211service.com
Reklamy w wirtualnej rzeczywistości trafiają w twoją twarz
Siedzę na krześle biurkowym w biurze w Mountain View w Kalifornii. Ale z zestawem słuchawkowym do rzeczywistości wirtualnej przypięty do głowy i słuchawkami na uszach, wyglądam i brzmi, jakbym stał w brzuchu sterowca, lecąc wysoko nad cichymi blokami miejskimi usianymi billboardami dla nikczemny ja przejażdżka po parku rozrywki.
Jazda sterowcem jest częścią demonstracji zbudowanej przez MediaSpike , startup tworzący reklamy do wirtualnej rzeczywistości. Nawet sam sterowiec jest reklamą: przed wejściem na pokład widzę, że jego zewnętrzna strona jest pokryta większą niż życie wersją jednego z krótkich, żółtych bohaterów filmu.
Na razie rzeczywistość rozszerzona i rzeczywistość wirtualna nie są powszechnie stosowane. Ale gdy na rynku pojawią się nowe zestawy słuchawkowe, reklamodawcy z pewnością będą próbować obstawiać wirtualny grunt.
Firmy takie jak należący do Facebooka Oculus VR, Sony, Microsoft i Magic Leap pracują nad sprzętem konsumenckim, z których część ma rozpocząć sprzedaż pod koniec tego roku. Już Oculus VR i Samsung wypuściły Sprzęt VR , zestaw słuchawkowy przygotowany przez programistę o wartości 199 USD, który umożliwia korzystanie z gier i filmów 3D po włożeniu smartfona Samsung do urządzenia.
MediaSpike jest jedną z kilku firm, których celem jest obsługa marek, które chcą reklamować się na tych nowych platformach. Założyciel i dyrektor generalny Blake Commagere mówi, że firma rozpoczęła działalność kilka lat temu, pracując nad wprowadzeniem sponsorowanych treści do gier na smartfony i tablety. Teraz firma myśli o tym, jak billboardy, filmy i inne rodzaje lokowania produktów mogą pasować do generowanych komputerowo światów wyświetlanych na urządzeniach takich jak Gear VR, a także na zestawach słuchawkowych, które nie mają jeszcze określonej daty premiery.
Od wewnątrz nakrycia głowy nadal wygląda dość prymitywnie. Przed przejażdżką sterowcem jeździłem po cyfrowo renderowanym mieście MediaSpike, które jest wolne od aktywności poza billboardami filmowymi, sterowcem i gigantycznym wyświetlaczem na pustym placu miejskim, który pokazuje zwiastun nadchodzącego Sługusy film. To również przyprawiało mnie o mdłości (częsta skarga osób używających technologii stereoskopowego 3D z powodu rozłączenia zmysłów wzrokowych i fizycznych). Ale wciąż jest to o wiele ciekawsze niż banery i wyskakujące reklamy, do których jesteśmy przyzwyczajeni w witrynach internetowych i aplikacjach mobilnych.
Ogromna wartość rynku reklamy internetowej sugeruje, że opłacalne może być eksperymentowanie w tym obszarze. Według Magna Global, badacza rynku mediów i inwestora, przychody z mediów cyfrowych wzrosły w 2014 roku o 17 procent do 142 miliardów dolarów. Oczekuje się, że w tym roku na całym świecie wzrośnie o kolejne 15 procent, do 163 miliardów dolarów.

Wirtualny billboard reklamuje przejażdżkę po parku rozrywki nawiązującą do filmów animowanych Despicable Me.
Z siedzibą w Dallas Airvirtise z pewnością ma nadzieję, że reklamodawcy będą chcieli dotrzeć do ludzi w wirtualnych scenach. Pracuje nad wirtualnymi modelami 3D, które są zintegrowane z rzeczywistymi lokalizacjami, które rozpoznaje na podstawie długości, szerokości geograficznej i wysokości — wyobraź sobie gigantyczną grę Angry Birds w parku lub wirtualny samochód naturalnej wielkości, po którym możesz chodzić. Te rzeczy byłyby początkowo widoczne w aplikacjach na smartfony, a ostatecznie przez soczewki okularów rzeczywistości rozszerzonej.
Założyciel i dyrektor generalny Kevin Hart opisuje, co firma popisywała się na festiwalu SXSW w tym tygodniu: generowany komputerowo dron pozornie unosi się w powietrzu około 20 stóp od niego, z banerem pod nim, widocznym tylko podczas oglądania przez obiektyw aparatu iPada. Mówi, że gdy zbliżasz się do wirtualnego drona, będzie on odpowiednio większy, biorąc pod uwagę czujniki ruchu na iPadzie, aby określić Twoją lokalizację i pozycję, umożliwiając chodzenie pod nim i wokół niego.
Firma, która odniosła już pewne sukcesy w łączeniu wirtualnych reklam ze światem rzeczywistym, to Blips . Aplikacja na smartfona stworzona przez firmę może służyć do przeglądania sponsorowanych treści w rozszerzonej rzeczywistości, takich jak wirtualni piłkarze na puszkach Pepsi czy wirtualne odcienie lakieru do paznokci firmy Maybelline.
Przed firmami, które chcą wprowadzić reklamy do wirtualnej i rozszerzonej rzeczywistości, czeka wiele wyzwań. Oprócz oczywistej trudności w pracy z nowymi technologiami, Hart i inni muszą dowiedzieć się, na jakie rodzaje reklam zareagują użytkownicy, a które mogą uznać za zbyt przytłaczające lub nieprzyjemne.
Commagere przyznaje, że podobnie jak w przypadku lokowania produktu w filmach, będzie można przesadzić z produktami wirtualnymi. (Jeden przykład zdarzył się podczas mojej przejażdżki sterowcem, kiedy odwróciłem się i zobaczyłem pikselowaną puszkę pepsi umieszczoną obok panelu sterowania statku). Ma jednak nadzieję, że będzie to mniej inwazyjne niż konwencjonalne wyskakujące okienka i inne rodzaje rozpraszania uwagi Reklamy internetowe.
Nie wyobrażam sobie, żebym cały czas miał baner na dole ekranu VR, mówi. To byłoby irytujące.