211service.com
Robotic Storm Tracker przechodzi wielki test z Earl
Gdy huragan Earl pędzi w kierunku wschodniego wybrzeża Stanów Zjednoczonych, mieszkańcy wybrzeża nie wiedzą, czy powinni się ewakuować, gdyby burza wylądowała. Opierają się na prognostach analizujących modele komputerowe, ale te przewidywania są różne. Nowa misja monitorowania huraganów, która jest obecnie w toku, ma nadzieję zmniejszyć tę niepewność, zbierając dane o burzach atmosferycznych i środowiskowych, których nigdy wcześniej nie uzyskano.
NASA, National Oceanic and Atmospheric Administration (NOAA) oraz National Science Foundation (NSF) prowadzą największą do tej pory misję monitorowania burz tropikalnych i huraganów. Misja polega na jednoczesnym locie do siedmiu samolotów, z których każdy wyposażony jest w zaawansowane oprzyrządowanie, w celu zebrania danych od momentu nadejścia burzy do jej rozproszenia.
Jest wiele rzeczy o burzach, o których nie wiemy – dlaczego burza gwałtownie się nasila? Jak aerozole, wilgotność atmosferyczna i prądy oceaniczne wpływają na rozwój burzy? mówi Gerry Heymsfield, naukowiec misji NASA. Nowe pomiary, które wykonujemy, znacznie poprawią nasze zrozumienie i ostatecznie poprawią modele prognostyczne.
Wspólny projekt monitorowania huraganów obejmuje trzy różne misje: NASA Geneza i procesy szybkiej intensyfikacji eksperyment, który skupi się na tym, jak burze tropikalne tworzą się i przekształcają w huragany; NOAA Eksperyment z prognozowaniem intensywności , zaprojektowany w celu lepszego zrozumienia i przewidywania zmian intensywności podczas burz, takich jak huragan Earl; i NSF Badanie systemów chmur w tropikach przed depresją projekt, który przyjrzy się początkowym stadiom burzy. Misje rozpoczęły się pod koniec sierpnia i potrwają do końca września. Jak mówi Heymsfield, huragan Earl będzie jedną z pierwszych burz, które wygenerują wystarczającą ilość danych do uzyskania przekonujących wyników.
W poniedziałek samolot DC-8 NASA i dwa odrzutowce NOAA przeleciały przez Hurricane Earl, przelatując przez Karaiby. Chociaż analiza większości zebranych informacji zajmie lata, samolot uzyskuje pewne dane w czasie rzeczywistym za pomocą dropsond, czyli balonów wrzuconych do burzy. Dropsondy mierzą temperaturę, wilgotność i ciśnienie burzy. Informacje dostarczają profilu huraganu, który można zasymilować w modelach matematycznych do prognozowania jego przebiegu i intensywności. Inne oprzyrządowanie na samolotach mierzy takie rzeczy, jak natężenie opadów, rozkład chmur, wiatry, zawartość wody i profile cząstek.
Michael Black, meteorolog badawczy w Oddziale Badań nad Hurricanemi w NOAA, mówi, że największy wpływ projektu powinien wywrzeć Global Hawk NASA, bezzałogowy samolot wyposażony w nowe oprzyrządowanie naukowe. W przeciwieństwie do samolotów załogowych Global Hawk może latać do 30 godzin na dużych wysokościach; może również zbierać bardziej szczegółowe dane niż satelita i może być stacjonowany w celu monitorowania obszaru przez dłuższy czas. ( Przegląd technologii o możliwościach zrobotyzowanego samolotu pisałem tutaj.)
Global Hawk może usiąść nad huraganem i zajrzeć do niego, aby zebrać informacje, których nie mamy na temat szczytu burzy, mówi Black. W górnej części huraganu wiatr jest odwrócony, więc zamiast wpadać spiralnie ze środka, wiatry wirują. Równowaga przepływu wiatru między górną i dolną częścią burzy umożliwia jej intensyfikację z cyklonu – zamkniętego obszaru szybkiego cyrkulacji wiatru – do huraganu.
Global Hawk wystartował z bazy sił powietrznych Edwards w Kalifornii w środę wieczorem, aby wykonać swój pierwszy lot nad Hurricane Earl i monitorować burzę przez 24 godziny.
Ładunek Global Hawk zawiera dwa nowe instrumenty opracowane przez NASA, jeden do zebrania poziome wektory wiatru i wiatry powierzchniowe oceanu oraz a drugi do zmierzenia i stwórz trójwymiarowy rozkład temperatury, pary wodnej i wody w postaci mętnej. (A trzeci nowy instrument NASA który mierzy silne wiatry powierzchniowe oceanu poprzez ulewne deszcze, będzie na pokładzie samolotu WB-57, również obsługiwanego przez NASA). Te trzy instrumenty są bardziej wyrafinowane i zapewnią lepsze pomiary niż wszystko, co jest obecnie używane, mówi Heymsfield.
T.N. Krishnamurti , profesor meteorologii na Florida State University, mówi, że nowa misja monitorowania huraganów jest wyjątkowa i pomoże naukowcom zbudować dokładniejsze modele przyszłych burz. Lepsze radzenie sobie na torze i intensywność burz może pomóc grupom zarządzania kryzysowego w lepszym przygotowaniu się. Tak wiele rzeczy dzieje się podczas huraganu, które są złożone – formy ciepłego jądra, duże prędkości wiatru, pasma deszczu i szalejące prądy oceaniczne – i brakuje nam obserwacji wszystkich tych rzeczy razem, mówi Krishnamurti.