Roboty domowe są tutaj, ale dokąd zmierzają?

Roboty społeczne, takie jak quasi-antropomorficzny Jibo i znacznie bardziej utylitarne Echo z Amazona, zaczynają znajdować swoje miejsce w naszych salonach. Wydaje się, że konsensus jest taki, że są całkiem fajne, ale pozostawiają wiele do życzenia. Te roboty wykonują wiele funkcji, które wykonują smartfony i tablety — co oznacza, że ​​są zabawne, ale zbyteczne. Muszą także lepiej rozpoznawać mowę lub rzetelnie przywoływać żądane informacje.





W celu

W celu

Ale skupienie się na tym, co teraz mogą zrobić domowe roboty, może być złym sposobem patrzenia na to. Bardziej interesujące pytanie brzmi, co będą mogli zrobić za pięć lat, 10 czy 50 lat? Jedyne, co wiemy na pewno, to: o wiele więcej niż teraz.

Musimy pamiętać, że jesteśmy na bardzo wczesnym etapie, mówi Maja Mataric, dyrektor założycielka Centrum Robotyki i Systemów Autonomicznych na Uniwersytecie Południowej Kalifornii. Ale to tylko kwestia czasu, kiedy będą w stanie wykonać całe spektrum rzeczy – na przykład zrobić obiad lub posprzątać pokój.



Jesteśmy na tak wczesnym etapie, że nie ma nawet zgody co do tego, czym dokładnie jest robot społeczny. Jibo i Echo są powszechnie określane w ten sposób, ale istnieją między nimi duże różnice. Jibo (który do tej pory był dostępny tylko dla wczesnych użytkowników i zacznie być dostarczany do konsumentów w przyszłym roku) jest znacznie bardziej podobny do tego, o czym myśli większość ludzi, gdy myślą o robocie — jest animowany i wysoce interaktywny. Echo to monolit — prosty, elegancki cylinder, który w większości reaguje na polecenia. Jibo jest słodkie, Echo jest surowe. Jibo obsługuje wideo, Echo nie. Jibo kosztuje 749 $, Echo kosztuje 199 $.

Ale chociaż Jibo może się poruszać, żadne urządzenie nie jest mobilne, częściowo dlatego, że nie ma jeszcze żadnego powodu, aby było mobilne. Nie potrafią umyć okien ani zrobić omletu. Kiedy będą mogli wykonywać pracę fizyczną, będzie to o wiele bardziej przekonujące, mówi Mataric. Robotycy wahają się, kiedy to nastąpi. W końcu będą mogli zrobić gumbo, mówi Cynthia Matuszek, badaczka robotyki z University of Maryland w Baltimore. Ale najbliższe przypuszczenie, kiedy to nastąpi, to dziesiątki lat. W międzyczasie roboty społeczne mogą wykonywać dość proste zadania, z różnym powodzeniem, w odpowiedzi na polecenia głosowe. Echo nazywa się Alexa, więc możesz powiedzieć Alexa, włącz nowy album Mumford & Sons i to zrobi. Możesz też poprosić o prognozę pogody. Tymczasem Jibo może angażować się w proste rozmowy, ponieważ obraca się i wije oraz wyświetla obrazy wideo. Może uczyć dzieci języków lub siedząc na blacie kuchennym uczyć dorosłych przepisów.

Wyrzucił

Wyrzucił



W nadchodzących latach uczenie maszynowe umożliwi tym robotom prowadzenie konwersacji z ludźmi. Będą się ciągle dostosowywać i poznawać swoich właścicieli. Właśnie dlatego wynalazczyni Jibo, Cynthia Breazeal, dyrektor Personal Robots Group w MIT Media Laboratory, określa robota jako członka rodziny. Podczas wywiadu menedżer produktu Jibo, Matt Revis, odnosi się do Jibo tak, jak on przez cały czas. Kiedy z nim rozmawiasz, mówi Revis, masz wrażenie, że wchodzisz w interakcję z kimś.

Wśród robotyków toczy się wiele dyskusji na temat tego, czy roboty powinny mieć cechy humanoidalne. Matuszek mówi, że myślenie o robotach jako o towarzyszach ma dużą wartość, głównie w wyspecjalizowanych celach, takich jak opieka nad osobami starszymi lub samotnymi lub dziećmi z autyzmem. Ale, jak mówi, ludzie na ogół mają tendencję do personifikowania swoich urządzeń, niezależnie od tego, czy są słodkie.

Jeśli celem jest nauczenie dzieci gry na pianinie, może najlepsze jest podejście humanoidalne. Ale jeśli chcesz tylko centrum dla swojego inteligentnego domu, podejście Echo jest lepsze.



To w rzeczywistości wydaje się być Cel Amazona z Echem. Nie musisz być humanoidalnym robotem, aby kazał mu wyłączyć światło na dole (co Echo wkrótce będzie w stanie zrobić) lub zamówić więcej detergentu (który Amazon chętnie Ci sprzeda).

Roboty jako huby inteligentnych domów wydają się być w najbliższej perspektywie najbardziej obiecującym obszarem. Mimo wszystkich odniesień do Jibo jako towarzysza, Revis entuzjastycznie popiera ideę tego (przepraszam, niego) jako włączania świateł i zamykania drzwi. Takie zadania dobrze wpisują się w jego statut, mówi Revis. Obecnie głównym wyzwaniem są standardy techniczne, które są bardzo złożone i dalekie od utrwalenia, ponieważ firmy takie jak Google i Apple również wchodzą na rynek.

Ale już niedługo właściciele domów rutyną będą szczekać, wyłączyć światła o 20 procent i tak się stanie. W końcu inteligentny dom sterowany robotem zrozumie, gdzie dana osoba jest w domu i będzie wiedział, czego chce, nawet bez pytania, mówi Michael Wolf, założyciel NextMarket Insights. Szacuje, że rynek inteligentnych domów instalowanych przez właścicieli wzrośnie z około 1,3 miliarda dolarów dzisiaj do około 7,8 miliarda dolarów do 2019 roku.



Niektóre z nich mogą wydawać się naciągane obecnym użytkownikom robotów społecznościowych, którzy czasami nie mogą zrozumieć prostych poleceń. Teraz wszystko jest bardzo niezgrabne – mówi Matuszek – Będą po prostu odrywać drobne zadania, stając się w nich coraz lepsi. Nie będzie określonego momentu, w którym powiemy: „Och, przybyliśmy”. ″

ukryć