211service.com
Rick Perry, bardzo inny rodzaj sekretarza ds. energii
Donald Trump chce Rick Perry zostanie jego sekretarzem ds. energii. Co zatem kwalifikuje byłego gubernatora Teksasu do pracy, którą ostatnio obsadzali wybitni naukowcy?
Gdyby Perry stanął na czele Departamentu Energii, byłoby ironią losu, biorąc pod uwagę, że on… słynnie zapomniałem jego nazwa podczas debaty w 2011 roku, kiedy zapytano go o jego wezwania do całkowitego złomowania agencji. Departament ma szerokie kompetencje, a jego zadaniem jest utrzymywanie amerykańskiego arsenału broni jądrowej, radzenie sobie z oczyszczaniem odpadów nuklearnych i prowadzeniem szerokiej gamy programów badawczych w dziedzinie energii.
Nic więc dziwnego, że ostatnio stanowisko to zajęli intelektualiści wagi ciężkiej — fizyk z Uniwersytetu Stanforda i laureat Nagrody Nobla Steven Chu w latach 2009–2013, a ostatnio były fizyk jądrowy z MIT Ernest Moniz. Wcześniej, za prezydentury George'a W. Busha, stanowisko to piastował Samuel Bodman, który miał doktorat z inżynierii chemicznej z MIT.

Rick Perry na Narodowej Konwencji Republikanów na początku tego roku.
Perry ukończył Texas A&M University z dyplomem achelor ’ stopień naukowy o zwierzętach .
Bloomberg raporty że Jay Martin Cohen, który studiował inżynierię morską na MIT i służył jako kontradmirał w marynarce wojennej USA, ma zostać podsekretarzem Perry'ego ds. bezpieczeństwa jądrowego. Więc to jest objęte. Ale stanowisko Perry'ego w sprawie badań nad środowiskiem i energią jest niejasne. Chociaż nie ma historii pracy w przemyśle naftowym, w przeciwieństwie do wielu teksańskich gubernatorów w przeszłości, jego polityka z pewnością wspierał wydobycie paliw kopalnych .
Jego poglądy na temat zmian klimatycznych są sprzeczne z przyjętym konsensusem naukowym. Podczas swojej kandydatury prezydenckiej w 2011 r. powiedział, że wierzy kwestia globalnego ocieplenia została upolityczniona, dodając, że sądził, że istnieje znaczna liczba naukowców, którzy manipulowali danymi, aby wpłacić dolary na swoje projekty. Powiedział, że klimat zmienia się od narodzin Ziemi.
Co ciekawe, jako gubernator Teksasu Perry przewodniczył ogromnemu boomowi w energetyce wiatrowej. Podczas gdy George W. Bush podpisał ustawę deregulującą stanowy rynek energii, która otworzyła śluzy dla gwałtownego wzrostu odnawialnych źródeł energii, to Perry nadzorował budowę infrastruktury, która teraz pomaga turbinom dostarczać prawie 18 000 megawatów mocy wiatrowej.
Sukces stanu w zakresie odnawialnych źródeł energii wynika w dużej mierze z ogromnych inwestycji w sieć o wartości 7 miliardów dolarów. Bez tego Teksas nie byłby w stanie wykorzystać energii zbliżonej do energii wytwarzanej przez turbiny. W rzeczywistości infrastruktura wydaje się być czymś, za czym Perry naprawdę może się posunąć: w 2001 roku zaproponował… Korytarz Trans-Teksas — sieć kabli drogowych, kolejowych i kabli danych o wartości 145 miliardów dolarów, która biegłaby z Oklahomy do Meksyku. Chciał jednak, aby był częściowo finansowany i całkowicie zarządzany przez prywatnych wykonawców i nigdy nie dostał zielonego światła.
Jeśli chodzi o badania, jako sekretarz ds. energii będzie miał trudności z całkowitą zmianą alokacji funduszy na badania nad energią. Ale będzie w stanie nim pokierować. W szczególności pod administracją Trumpa może ucierpieć program badawczy prowadzony przez Departament Energii, który inwestuje w powstające technologie energetyczne, znany jako ARPA-E. Od 2009 roku przeznaczyła 1,3 miliarda dolarów na 475 projektów — tylko 36 z nich zostało uruchomionych w nowych firmach . (W rezultacie nowa pula 1 miliarda dolarów prywatnych funduszy na radykalne rozwiązania energetyczne może być bardziej użyteczna niż kiedykolwiek).
Przy odrobinie szczęścia zamiłowanie Perry do infrastruktury może jeszcze przynieść pozytywne wiadomości dla sektora energetycznego. Może na przykład zdecydować się na inwestycje w badania mające na celu opracowanie nowych systemów wychwytywania dwutlenku węgla, obiektów syntezy jądrowej lub zaawansowanych reaktorów jądrowych. Ale jeśli to zrobi, na pewno nie z powodu jego troski o planetę.
(Czytaj więcej: New York Times , Bloomberg , Jedyny Texas Wind Boom , 1 miliard dolarów w poszukiwaniu domu )