211service.com
Rewolucja internetowa na Kubie w obliczu realiów gospodarczych i politycznych
W ramach proponowanych Kubańczycy mogą wkrótce cieszyć się znacznie lepszym dostępem do technologii komunikacyjnych normalizacja relacji ze Stanami Zjednoczonymi, co pozwoli firmom importować infrastrukturę telekomunikacyjną i wiedzę specjalistyczną. Jednak ekonomiczne i polityczne przeszkody nadal muszą zostać przezwyciężone, aby tani, otwarty dostęp do Internetu stał się rzeczywistością.
Chociaż Biały Dom chce znieść ograniczenia handlowe dotyczące wysyłania sprzętu telekomunikacyjnego i innych technologii do kraju, nie jest jeszcze jasne, co zrobi reżim Raúla Castro, który ściśle kontroluje dostęp do Internetu.
Castro nie zobowiązał się do niczego poza zamianą więźniów i zezwoleniem ambasadzie USA na wyspie, mówi Coco Fusco, profesor wizytujący w programie Comparative Media Studies/Writing na MIT, który często odwiedza Kubę i przeprowadził badania na temat Blogosfera Kuby . Nie złożono żadnych konkretnych obietnic. Musimy poczekać i zobaczyć, na co rząd kubański rzeczywiście zdecyduje się na to zezwolić.
Nawet podstawowe usługi internetowe mogą zmienić codzienne życie na Kubie. Obecnie, poza niektórymi miejscami pracy, tylko elity mogą łatwo uzyskać dostęp do Internetu. W sankcjonowanych przez rząd kafejkach internetowych łączenie się ze stronami internetowymi poza Kubą kosztuje co najmniej 5 dolarów za godzinę – to wysoka cena w kraju, w którym średnia miesięczna pensja wynosi 20 dolarów. W niektórych przypadkach użytkownicy zostali poproszeni o podpisanie umów, aby nie wykorzystywać swoich działań w Internecie do robienia niczego, co mogłoby zaszkodzić bezpieczeństwu publicznemu.
To nie jedyne ograniczenia. Jeśli Kubańczycy chcą tweetować lub zamieszczać inne wiadomości w mediach społecznościowych za pomocą swoich telefonów komórkowych – które nie mają dostępu do Internetu – muszą korzystać z międzynarodowego numeru telefonu za około 1 dolara za wiadomość, mówi Fusco. Ponadto rząd kubański ma monopol na usługi telekomunikacyjne i może pobierać absurdalne stawki za usługi międzynarodowe i komórkowe.
Nowa polityka może zapewnić pośrednią pomoc technologiczną, ułatwiając Kubańczykom zakup telefonów komórkowych. Biały Dom chce zezwolić na korzystanie z amerykańskich kart kredytowych na Kubie, zezwolić na więcej podróżowania do kraju i poluzować politykę przekazów gotówkowych, co może zwiększyć ilość gotówki w kieszeniach ludzi.
Powszechne rzeczy, takie jak komputery, telefony komórkowe i pendrive'y, nie są łatwe do znalezienia na Kubie, a ludzie ich chcą, mówi Ellery Roberts Biddle, redaktor Rzecznictwo Global Voices , który studiuje politykę korzystania z Internetu na Kubie (zob. Kubańska nowa usługa internetowa to też nie jest usłane różami ). Posiadanie większej ilości pieniędzy będzie ogromną pomocą, mówi: w tej chwili Kubańczycy często dzielą się informacjami, przekazując urządzenia pamięci masowej i podłączając je do wszelkich starych komputerów, do których mają dostęp.
Elektroniczna izolacja Kuby jest łatwo widoczna w jej światłowodowych połączeniach internetowych. Podczas gdy w pobliskiej Dominikanie na wybrzeżu znajduje się pięć kabli światłowodowych, Kuba ma tylko jeden, finansowany przez rząd Wenezueli.
Pytaniem otwartym jest, czy Kuba zbuduje publiczną infrastrukturę i pozwoli na zwiększenie inwestycji amerykańskich i globalnych firm technologicznych i telekomunikacyjnych. Ale jeśli rzeczywiście tak się stanie, ciekawie będzie się przekonać, czy zamiast inwestować we wdrażanie światłowodów, zamiast inwestować we wdrażanie światłowodów, zamiast inwestować w mobilność, będzie starszy dyrektor ds. przemysłu i analizy danych w Akamai, firmie zajmującej się optymalizacją sieci. Tak czy inaczej, takie zmiany wymagałyby nie tylko złagodzenia kubańskich ograniczeń dotyczących treści internetowych, ale także wzrostu gospodarczego w celu wsparcia nowej infrastruktury i zapewnienia ludziom wystarczającej ilości pieniędzy na opłacenie usług.
Nawet jeśli dyktatura Kuby poszukuje nowych technologii komunikacyjnych, może obejmować środki pomagające utrzymać kontrolę nad Internetem, co jest strategią przyjętą przez inne represyjne reżimy. Kilku używa technologii amerykańskiej do filtrowania i szpiegowania swoich populacji (patrz Regimes Use US Tech to Censor Citizens, Study Finds ).
Na razie ograniczenia technologii komunikacyjnych stanowią wewnętrzną blokadę, mówi Ted Henken, profesor Baruch College w Nowym Jorku i autor książki o Kubańska polityka przedsiębiorczości . Mówi, że nawet gdy upada zewnętrzne embargo, wewnętrzne embargo pozostaje.