zeskanować. Inne witryny mają trudności z ponownym blogowaniem własnych funkcji, a nawet podsumowywaniem ich na górze, aby przyciągnąć czytelników z krótkim czasem skupienia, ale Gawker po prostu nie tworzy treści, które mogłyby zepsuć nowy projekt.



Nie oznacza to, że inne strony – być może większość serwisów informacyjnych – nie ucierpiałyby z powodu projektu podobnego do Gawkera. W tym nowym układzie nie ma miejsca na subtelność i nie ma możliwości przykucia uwagi czytelnika poza najbardziej chlapiącymi, podobnymi do telewizorów urządzeniami wizualnymi.

Ten ruch można zobaczyć w innym miejscu na stronie. Na przykład komentatorzy nie mają związku z witryną taką jak Gawker – jaki procent czytelników faktycznie komentuje? A kto właściwie czyta komentarze, poza tylko nieco większą podgrupą czytelników?

Od kolegi znowu:

Sekcje komentarzy w witrynach Gawkera zawsze były miejscem zabawnej akcji i były częścią tego, co podobało się publiczności. Jeśli spojrzysz teraz na witryny Denton, jasne jest, że komentatorzy są bardzo niezadowoleni z powodu utraty funkcjonalności, która miała miejsce. Niektóre lub wszystkie z nich można naprawić, ale obecnie jest to problem.

Czy inne strony mogą sobie pozwolić na przerwanie ich jedynych wysiłków na rzecz budowania społeczności? Pomimo priorytetyzacji wskazówek od czytelników, Gawker, jak na ironię, zamienia się dokładnie w to, czym Internet nie miał być: medium transmisyjnym.

Każdy, kto kiedykolwiek zdał sobie sprawę, że wiadomości kablowe są najmniej wydajnym medium do przekazywania informacji, jakie kiedykolwiek wymyślono – medium, które handluje emocjami, a nie danymi lub, nie daj Boże, wiedzą – wie, dokąd to zmierza. W miarę zmniejszania się różnorodności serwisów informacyjnych, gdy agregatorzy zdobywają internet i wypierają wszystkie pozostałe serwisy, które wciąż produkują oryginalne reportaże, cykl informacyjny sprowadza się do garstki artykułów, które niosą za sobą dzień.

Gawker musi przedstawiać te historie z przodu iw centrum. Ostatnia salwa od kolegi:

Nowy projekt ma bardzo estetykę „wszystko albo nic”. Prezentowana historia jest duża i ma dużo swobody. Pozostałe historie są bardzo małe i minimalne. Zastanawiam się, czy nie ma między nimi zbyt dużego kontrastu: czy obecność jakiegoś pośredniego gruntu pomaga nakłonić czytelników od wielkiej zapraszającej historii do innych? Nie wiem, ale jeśli spojrzysz na HuffPo i inne strony, to taki kompromis generalnie istnieje.

Na stronie takiej jak Huffington Post ten środek jest oddany do puszystości i/lub komentarzy, z których większość jest bardzo źle poinformowana. Nie jest też wzorem, do którego naśladowania nie powinien dążyć każdy, kto pragnie zachować czwartą posiadłość. Ale przynajmniej po przeprojektowaniu Gawkera imperium rozproszenia może nadal rosnąć.

Nie zrozum mnie źle – lepiej jest odpoczywać z wiadomościami kablowymi. To znaczy, to jest nowe wiadomości kablowe. Gdybym tylko pamiętał, kto powiedział, że Gawker czuje się po prostu jak CNN dla młodych ludzi…

Śledź Mims na Twitterze lub skontaktuj się z nim przez e-mail .

ukryć