211service.com
Renault i inne debiutują samochody elektryczne na targach w Paryżu
Na targach motoryzacyjnych w Paryżu gigant samochodowy Renault rozszerzył i tak już silne zaangażowanie w pojazdy elektryczne, wprowadzając do sprzedaży mały samochód elektryczny w cenie i zasięgu, które mogą być atrakcyjne dla mas. Najwięksi niemieccy producenci samochodów Volkswagen, BMW i Daimler przyłączyli się do zaangażowania Renault na rzecz samochodów elektrycznych na targach, wprowadzając lub ogłaszając niektóre z ich pierwszych pojazdów elektrycznych zasilanych wyłącznie bateriami. Pokaz otwiera się dziś dla publiczności i trwa przez dwa tygodnie.
Dzięki zachętom rządowym Renault Zoe kosztuje mniej niż większość pojazdów elektrycznych, bo 20 700 euro (26 650 dolarów) lub 13 700 euro we Francji. I pokonuje 210 kilometrów (130 mil), zgodnie ze standardowym europejskim testem przebiegu. Simon Luque, dyrektor projektu Zoe w Renault, obiecuje, że przełoży się to na 150 kilometrów jazdy w warunkach rzeczywistych. To obecnie najlepsze rozwiązanie na rynku, chwali się Luque.
Toyota, dla kontrastu, ostatnio powtórzyła swój długo utrzymywany sceptycyzm co do opłacalności pojazdów elektrycznych, biorąc pod uwagę koszty i ograniczenia technologii akumulatorów (patrz Czy pojazdy elektryczne w końcu odniosą sukces?). Japoński producent samochodów, światowy lider pojazdów hybrydowych, wprowadził wczoraj na rynek eQ, długo oczekiwaną wersję swojego minisamochodu iQ na baterie, ale powiedział, że wyprodukuje zaledwie 100 takich pojazdów o zasięgu 85 km.
Luque mówi, że Renault zdecydowało, że pojemność akumulatora Zoe wyniesie 22 kilowatogodziny, w zależności od tego, ile miejsca może zrobić w małym samochodzie. Dodaje, że trzy postępy w wydajności umożliwiły jego zespołowi zwiększenie zasięgu w świecie rzeczywistym o 20 do 30 kilometrów.
Po pierwsze, Zoe nosi pierwszy samochodowy system ogrzewania i klimatyzacji z pompą ciepła, który wychwytuje ciepło na zewnątrz i pompuje je do samochodu, zamiast po prostu podgrzewać rezystor, jak robią to inne pojazdy elektryczne. Oznacza to, że Zoe może dostarczyć trzy kilowaty ciepła, pobierając tylko jeden kilowat z akumulatora.
Dwie inne innowacje poszerzające gamę to opona o niskim współczynniku tarcia firmy Michelin, która debiutuje na rynku w modelu Zoe, oraz system kontroli hamowania, który wykrywa, jak mocno kierowcy naciskają na pedał, i utrzymuje na biegu jałowym hamulce z konwencjonalnymi okładzinami ciernymi, chyba że wykryją potrzeba silnego hamowania. W rezultacie maksymalizuje wykorzystanie hamowania regeneracyjnego, w którym silnik elektryczny samochodu działa jako generator, który pobiera energię z pędu samochodu, a tym samym ładuje jego akumulator.
Imponująca oferta Zoe pojawia się w kluczowym momencie dla Renault i jego partnera korporacyjnego, Nissana. Alians Renault-Nissan postawił swoją przyszłość na aucie elektrycznym, odkąd pięć lat temu mocno zainteresował się pojazdami zasilanymi bateriami. Jednak w tym roku sprzedaż flagowego EV Nissana, Leaf, osłabła, a klienci spotykają się z rosnącymi narzekaniami klientów w związku z gamą tego pojazdu (patrz Akumulatory chłodzone powietrzem uszkadzają gamę Nissanów Leaf? ).
Nissan początkowo twierdził, że pojazd przejedzie 100 mil na pełnym naładowaniu, ale EPA oceniła go na 73. Tymczasem niektórzy klienci narzekają, że uzyskują jeszcze mniejsze przebiegi, co Nissan przypisuje ponadprzeciętnemu wykorzystaniu akumulator w niezwykle gorących obszarach, takich jak Phoenix.
Ten rodzaj niezadowolenia klientów jest częścią argumentu Toyoty za skupieniem się na pojazdach hybrydowych, które mają silniki benzynowe, które zwiększają zasięg do 500 mil lub więcej. Rynek nie jest gotowy, a technologia nie jest gotowa na pojazdy czysto elektryczne jako pojazd masowy, mówi Gerald Killmann, dyrektor Toyoty ds. Badań i rozwoju układów napędowych w Europie. Mówi, że eQ kosztowałby około 36 000 euro, gdyby został sprzedany w całości (Toyota planuje wydzierżawić 100, które produkuje). Ale to o około 50 procent więcej, niż Renault prosi o większą Zoe, a 12-kilowatogodzinny akumulator eQ zużywa o 45 procent mniej energii.
Dane dotyczące cen Killmanna sugerowałyby, że Renault ponosi stratę na Zoe. Ale Luque ze swojej strony twierdzi, że tak nie jest: nasi szefowie nigdy nie pozwalają nam na uzasadnienie biznesowe, w którym tracimy pieniądze.
Niemieccy producenci samochodów również przeciwdziałają pesymizmowi Toyoty co do rentowności pojazdów elektrycznych. W szczególności Daimler zaprezentował podczas paryskiego pokazu trzy nowe. Jednym z nich jest elektryczna wersja dwumiejscowego ForTwo Smarta, którego filia Daimlera rozpoczęła produkcję w czerwcu. Pitt Moos, menedżer produktu w Smart Electric Drive, mówi, że zapewnia on zasięg 145 kilometrów.
Moos dodaje, że jeśli jakikolwiek producent zdoła wycisnąć zysk z małych pojazdów elektrycznych, to będzie nim Renault. To wyjaśnia, dlaczego jego firma współpracuje z Renault, aby opracować czteromiejscową wersję Smarta, która ma być sprzedawana w 2014 lub 2015 roku. Renault produkuje tanie samochody i wie, jak na nich zarabiać – czego Daimler nigdy się nie nauczył.