Roboty będą pożerać pracę wolniej niż myślisz

Wiemy, że automatyzacja wpływa na rynek pracy, ale prognozy różnią się co do szybkości i dramatyzmu przyszłego wpływu. Nowy raport sugeruje, że rzeczy mogą się dziać wolniej, niż niektórzy przewidywali.





W zeszłym miesiącu poinformowano, że Foxconn planuje wymienić prawie każdy pracownik w niektórych zakładach produkcyjnych z robotem . Być może bardziej niepokojąca dla pracowników biurowych była wiadomość, że japońska firma ubezpieczeniowa była zwolnienie ponad 30 pracowników ponieważ sztuczna inteligencja może obliczać wypłaty równie dobrze jak ludzie. Nic dziwnego, że dwie trzecie Amerykanów wierzy że roboty wkrótce przejmą większość prac wykonywanych obecnie przez ludzi.

Ale według badanie dotyczące automatyzacji, zatrudnienia i produktywności opublikowanym przez McKinsey Global Institute, dział badawczy firmy doradczej McKinsey & Company, tempo wpływu automatyzacji na siłę roboczą może być nieco mniej gwałtowne niż oczekiwano. Uważa się, że w najbliższej przyszłości gospodarka może więcej zyskać na ludziach pracujących razem z robotami.

Analiza firmy doradczej dzieli pracę na czynności, a nie na role, ponieważ to zadania, które można zautomatyzować, a nie całe stanowiska. W końcu nawet dyrektorzy wyższego szczebla mają pewne aspekty swojej pracy, które robot mógłby wykonać.



Wyniki pokazują, że do 2055 roku aż połowa dzisiejszych czynności zawodowych może zostać zautomatyzowana. Ale chociaż wyniki sugerują, że 60 procent wszystkich stanowisk może mieć 30 procent zadań składowych przejętych przez roboty, pokazują one również, że tylko 5 procent miejsca pracy zostaną w pełni zautomatyzowane. Innymi słowy, analiza sugeruje, że w ciągu najbliższych 40 lat większość miejsc pracy ulegnie zmianie lub, w najgorszym przypadku, skurczy się, a nie zostanie pożarta.

Stanowi to pewien kontrast z innymi przewidywaniami dotyczącymi przyszłości pracy. Być może najbardziej ponure zrobili Carl Benedikt Frey i Michael Osborne z Uniwersytetu Oksfordzkiego. Z ich analizy wynika, że ​​aż 47 procent miejsc pracy w USA jest zagrożonych automatyzacją przez następne 20 lat.

Mówiąc do New York Times , James Manyika, autor raportu McKinsey, wyjaśnił, dlaczego uważa, że ​​przejmowanie miejsc pracy może okazać się wolniejsze niż przewidywali inni. Wyjaśnia, że ​​o tym, jak automatyzacja wpływa na zatrudnienie, nie będzie decydować po prostu to, co jest technicznie wykonalne, na czym zwykle skupiają się technolodzy.



W rzeczywistości ich raport twierdzi, że aby czerpać korzyści ekonomiczne z automatyzacji, ludzie będą musieli przez jakiś czas współpracować z robotami. Firma uważa, że ​​zwiększona wydajność robota i siły roboczej AI może zwiększyć globalną produktywność nawet o 0,8 procent, ale tylko wtedy, gdy ludzie będą nadal pracować. To ma sens: ludzie nadal będą musieli żyć, a zyski ekonomiczne mogą zostać szybko pochłonięte, jeśli ludzie będą zarabiać, by nic nie robili.

Raport nie daje jednak żadnego wglądu w to, w jaki sposób ludzie znajdą nową pracę do wykonania, ponieważ jest ona stopniowo podejmowana przez maszyny – wskazuje jedynie, że będą musieli. Tak więc nadal mamy problemy z zatrudnieniem, ale możemy mieć trochę więcej czasu, niż sądziliśmy, aby je przezwyciężyć.

(Czytaj więcej: Przyszłość, która działa , ten New York Times , Jak technologia niszczy miejsca pracy , Chiny budują armię robotów modelarzy , Dochód podstawowy: wyprzedaż amerykańskiego snu )



ukryć