Serce ponowne uruchomienie

Scena ta jest znana każdemu, kto widział telewizyjny dramat medyczny. Starzec na noszach przechodzi w zatrzymanie akcji serca, a jego pulsometr wydaje naglący jęk. Lekarz chwyta wiosło w każdą rękę, szczeka ostrzegawczo – Jasne! – i przykłada wstrząs elektryczny do nagiej klatki piersiowej pacjenta. Ciało gwałtownie się rzuca, ale chwilę później napięty monitor wznawia miarowe piszczenie.





To, że ta procedura jest natychmiast rozpoznawalna dla ludzi, którzy nigdy nie postawili stopy na izbie przyjęć, jest w dużej mierze zasługą bostońskiego lekarza Bernarda Lowna, wynalazcy nowoczesnego defibrylatora. Nie zawsze było jasne, że przepływ prądu przez ciało pacjenta może przywrócić krnąbrne serce. W 1775 roku duński weterynarz użył prądu do ogłuszenia i ożywienia kurczaka. Jednak dopiero w 1955 roku lekarz Paul Zoll reanimował pacjenta, przykładając mu do klatki piersiowej prąd przemienny. Defibrylacja AC nie miała wysokiego wskaźnika powodzenia, ale ponieważ jej odbiorcy i tak byli prawie martwi, jej wady nie zostały szczegółowo zbadane.

Jak technologia zawiodła w Iraku

Ta historia była częścią naszego wydania z listopada 2004 r.

  • Zobacz resztę numeru
  • Subskrybuj

Zaczęło się to zmieniać w 1959 roku, kiedy 37-letni Lown stanął w obliczu rozpaczliwej sytuacji. Pacjent przybył na izbę przyjęć z krótkim oddechem i szybkim tętnem. Kiedy zwyczajowe leki nie spowolniły bicia serca mężczyzny, Lown przypomniał sobie pracę Zoll. Chociaż defibrylacja nigdy nie została podjęta w tego typu przypadku, Lown uzyskał zgodę żony mężczyzny i wykonał wstrząs w klatce piersiowej. Ku uldze Lowna leczenie zadziałało. Ale trzy tygodnie później, kiedy mężczyzna wrócił z tym samym problemem, próba Lowna, aby wstrząsnąć sercem z powrotem do normy, spowodowała, że ​​zamiast tego mięsień skurczył się nieregularnie. Lekarze otworzyli klatkę piersiową mężczyzny, aby przyłożyć elektrody bezpośrednio do serca. Pacjent przeżył noc, ale wkrótce zmarł.



Lown spędził rok, próbując dowiedzieć się, co poszło nie tak. W końcu zdał sobie sprawę, że prąd przemienny, którego używali lekarze, spowodował ogromne uszkodzenie mięśnia sercowego. Lown zwrócił się do inżyniera Barucha Berkowitza o pomoc w znalezieniu bezpieczniejszego i skuteczniejszego leczenia. Obaj opracowali defibrylator oparty na prądzie stałym, który dostarcza pojedynczy impuls elektryczny zamiast prądu, który wielokrotnie zmienia kierunek. W ciągu kilku lat ta nowa maszyna zastąpiła swojego poprzednika AC w ​​szpitalach i od tego czasu ratuje życie – zarówno w telewizji, jak i w prawdziwym życiu.

ukryć