211service.com
Rewolucja robotów jest tutaj i rośnie
Jeśli śledzisz nowinki technologiczne, możesz się zastanawiać, czy roboty nie przejmą kontroli nad naszym życiem. W szczególności Google dokonał wielu przejęć w dziedzinie robotyki: firma kupiła osiem firm zajmujących się robotyką w drugiej połowie zeszłego roku, w tym Boston Dynamics, producenta robotów na nogach, które potrafią wystarczająco dobrze balansować, aby pokonywać przeszkody i biegać, a ostatnio zgodził się kupić producenta dronów Titan Aerospace, którego zrobotyzowany samolot może pomóc w przeniesieniu Internetu do odległych zakątków świata.

Dmitrij Griszyn
Co to wszystko znaczy? Przynajmniej firmy takie jak Google przewidują trendy biznesowe. Firmy te wiedzą, że robotyka jest ważna, a może nawet rewolucyjna. Ale jeśli na rynek konsumencki nadejdzie rewolucja, to jak ona będzie wyglądać? I dlaczego miałoby się to stać teraz?
Jeśli czekasz na inwazję chodzących, mówiących, antropomorficznych robotów, nadchodzące zmiany Cię zaskoczą. W rzeczywistości wiele już się wydarzyło. Roboty są już istotną częścią współczesnej cywilizacji, ale wykonują głównie statyczne, powtarzalne zadania (na przykład wydawanie gotówki jako bankomatów). Teraz, dzięki trendom, w tym spadającym cenom niektórych komponentów technologicznych, roboty będą wkrótce w stanie radzić sobie z szeregiem bardziej złożonych, zróżnicowanych zadań z większą autonomią i inteligencją.
Prawdziwą barierą na tym rynku był koszt zakupu i prototypowania kluczowych komponentów sprzętowych — komponentów, które umożliwiają maszynom gromadzenie danych i interakcję z otaczającym je światem. A teraz, po raz pierwszy, komponenty te mogą być testowane i produkowane w cenie, na jaką mogą sobie pozwolić konsumenci. Możemy zobaczyć robota, który karmi twojego zwierzaka, gdy jesteś poza domem, lub robota składającego się z worka treningowego z rękami, który pomaga ci trenować boks.
Wróćmy jednak do bankomatu. Wyobraź sobie, że może nauczyć się chodzić po festiwalu lub wydarzeniu i skupiać się na ludziach, którzy wyglądali, jakby byli zainteresowani dokonaniem zakupu. Postęp technologiczny ostatnich kilku lat sprawił, że badanie takich pomysłów stało się ekonomicznie wykonalne. Ze względu na boom w produkcji smartfonów, mały aparat fotograficzny może kosztować zaledwie 20 dolarów, dzięki czemu maszyny mogą łatwiej i taniej odczytywać dane wizualne z otaczającego ich świata. Inne komponenty — takie jak procesory i czujniki — również stały się wykładniczo tańsze w ciągu ostatnich kilku lat (ponownie, głównie dzięki produkcji smartfonów). Nadal istnieją duże i ekscytujące wyzwania do pokonania (takie jak stworzenie oprogramowania do obsługi tak inteligentnego bankomatu), ale technologia i modele biznesowe już istnieją.
Roomba jest jedną z niewielu historii sukcesu na rynku robotyki domowej i jest dobrym przykładem tego, jak można zautomatyzować zadanie dzięki odpowiedniej kombinacji technologii i tańszych komponentów (takich jak silniki i czujniki). A sam rynek odkurzaczy jest ogromny: Transparency Market Research oszacował go na 11 miliardów dolarów w 2012 roku i przewidywał wzrost do 14,6 miliarda dolarów do 2018 roku, przy czym sprzedaż odkurzaczy robotycznych rosła szybciej niż inne.
Również na tym niszowym rynku jest wiele możliwości ulepszeń. Roboty odkurzające, takie jak Roomba, muszą nauczyć się bardziej umiejętnie pokonywać przeszkody, czyścić pionowe powierzchnie, docierać do wysokich miejsc oraz otrzymywać informacje zwrotne i instrukcje przez telefon. Jeszcze więcej postępów może być wkrótce możliwe; być może w przyszłości robot będzie mógł rozdzielić się na mniejsze roboty, aby czyścić pęknięcia i trudno dostępne miejsca.
Rewolucje smartfonów i komputerów PC dały nam cenne precedensy w badaniu tego rynku. Gdy będziemy w stanie sprawić, że użyteczne urządzenia będą wystarczająco przystępne, cała branża myślicieli, inżynierów i wynalazców powstanie, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu. W rzeczywistości prawdopodobnie zobaczymy również sklep z aplikacjami dla sprzętu robota.
Rzeczywiście, próba przewidzenia, dokąd zmierza przemysł robotyki, przypomina trzymanie swojego pierwszego iPhone'a w 2007 roku i wyobrażanie sobie, jak stanie się on częścią naszego życia — ekscytujące jest zastanawianie się, co przyniesie przyszłość, ale niemożliwe do poznania. Gdy firma Apple wprowadziła na rynek pierwszego iPhone'a, stworzyła niezwykłą technologię. Ale co ważniejsze, wyprodukował… przystępny produkt. Teraz możemy zrobić to samo z robotami, a możliwości zastosowań są nieograniczone.
Dmitry Grishin jest założycielem firmy zajmującej się robotyką konsumencką Robotyka Grishina , którego inwestycje obejmują producenta robota telepresence Podwójna robotyka i akcelerator sprzętowy Śruba . Wcześniej był współzałożycielem rosyjskiego konglomeratu internetowego Grupa Mail.ru , której jest prezesem. Został nazwany jednym z Przegląd technologii MIT 's Innowatorzy poniżej 35 w 2013.