Robienie brudnej roboty

Wiele osób nadal zakłada, że ​​Chiny jako najbardziej zaludniony naród świata mają nieograniczoną podaż taniej siły roboczej. Chociaż było to prawdą w latach 90., w rzeczywistości sektor produkcyjny stoi przed wyzwaniem, które ludzie uważali za niemożliwe jeszcze kilka lat temu: brakiem pracowników.





Młodsi Chińczycy urodzeni w latach 90. nie chcą już harować w fabrykach za bardzo niskie pensje, a kraj ogólnie stoi w obliczu starzenia się populacji z powodu polityki jednego dziecka. Jej młodzi ludzie mają marzenia o białych kołnierzykach i wolą pracować w sektorach usługowych. Chcą kupować iPhone'y, zamiast je robić.

Shaun Rein

W latach 90. usługi stanowiły 50 procent chińskiej gospodarki. Obecnie stanowi 68 proc. Chińscy robotnicy są teraz o jedną trzecią tak wydajni jak ich koledzy w Ameryce czy Niemczech. Moja firma, China Market Research Group, szacuje, że obecnie produkcja w Chinach jest tylko około 20 procent tańsza niż w USA. Niektóre chińskie firmy, takie jak producent budowlany SANY, nawet rozpoczynają działalność produkcyjną w Stanach Zjednoczonych.



Dlatego producenci skupili się na automatyzacji (patrz Roboty Ludowe, s. 44), która jest jednym z najszybciej rozwijających się sektorów w kraju, ze wskaźnikiem wzrostu na poziomie 59 procent w zeszłym roku. Chiny są obecnie największym na świecie użytkownikiem robotów przemysłowych.

Foxconn, producent iPhone'ów i innych gadżetów, prowadzi fabryki w miastach, które zatrudniają ponad 350 000 osób, ale zastępuje ich robotami, ponieważ nie może już znaleźć potrzebnych pracowników. Automatyzacja Foxconna jest teraz łatwiejsza i tańsza niż szkolenie pracowników. Po 2010 r., kiedy 14 pracowników Foxconn popełniło samobójstwo, firma rozpoczęła inicjatywę wykorzystywania robotów na stanowiskach 3D w swoich fabrykach — brudnych, niebezpiecznych i nudnych. Ma nadzieję osiągnąć 30 procent automatyzacji do 2020 roku, instalując ponad milion robotów na swoich liniach produkcyjnych.

Chiński deweloper Vanke zainwestował 20 milionów dolarów w utworzenie centrum badawczo-rozwojowego robotyki, aby zmniejszyć zależność od ludzkiej pracy. Hyundai i jego partner Beijing Motors niedawno ukończyli fabrykę, która będzie produkować ponad milion samochodów rocznie, głównie z wykorzystaniem montażu robotów. Nawet restauracje w Szanghaju używają robotów do robienia makaronu udon, ponieważ nie mogą znaleźć wystarczającej liczby kucharzy.



Chiny w najbliższym czasie nie stracą swojej dominacji produkcyjnej. Ma zalety w zakresie skali i możliwości logistycznych. Ale stanie się wiodącym ośrodkiem innowacji w produkcji, przyjmując i tworząc robotykę szybciej niż jakikolwiek inny kraj.

Shaun Rein jest autorem bestsellerowej książki Koniec tanich Chin .

ukryć