211service.com
Reklamodawcy śledzą odbiorców w grach
Według PricewaterhouseCoopers w tym roku na reklamy w grach w Stanach Zjednoczonych zostanie wydanych około 1 miliarda dolarów, a liczba ta ma wzrosnąć o jedną trzecią w ciągu najbliższych czterech lat.

Gry reklamowe: Usługi reklamowe Google w grach umożliwiają markerom wstawianie wiadomości tekstowych i wideo do gier, takich jak reklama McDonald's wyświetlana w tytule od Playfish, wydawcy gier społecznościowych.
Większość tych pieniędzy zostanie przeznaczona na zwykłe gry: proste puzzle lub gry słowne, w które można grać przez krótki czas na urządzeniu mobilnym lub w przeglądarce internetowej. Gry casual są atrakcyjne dla reklamodawców, takich jak Sprint i Esurance (firma zajmująca się ubezpieczeniami samochodowymi), ponieważ są tak samo popularne wśród kobiet w średnim wieku, jak wśród dorastających mężczyzn, którzy są stereotypowymi entuzjastami konsol Xbox i PlayStation.
Jak mówi Paul Verna, który śledzi reklamy w grach dla eMarketer, nowojorskiej grupy konsultingowej z siedzibą w Nowym Jorku, gra zmieniła się z młodych mężczyzn w działalność o wiele bardziej mainstreamową. Jeśli jesteś 45-letnią matką, najprawdopodobniej istnieje gra, która Ci się spodoba i prawdopodobnie nie będzie miała nic wspólnego z tym, w co gra Twój syn.
Według szacunków eMarketer w Stanach Zjednoczonych jest obecnie około 90 milionów okazjonalnych graczy, czyli ponad dwukrotnie więcej niż liczba graczy, którzy regularnie grają na konsolach. Oczekuje się, że liczba zwykłych graczy będzie rosła dzięki rosnącej popularności smartfonów i tabletów.
Zapoznaj się z resztą naszego raportu Business Impact na temat Biznesu gier .
Podczas gdy wiele reklam w grach przybiera formę podobną do banerów reklamowych w stylu sieci Web, bardziej innowacyjni reklamodawcy wplatają treści reklamowe w same gry.
Na przykład sieć restauracji Chili's sponsorowała wersję Bistro Stars, popularnej gry wydanej przez Alawar Entertainment, w której gracze próbują układać jedzenie w jednej siatce. W wersji Chili pozycje pochodzą z menu sieci restauracji. Świadomość marki wśród użytkowników, którzy grali w tę grę, wzrosła o 20 procent, mówi Paul Rothkopf, dyrektor ds. sprzedaży reklam w firmie Exent, która pomaga firmom wprowadzać na rynek gry.
Wielu reklamodawców korzysta z modelu biznesowego freemium stosowanego przez niektórych wydawców gier. Gry Freemium są darmowe, ale użytkownicy płacą za dodatkową zawartość lub wirtualne towary, takie jak nowy tor lub szybszy samochód w grze wyścigowej. Reklamodawcy mogą pozwolić graczom na obejrzenie reklamy zamiast pobierania opłaty za aktualizację gry. Gracze zazwyczaj lepiej tolerują takie komunikaty marketingowe niż bardziej tradycyjne reklamy, które często są postrzegane jako natrętne. Kiedy gracz może zapłacić za coś dolara lub kliknąć reklamę, dziewięciu na dziesięciu z nich wybierze reklamę, mówi Joel Brodie, którego witryna Gamezebo recenzuje gry.
Rynek reklam w grach przyciągnął dziesiątki startupów, a także gigantów, takich jak Apple i Google. Na przykład AdSense dla gier Google pozwala firmom umieścić wiadomość przed, w trakcie lub po odpowiedniej demograficznie grze casualowej, podczas gdy Apple ma mechanizm wyświetlania reklam w grach wbudowany w swój mobilny system operacyjny. Apple współpracuje z reklamodawcami i daje programistom 60 procent przychodów z reklam.
Niezależnie od różnic, jakie może mieć z tradycyjną reklamą, odmiana w grze ma jedno podobieństwo: często trudno jest ocenić jej skuteczność. Dlatego, mówi Verna, większość firm używa go teraz do podnoszenia ogólnej świadomości marki, a nie do bezpośredniego zwiększania sprzedaży określonych produktów. Mówi, że wciąż badają wody. I jak dotąd reklamodawcy gier nie stworzyli nic szczególnie pamiętnego. Nie ma reklamy gry, która stałaby się wirusowa, mówi Brodie. Nic takiego jak facet Old Spice [popularna reklama telewizyjna], w której chciałbym zadzwonić do mojego przyjaciela i powiedzieć: „Hej, masz dostał grać w tę grę”.
Marketerzy i konsumenci mogą jednak spodziewać się szybkiej ewolucji w reklamie w grach, ponieważ odchodzi ona od prostych banerów i lokowania produktu. W tej chwili jesteśmy dopiero na etapie doświadczania reklam 1.0 w zwykłych grach, mówi Matt Spiegel, dyrektor generalny Tap.Me, firmy z siedzibą w Chicago opracowującej technologię dla reklamodawców gier. Wkrótce pojawi się zupełnie nowa generacja reklamy gier.