211service.com
Salony Intel Inside
Dzięki cyfrowej rewolucji w rozrywce i rosnącej liczbie domów z szybkimi łączami internetowymi Amerykanie pozyskują, przechowują i konsumują ogromne ilości multimediów za pomocą komputerów stacjonarnych. Ale jest pewien problem: większość ludzi nadal woli oglądać filmy, słuchać muzyki lub grać w gry wideo na kanapie niż na krześle przy biurku. Nic więc dziwnego, że firmy od Microsoftu po Apple są chętne do pomyślnego łączenia treści cyfrowych z komputerów PC ze staromodnymi miejscami rozrywki domowej.
Teraz do walki wkracza również Intel z chipsetem zaprojektowanym dla zaawansowanego komputera, który będzie łączył się z telewizorami i systemami audio, a także z Internetem. Przynajmniej teoretycznie ułatwi to również pobieranie zawartości cyfrowej i zarządzanie nią na wielu urządzeniach, takich jak przenośne odtwarzacze audio i wideo. Co więcej, podobnie jak telewizor lub stereo, ten nowy rodzaj komputera włączy się natychmiast, zamiast wymagać kilku minut na uruchomienie.
Projekt o nazwie Viiv (rymy z jive) wyszedł na konferencji prasowej Intela w San Francisco 13 grudnia. Będzie on zbudowany na chipsecie o nazwie Digital Home Express, który zawiera dwa oddzielne procesory – pierwszy podwójny procesor Intela. procesor lokalny dla produktu na poziomie konsumenckim. Taka konstrukcja umożliwi maszynie jednoczesne wykonywanie wielu zadań wymagających dużej ilości informacji, takich jak pobieranie muzyki podczas odtwarzania filmu.
Ale Viiv to także coś więcej niż chipset. Sam Intel opisuje ją jako platformę – podobną do Centrino, niezwykle udanego chipa firmy do bezprzewodowych sieci szerokopasmowych na laptopach, który łączy w sobie zintegrowany procesor, radio Wi-Fi, bezprzewodowy chipset i standard sieciowy. Podobnie jak miliony laptopów z etykietą Centrino zostały zbudowane przez inne firmy, Intel oczekuje, że producenci, twórcy oprogramowania, dostawcy treści i producenci urządzeń przenośnych wypuszczą produkty kompatybilne z Viiv, począwszy od komputerów PC na początku 2006 roku.
Oczywiście umieszczenie komputera w salonie i uczynienie go centrum cyfrowej rozrywki wymaga od użytkownika spojrzenia na komputer w inny sposób. Komputer PC zaczynał jako bardzo droga maszyna do pisania, mówi Bill Leszinske, dyrektor programu Viiv. Dzisiejsze komputery stacjonarne oferują więcej interaktywności i możliwości tworzenia, mówi, ale nadal są w trybie interaktywności dwóch stóp, co oznacza, że użytkownik musi siedzieć przy komputerze. Viiv został zaprojektowany tak, aby zapewniać lokalne wrażenia na odległość 3 metrów, mówi Leszinske, tak aby konsumenci mogli pobierać multimedia i oglądać filmy, telewizję i pokazy slajdów, słuchać muzyki lub grać w gry wideo, siedząc wygodnie na kanapie.
Jednak na kilka sposobów stworzenie cyfrowego salonu może być większym wyzwaniem dla firmy Intel niż ujednolicenie technologii bezprzewodowych za pomocą Centrino. Viiv opiera się na trzech różnych komponentach: potężnym komputerze z chipsetem Digital Home Express i inną technologią, urządzeniach, które można podłączyć do komputera z obsługą Viiv, oraz partnerstwie firmy Intel z firmami dostarczającymi treści.
Sercem platformy Viiv, mówi Leszenske, jest zaawansowany komputer PC, który może przypominać standardową, nieporęczną wieżę, eleganckie pudełko wielkości książki lub kombinację komputera i ekranu typu „wszystko w jednym”, podobną do iMaca firmy Apple. Niezależnie od wyglądu zewnętrznego, komputer Viiv będzie działał z systemem operacyjnym Windows Media Center Edition, specjalną wersją systemu Microsoft Windows XP przeznaczoną do zarządzania treścią z telewizji kablowej, płyt DVD i innych źródeł. Zamiast używać klawiatury, menu komputera Viiv można obsługiwać za pomocą pilota.
Według Merlina Kistera, dyrektora programowego grupy Digital Home firmy Intel, chipset Digital Home Express jest specjalnie zaprojektowany do obsługi wideo w wysokiej rozdzielczości i dźwięku przestrzennego. Ponadto komputery Viiv będą wyposażone w sprzęt do obsługi sieci lokalnej Intel Pro Client, który umożliwi pracę w sieci Ethernet z szybkością gigabajta na sekundę, dzięki czemu media będą mogły płynnie przesyłać strumieniowo między urządzeniami.
Jednak według Leszinske potężny komputer to tylko część pakietu. Platforma Viiv zawiera również oprogramowanie sterownika, dzięki czemu jest kompatybilna z wieloma peryferyjnymi urządzeniami multimedialnymi, podobnie jak komputer z obsługą Centrino może łatwo połączyć się z bezprzewodowym koncentratorem Centrino.
Ale wychodząc poza Centrino, które polegało na integrowaniu produktów bezprzewodowych, a nie na przepływających przez nie informacjach, Intel przygotowuje specjalną zawartość dla Viiv. W tym celu firma ogłosiła współpracę z ponad 40 dostawcami treści; na początku 2006 roku użytkownicy Viiv będą mogli wypożyczać i pobierać setki, a nawet tysiące filmów za pośrednictwem usług opartych na subskrypcji takich firm jak TiVo . Muzyka z takich jak Napster będzie również dostępny do zakupu i pobrania na urządzenia przenośne. Dostawcy gier i internetowe usługi fotograficzne również współpracują z firmą Intel.
Intel twierdzi, że za zarządzanie prawami cyfrowymi – tworzenie protokołów chroniących zawartość przed piractwem – będą odpowiedzialni dostawcy. Na przykład, jeśli źródło filmu chce zezwolić na przesłanie wideo do przenośnego odtwarzacza wideo, musi odpowiednio zakodować nośnik.
Jednak nawet przy wsparciu dostawców treści sukces Viiv będzie zależał od tego, czy konsumenci zaakceptują ideę zakupów cyfrowych w jednym miejscu. Brzmi to jak narzędzie upraszczające – ale przy tak wielu opcjach przeglądania treści, ludzie mogą być przytłoczeni, przynajmniej na początku. Nie wspominając o przeszkodzie związanej z koniecznością zakupu innego komputera wyłącznie w celach rozrywkowych.
Nic dziwnego, że jak dotąd strategia marketingowa Viiv wydaje się być zaczerpnięta prosto z podręcznika Centrino. Firma planuje umieścić naklejkę Viiv na wystarczającej liczbie zweryfikowanych urządzeń, aby ludzie zapoznali się z logo. Intel bez wątpienia będzie argumentował, że salony są pełne różnych pudełek i dlatego należy je uprościć za pomocą ujednoliconego urządzenia i marki.
Co najważniejsze, platforma będzie musiała od razu dobrze działać (tak jak zrobiło to Centrino). Jeśli tak się stanie, Viiv może stać się stałym elementem wielu salonów – a nawet zmienić sposób, w jaki postrzegamy rozrywkę.